Trzymać (κρατέω krateō)

Odpuściliście przykazanie Boga, a trzymacie tradycję ludzi. (Mk 7,8)

ἀφέντες τὴν ἐντολὴν τοῦ θεοῦ κρατεῖτε τὴν παράδοσιν τῶν ἀνθρώπων.

Ile trzeba mieć siły i determinacji, by kurczowo trzymać swoich racji, tradycji, poglądów, przekonań, a jednocześnie negować światło Bożej mądrości. Lecz ta siła płynie z lęku, z obawy utraty stanowiska. Napędem jest poczucie winy, zjawisko opresji religii naturalnej, która kieruje się nie miłością do Boga lecz interesem do bóstwa. Dlatego tak trudno niektórym „uczonym” wypuścić z rąk „bezpieczne” przepisy, nakazy, zwyczaje. Krytykują wszystkich, narzekają i brzęczą oni jak kubki i dzbanki w pomywalni. Są puści, bo trudno im wy(puścić) z rąk swoje zabezpieczenia na rzecz samozbawienia.

A Bóg pragnie bliskiego serca a nie szemrzących warg.

Zdjęcie autorstwa Andrew Neel z Pexels

Komentarz