Bojaźliwi (δειλοι deiloi)

Wtedy rzekł do nich: Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże brak wam wiary! (Mk 4,40)

καὶ εἶπεν αὐτοῖς· Τί δειλοί ἐστε; οὔπω ἔχετε πίστιν;

Czemu tak trwożliwi, tchórzliwi jesteście – tak słownik pozwala przetłumaczyć pytanie Jezusa skierowane do zalewanych falami uczniów. A do tego dochodzi zarzut: Nie macie wiary! Nie dziwię się zachowaniu topiących się uczniów. W takiej sytuacji trudno o zachowanie zimnej krwi.

Kiedy uczyłem się pływać i nurkować, mój brat Wiesław nauczył mnie jednej, pomocnej zasady. To nie woda topi pływaka, ale panika.

Panika i strach wzięły górę nad rozwagą i opanowaniem uczniów. Stanęli w pozycji granicznej, ekstremalnej. O ile są to sytuacje nieprzyjemne, o tyle są cenne. Po ich przejściu można stać się innym człowiekiem, z poszerzonym spojrzeniem na świat. Przykładem jest Piotr, który spróbuje nawet chodzić po wzburzonej wodzie.

Jezus wie o tym, że strach jest narzędziem w rękach złego. Dlatego nie przestaje uczyć swoich uczniów zwycięskiej odwagi.

Komentarz