Nowy (חָדָשׁ ḥādāš)

Oto Ja dokonuję rzeczy nowej: pojawia się właśnie. Czyż jej nie poznajecie? Otworzę też drogę na pustyni, ścieżyny na pustkowiu. (Iz 43,19)

הִנְנִ֨י עֹשֶׂ֤ה חֲדָשָׁה֙ עַתָּ֣ה תִצְמָ֔ח הֲלֹ֖וא תֵֽדָע֑וּהָ אַ֣ף אָשִׂ֤ים בַּמִּדְבָּר֙ דֶּ֔רֶךְ בִּֽישִׁמֹ֖ון נְהָרֹֽות

Nowy (חָדָשׁ ḥādāš), w języku hebrajskim termin ten pochodzi od rdzenia חדשׁ ḥdš, którego czasownik oznacza odnawiać, czynić na nowo, stąd przymiotnik znaczy nowy i świeży. Od tego samego rdzenia pochodzi rzeczownik nów księżyca, miesiąc (חֹדֶשׁ ḥodeš), który oznacza nowy czas, a więc i nową nadzieję. Termin ten, pozornie błahy i codziennego użytku, w Biblii posiada bardzo ważne zastosowanie teologiczne. Dla przykładu, w Jr 31,31 prorok zapowiada działanie Boga, którego dotąd nikt nie mógł przewidzieć: „Oto nadchodzą dni, wyrocznia Pana, kiedy zawrę z domem Izraela i z domem judzkim nowe przymierze (בְּרִית חֲדָשָׁה berît ḥădāšâ)”. Ta nowa rzeczywistość jest jednym z aspektów zbawienia, dlatego Izrael zapraszany jest do śpiewania Panu pieśni nowej (Iz 42,10 שִׁיר חָדָשׁ šîr ḥādāš).

W dzisiejszym pierwszym czytaniu prorok Izajasz (43,16-21) zapowiada nową interwencję Boga, coś nadzwyczajnego, coś co przekracza nawet prawa natury: „Oto Ja dokonuję rzeczy nowej עֹשֶׂה חֲדָשָׁה (ʽōśeh ḥădāšâ, dosownie: dokonuję nowości): pojawia się właśnie. Czyż jej nie poznajecie? Otworzę też drogę na pustyni, ścieżyny na pustkowiu”. Nowość, której autorem może być tylko Bóg, to nowe życie, które pojawia się tam, gdzie wokół tylko proch i pył suchej ziemi, piasek. Bóg mówi: „dostarczę wody i rzek na pustyni”.
W dzisiejszej Ewangelii według św. Jana (8,1-11) natomiast Jezusowi przyprowadzają grzesznicę, ci którzy sami nie są bez grzechu, dlatego odchodzą… Jezus w międzyczasie pisze palcem w prochu ziemi. Prochem jesteś… mówi Księga Rodzaju (Rdz 3), grzech czyni nas prochem, to jest prowadzi nas do śmierci, ale Jezus jak „grawer” wyciska w tym prochu ziemi nowość absolutną: „i Ja ciebie nie potępiam, idź i odtąd nie grzesz więcej”. Zauważmy, że dla kobiety słowa Jezusa są jak życiodajna woda dla zeschłej ziemi. Zaczyna ona nowe życie.

Wydarzenie to ma miejsce o brzasku dnia, ale jest przepełnione światłem Tego, który zaraz po nim objawi Siebie mówiąc: „Ja jestem Światłem świata”. Światło to jest w stanie oświecić największe ciemności, nawet te, które kryje „proch ziemi”.

http://www.pexels.com

Komentarz