Przychodzący (ἐρχόµενος erchomenos)

(…) posłał do Pana pytając: Ty jesteś Przychodzący, czy innego mamy oczekiwać? (Łk 7,19)

ἔπεµψεν πρὸς τὸν κύριον λέγων, Σὺ εἶ ὁ ἐρχόµενος ἢ ἄλλον προσδοκῶµεν;

Erchomenos przywodzi na myśl Ps 118 (por. też: Mt 21,9; Mk 14,26). Chrystus jest Przychodzącym, i w tym tytule wyraża się piękna myśl: To On przychodzi do mnie, to On czyni pierwszy krok w moją stronę (por. 1 J 4,9n). Z Bogiem czasem pojawia się pewien „problem”: może się wydawać, że to ja muszę iść do Niego, albo najpierw muszę się oczyścić, dopiero mogę do Niego przyjść. Nic bardziej mylnego. On dlatego stał się człowiekiem, żeby pierwszy przyjść do Ciebie. I zawsze jest tak, że kiedy On przychodzi do Ciebie, to nie musisz się zastanawiać, czy oczekiwać kogoś innego – wiesz to „od środka”, wiesz, że to Przychodzący. A jeśli masz dalej wątpliwości, to spójrz na Jego dzieła.

Komentarz