Wyciągnąć (דָּלָה dālāh)

Wysławiam Ciebie, Panie, boś mnie wybawił i nie uradowałeś mych wrogów z mojego powodu. (Ps 30,2)

אֲרוֹמִמְךָ֣ יְ֭הוָה כִּ֣י דִלִּיתָ֑נִי וְלֹא־שִׂמַּ֖חְתָּ אֹיְבַ֣י לִֽי׃

Wyciągnąć (דָּלָה dālāh), ten hebrajski czasownik pochodzi od rdzenia dlh, który oznacza między innymi wyciągnąć. Pojawia się w Psalmach w koniugacji piel, co oznacza wyciągnąć, ocalić, wyzwolić. Właściwie, jeśli ktoś wyciągał nas z „bagna”, również nas ocalił i uwolnił od ekstremalnej sytuacji utknięcia. Należy zauważyć, że w Psalmach sytuacja dramatyczna rozgrywa się często między trzema postaciami: psalmistą, jego wrogiem i Bogiem, do którego psalmista woła z powodu ucisku, jakiego doznaje od nieprzyjaciela.

Psalm 30 jest cytowany w dzisiejszej Liturgii Słowa. Psalmista nie wznosi jednak do Boga lamentu, ale uwielbienie za doświadczenie zbawienia: „Wysławiam Cię, Panie, żeś mnie wyciągnął” (כִי דִלִּיתָנִי kî dillîtānî). Psalmista nie podaje szczegółów sytuacji uwikłania, z której Pan go wyciągnął. Być może jest to choroba, bo w następnym wersecie psalmista mówi, że wołał do Pana, a On go uzdrowił. Pojawiają się też wrogowie psalmisty, a on sam chwali Boga, bo nie pozwolił tym wrogom zaznać satysfakcji i radości z porażki psalmisty.

Podobnej sytuacji doświadczył Jezus, który mocą Bożą pokonał naszego największego wroga: śmierć. Bóg wyrwał Jezusa ze szponów śmierci i nie pozwolił, by śmierć go zdominowała. Dlatego apostołowie bez wahania rozmawiają otwarcie z tymi, którzy ukrzyżowali Jezusa i ogłaszają Jego zmartwychwstanie (Dz 5). W ich życiu nastąpiła „rewolucja kopernikańska”, dlatego otwarcie i swobodnie mówią o tym, co się wydarzyło i o tym, co twierdzą naoczni świadkowie.
Piotr, któremu Jezus zarzucał kiedyś, że myśli w kategoriach ludzkich, a nie Bożych (Mk 8), teraz przyznaje, że „trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi” (Dz 5). W osobistym spotkaniu ze Zmartwychwstałym rozpoczyna wreszcie drogę zawierzenia Jemu, drogę, która zakończy się tym, że w całkowitej wolności pozwoli związać sobie ręce i poprowadzić tam, gdzie on sam nigdy nie zdecydowałby się pójść.

http://www.pixabay.com

Komentarz