Owca (πρόβατον probaton)

Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? (Łk 15,4)

τίς ἄνθρωπος ἐξ ὑμῶν ἔχων ἑκατὸν πρόβατα καὶ ἀπολέσας ἐξ αὐτῶν ἓν οὐ καταλείπει τὰ ἐνενήκοντα ἐννέα ἐν τῇ ἐρήμῳ καὶ πορεύεται ἐπὶ τὸ ἀπολωλὸς ἕως εὕρῃ αὐτό;

No właśnie o to chodzi, że nikt przy zdrowych zmysłach tego nie zrobi, a jeśli zrobi, to biedny los zwierzaka. Gdy owca odłącza się od stada, to nawet jeśli się ją przyprowadzi z powrotem, to nie dołącza do stada. Powód jest bardzo prosty – może “nauczyć” tego inne. Grecy w określeniu tego Bożego stworzenia, nie wykazali się dużą fantazją. Owca to πρόβατον. Pochodzi od słowa προβαίνω, co oznacza coś, co idzie naprzód, przed siebie. Może to nie przypadek, że dla Jezusa jesteśmy πρόβατα? Czasami bezmyślnie idziemy przez to życie, a refleksja pojawia się w momentach zagubienia, gdy znikąd nie widać pomocy. Poraniona owca, która wraca do stada, jest niebezpieczna. Poraniony człowiek, który wraca do Kościoła jest skarbem, bo może wiele zmienić i przyczynić się do większej świętości innych. Niech dobry Jezus zatem nas odnajdzie… jeszcze raz.

Komentarz