Jedno Słowo

Podziel się słowem,

aby pomnożyć radość

Prosić w imię (αἰτέω ἐν τῷ ὀνόματί aiteō en tō onomati)

Do tej pory o nic nie prosiliście w Imię Moje: proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna. (J 16,24)

ἕως ἄρτι οὐκ ᾐτήσατε οὐδὲν ἐν τῷ ὀνόματί μου· αἰτεῖτε καὶ λήμψεσθε, ἵνα ἡ χαρὰ ὑμῶν ᾖ πεπληρωμένη.

Usque modo non petistis quidquam in nomine meo. Petite et accipietis, ut gaudium vestrum sit plenum. 

Prosić w czymś imieniu, w Imieniu Jezusa, czyli tak, jakby o coś prosił sam Jezus swojego Ojca. Takim właśnie przywilejem cieszy się każda nasza modlitwa. Jezus utożsamia się z naszymi prośbami, a my z Jego modlitwami. Mamy więc wspólny interes. Jako pełnoprawni partnerzy Jezusa nie powinniśmy kręcić “na boku naszej fuchy”. W praktyce chodzi o zastanowienie się, zanim wypowiemy prośbę, aby służyła ona większej chwale Bożej, dobru wspólnemu i naszemu uświęceniu. Bóg Ojciec zawsze odpowiada na nasze prośby. Tym firmowym mówi – tak, fuchom mówi – nie. Tym sposobem nas chroni przed małostkowością i uczy wspaniałomyślności.

Fot. P.P.

Komentarz

%d