Skleić ze sobą (προσκολλάω proskollaō)

Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem. (Rdz 2,24)

ἕνεκεν τούτου καταλείψει ἄνθρωπος τὸν πατέρα αὐτοῦ καὶ τὴν μητέρα αὐτοῦ καὶ προσκολληθήσεται πρὸς τὴν γυναῗκα αὐτοῦ καὶ ἔσονται οἱ δύο εἰς σάρκα μίαν.

Relacje międzyludzkie mają cechy iście gastronomiczno-budowlane. A to można mieć maślane oczy, motyle w brzuchu, albo kleić się do kogoś. Dzisiaj pierwsze czytanie potwierdza słuszność ostatniego związku frazeologicznego. Septuaginta na określenie połączenia się ze sobą (Rdz 2,24), używa słowa προσκολλάω. Jest to zbitka słów πρός i κολλάω, co można przetłumaczyć jako skleić ze sobą, bądź zjednoczyć się ze sobą. Dla Boga więź małżonków ma być tak silna, że staną się σάρκα μίαν, dosłownie – jedno mięso. Może się to wydawać dziwne, ale przecież św. Jan też używał na określenie Ciała Chrystusa słowa σάρξ. Bóg jest miłośnikiem jedności. Zatem, aby być jedno między sobą, musimy najpierw stanowić jedno z Bogiem.

Komentarz