Przemawiać jednym głosem/współbrzmieć (συμφωνέω symfóneó)

On zaś odpowiadając jednemu z nich powiedział: Przyjacielu, nie czynię ci niesprawiedliwości. Nie o denara przemawiałeś jednym głosem ze mną? (Mt 20,13)

ὁ δὲ ἀποκριθεὶς ἑνὶ αὐτῶν εἶπεν, Ἑταῖρε, οὐκ ἀδικῶ σε· οὐχὶ δηναρίου συνεφώνησάς µοι;

Symfóneó to słówko pochodne od symfonii i przywodzi na pamięć słowa św. Augustyna: „kto śpiewa, dwa razy się modli, ale nie fałszuje!”. I tak, jak utwór zaczyna się od określonego dźwięku, tak często na nim się kończy. Robotnicy pierwszej godziny mogli być zmęczeni „utworem” Pana winnicy – co i rusz włącza kolejne dźwięki zapraszając „muzyków”. Utwór narasta i dochodzi do punktu kulminacyjnego. I tu wkrada się dysonans… Nie jest najważniejszy pojedynczy dźwięk, czy matematyczna precyzja utworu, ale brzmienie, które nadaje Dyrygent – Właściciel winnicy.

Komentarz