Oczy (ὀφθαλμός ofthalmos)

Podniósłszy więc oczy Jezus i ujrzawszy, że liczny tłum przychodzi do Niego, mówi do Filipa: Skąd kupimy chleba, aby zjedli oni? (J 6,4)

Ἐπάρας οὖν τοὺς ὀφθαλμοὺς ὁ Ἰησοῦς καὶ θεασάμενος ὅτι πολὺς ὄχλος ἔρχεται πρὸς αὐτὸν λέγει πρὸς Φίλιππον· πόθεν ἀγοράσωμεν ἄρτους ἵνα φάγωσιν οὗτοι;

Jaki kolor miały oczy Jezusa? Odbijały się w nich i Niebo i ziemia. Widzą Ojca i Jego miłość, widzą każdego, kto jest blisko i kto zabłąkał się w nocy. Mają więc w sobie wszystkie kolory miłości i miłosierdzia i wszystkie kolory prawdy o człowieku. Czasem są jak płomień, innym razem skrzy się w nich radość i szczęście. Bywa, że Jego łzy obmywają moją twarz i serce. Jego Oczy, przenikliwe i łagodne, patrzą dziś na mnie, jak żadne inne.

Komentarz