Okruszyna (ψιχίον psichion)

Ona Mu odparła: Tak, Panie, lecz i szczenięta pod stołem jedzą okruszyny po dzieciach. (Mk 7,28)

ἡ δὲ ἀπεκρίθη καὶ λέγει αὐτῷ κύριε καὶ τὰ κυνάρια ὑποκάτω τῆς τραπέζης ἐσθίουσιν ἀπὸ τῶν ψιχίων τῶν παιδίων.

Wspaniałe są te momenty życia, kiedy Bóg zdaje się karmić nas wszystkim, co dobre, aż do obfitości. Życie jednak potrafi się ułożyć dość niespodziewanie i zdarzają się też takie sytuacje, w których można odnieść wrażenie, jakby inni dostawali lepiej i więcej, a my byśmy byli skazani na ochłapy. W dzisiejszej Ewangelii Bóg ukazuje cudowność rzeczy małych. Syrofenicjanka mówi o okruszynach, które zjadają psy pod stołem swych panów. W tych małych cząstkach też potrafi objawić się Boża Chwała. Okruszyny – ψιχίων mają swą bazę językową w wyrazie ψάλλω, co znaczy: śpiewać, grać na instrumentach. Stąd też mamy Psalmy. Zanim poprosimy Jezusa o wielkie przełomy w życiu, warto dostrzec Boską Obecność w tym, co niepozorne. Jak pisze św. Paweł:  „W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was”. (1 Tes 5,18).

Jedna uwaga do wpisu “Okruszyna (ψιχίον psichion)

  1. Kiedy ma się poczucie rozsypanego życia i stoi się na zgliszczach, które przyniosły własne decyzje możnaby się załamać… A jednak… się żyje… I pojawia się pytanie: co to za okruszyny karmią te nowe oznaki życia..
    Boże Słowo, stwarzające miłością… Często nawet nie rozpoznane, a jednak działające ukryte cuda. Wystarczy wciąż na nowo przypominać sobie, że żyjesz, bo On chce, byś żył…

Komentarz