Wystarczyć (ἀρκέω arkeō)

Rzekł do Niego Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy. (J 14,8)

λέγει αὐτῷ Φίλιππος κύριε δεῖξον ἡμῖν τὸν πατέρα καὶ ἀρκεῖ ἡμῖν.

Martin Seligman, jeden z przedstawicieli psychologii pozytywnej, szczęście człowieka postrzega w trzech etapach. Pierwszym jest doznawanie przyjemności, kolejne dwa wiążą się z zaangażowaniem i nadaniem znaczenia temu, czym się zajmujemy. Można powiedzieć, że o ile pierwsze jest oczywiste i nie wymaga wysiłku, o tyle następne możemy nazwać satysfakcją, a ta jest już związana z jakąś formą naszej pracy.
W dzisiejszej Ewangelii, Filip mówi Jezusowi, by ukazał Ojca, a to wystarczy (ἀρκεῖ). Słowo ἀρκέω ma znaczenie pewnego potwierdzenia, ale znacznie bardziej jako usatysfakcjonowanie. Można też odkryć pewne podobieństwo ze słowem teraz w wypowiedzi Jezusa poprzedzającej filipową prośbę (ἀπ’ ἄρτι γινώσκετε αὐτὸν). Poznawanie Boga jest jak najbardziej satysfakcjonujące, ale co się z tym wiąże, wymaga pewnego wysiłku człowieka. Bóg nie chce za nas wszystkiego dokonać. Chce, by nasze poznawanie Go odbywało się w wolności, dlatego nie przymusza do relacji ze Sobą. św. Tomasz z Akwinu stwierdził, że gratia supponit naturam (łaska bazuje na naturze). Może dzisiaj dobrze się przypatrzeć jakiej natury jestem?

Komentarz