Zauważyć (θεωρέω theōreō)

To jest bowiem wolą mojego Ojca, aby kto zauważył Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne i bym ja go wskrzesił w dniu ostatnim. J 6, 40


τοῦτο γάρ ἐστιν τὸ θέληµα τοῦ πατρός µου, ἵνα πᾶς ὁ θεωρῶν τὸν υἱὸν καὶ πιστεύων εἰς αὐτὸν ἔχῃ ζωὴν αἰώνιον, καὶ ἀναστήσω αὐτὸν ἐγὼ [ἐν] τῇ ἐσχάτῃ ἡµέρᾳ.


Dzisiejsze słowo oznacza kontemplowanie, patrzenie na coś wytrwale i poznanie czegoś dzięki głębszemu wejrzeniu, przez to, że nad czymś się zastanawiam, coś roztrząsam. Bo przecież mogę spojrzeć na coś przelotnie, poznać coś dzięki wzrokowi i nie zastanawiać się nad tym głębiej. Tutaj chodzi o patrzenie równocześnie na Niego i na to, co powstaje we mnie, jako odpowiedź na Jego Osobę. Chodzi o odkrycie, że jest Synem.

Tofik zastygły w patrzeniu… 😳

Komentarz