Trwam (μένω menō)

Jeśli będziecie zachowywać Moje przykazania, będziecie trwać w miłości Mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca Mego i trwam w Jego miłości. (J 15,10)

ἐὰν τὰς ἐντολάς μου τηρήσητε, μενεῖτε ἐν τῇ ἀγάπῃ μου, καθὼς ἐγὼ τὰς ἐντολὰς τοῦ πατρός μου τετήρηκα καὶ μένω αὐτοῦ ἐν τῇ ἀγάπῃ.

Trwam, czyli pozostaję. Słowo trwam nasuwa mi kilka skojarzeń. Jest w Polsce taka telewizja, która nazywa się telewizja TRWAM; trwali obrońcy na Westerplatte, rycerze na Termopilach, trwają gwardziści w zakładzie Azow, żołnierze na granicy. Trwa też matka przy dziecku, żona u boku męża, mąż przy żonie, trwają w powołaniu małżonkowie, kapłani, mnisi i siostry zakonne, lekarz, nauczyciel i każdy, kto z wytrwałością realizuje rozpoznane dobro.

Czasem przychodzi pokusa, aby „zostawić to wszystko i pojechać w Bieszczady”.
Z drugiej zaś strony nie chcielibyśmy utracić nagrody obiecanej wytrwałym, a ta jest nie mała. Dzięki wytrwałości posiadamy nie tylko samych siebie. Ten, kto trwa w dobrym zdobywa wieczność, a jest to wieczność szczęśliwa.

http://www.pexels.com

Komentarz