Został przemieniony (μετεμορφώθη metemorfōthe)

Po sześciu zaś dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana, i tylko ich samych wprowadził na wysoką górę, na osobności. Tam został wobec nich przemieniony. (Mk 9,2)

καὶ μετὰ ἡμέρας ἓξ παραλαμβάνει ὁ Ἰησοῦς τὸν Πέτρον καὶ τὸν Ἰάκωβον καὶ Ἰωάννην, καὶ ἀναφέρει αὐτοὺς εἰς ὄρος ὑψηλὸν κατʼ ἰδίαν μόνους. καὶ μετεμορφώθη ἔμπροσθεν αὐτῶν.

Dzisiaj spójrzmy na słowo „metamorfoza”.

W szkole, na lekcji biologii, dowiedzieliśmy się, że metamorfoza w świecie zwierząt jest to proces w rozwoju postembrionalnym, podczas którego zwierzę przechodzi przez jedno lub kilka stadiów młodocianych, zanim przeobrazi się w ostateczną, zdolną do reprodukcji postać dorosłą.

Na lekcji o literaturze mogliśmy usłyszeć o Ovidiuszu i jego największym dziele: „Metamorfozy”, w którym opowiada lub wspomina 250 rzymskich i greckich mitów zawierających motyw przemiany.

Wiele gabinetów kosmetycznych, klubów fitness, nosi nazwę „metamorfoza” lub oferuje usługę przemiany np. w piękną królewnę czy w przystojniaka z żurnalu.

Metamorfoza jest więc zmianą postaci, wyglądu lub charakteru, spowodowaną określonym czynnikiem.

Jezus na górze Tabor również został przemieniony. Tej przemiany dokonał Bóg Ojciec. Ale mówimy też, że Jezus się przemienił. Tak. Przecież nie dzieje się nic z nami bez nas.

Niech końcowym dziełem naszej przemiany

będzie Ojca piękna córka i syn umiłowany.

http://www.pixabay.com

Komentarz