Pokazać się (ἐπιφᾶναι epifanai)

By pokazać się tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają, aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju. (Łk 1,79)

ἐπιφᾶναι τοῖς ἐν σκότει καὶ σκιᾷ θανάτου καθημένοις, τοῦ κατευθῦναι τοὺς πόδας ἡμῶν εἰς ὁδὸν εἰρήνης.

Illuminare his, qui in tenebris, et in umbra mortis sedent: ad dirigendos pedes nostros in viam pacis.

Jak słońce wschodzi na niebie i rozjaśnia mroki nocy, tak też ukazuje się nam, błądzącym w ciemnościach, Bóg i człowiek w jednej osobie. Wspaniały Bóg i piękny człowiek, Pan Światłości i Książę Pokoju.
Naszym słońcem jest Jezus narodzony w Betlejem, nasz Bóg i Pan, betlejemskie Dziecię. Kiedy dorośnie, powie: “Kto we Mnie wierzy, nie będzie chodził w ciemności”.
Nie chcemy obijać kolan i nabijać guzów w ciemnościach. Dlatego prosimy, zapal nam na nowo utracone światło. Nie chcemy drżeć ze strachu w mrocznych meandrach historii. Wprowadź nas do światła, na bezpieczne drogi pokoju. Przecież tak niewiele potrzeba. Wystarczy posłuchać Twoich słów: “Pokój zostawiam wam, pokój Mój wam daję“.
Ciemność pokonuje ten, kto zapala światło, może wystarczyć mały płomyk. A pokój zakwita, kiedy Pan przychodzi. Niech Twoje przyjście, Jezu, nas oświeci i pokój odrodzi.

Fot. P.P

Komentarz