Rozmyślać (ἐνθυμέομαι enthymeomai)

To zaś gdy on rozmyślał, oto anioł Pana we śnie ukazał się mu mówiąc: Józefie, synu Dawida, nie bój się przyjąć Maryi, żony twej, to, co w Niej, z Ducha jest Świętego. (Mt 1,20)

ταῦτα δὲ αὐτοῦ ἐνθυμηθέντος ἰδοὺ ἄγγελος κυρίου κατʼ ὄναρ ἐφάνη αὐτῷ λέγων· Ἰωσὴφ υἱὸς Δαυίδ, μὴ φοβηθῇς παραλαβεῖν Μαρίαν τὴν γυναῖκά σου· τὸ γὰρ ἐν αὐτῇ γεννηθὲν ἐκ πνεύματός ἐστιν ἁγίου.

Charakter i przebieg rozmyślania św. Józefa podpowiada etymologia. Mówi o żarliwości, zapale, zapalczywości – θυμός (thymos), a idąc dalej odkrywamy, że chodzi o poświęcenie, złożenie ofiary – θύω (thyo). Zatem rozmyślania Józefa nie były słodkim zapadaniem się w pobożnych myślach. Była w nim walka, zmaganie w dylemacie, którego wszystkie rozwiązania były bolesne. Wybiera ocalenie Maryi i Jej Dzieciątka, biorąc domniemaną winę na siebie.

Ostatecznie Bóg pokazuje światło i ocala Świętą Rodzinę. Józef przyjął Małżonkę do siebie, do swojego życia, które od teraz stało się całe ofiarowane Jezusowi.

Komentarz