Pozostawić (ἀφίημι)

Ksiądz Remigiusz Popowski w Biblii Pierwszego Kościoła przetłumaczył werset ἰδοὺ ἀφίεται ὑμῖν ὁ οἶκος ὑμῶν, jako Oto właśnie porzuca się wam wasz dom. Wydaje się, że jest to tłumaczenie dużo mocniejsze niż spotykamy w Biblii Tysiąclecia. Słowo ἀφίεται pochodzi od ἀφίημι, które znaczy odesłać i wyzwolić. Spotykamy je także w Modlitwie Pańskiej, kiedy prosimy przebacz/odpuść nam nasze grzechy. Dzisiejsza zapowiedź Jezusa pozwala wziąć człowiekowi pełną odpowiedzialność za swoje postępowanie. Jakby Bóg w pewnym momencie odpuścił już sobie przekonywanie. Z jednej strony mamy uznanie wolnej woli stworzenia, z drugiej jednak jest to dramatyczne, ponieważ Bóg pozwala odrzucić siebie. Dom, o którym mówi Jezus jest we władaniu ludzi, ale jest pusty. Dopiero uwielbienie Boga i uznanie Jego panowania może znów wypełnić tę pustkę, która pozostaje. Czasami, odnoszę wrażenie, poruszamy się po tym świecie, jakbyśmy sami go stworzyli i bezwzględnie wszystko nam było wolno. Jeśli chcemy mieć pełnię życia, nie możemy iść drogą Judasza, który Jezusa nigdy nie nazwał Panem. Jezus jest Panem, a to my jesteśmy Jego domownikami.

Źródło: pixabay.com

Wyprostowała się

καὶ ἐπέθηκεν αὐτῇ τὰς χεῖρας· καὶ παραχρῆμα ἀνωρθώθη καὶ ἐδόξαζεν τὸν θεόν

I nałożył na nią ręce i w tej chwili się wyprostowała i wychwalała Boga.

Wymowny i cudowny dotyk Jezusa Jego ręce to ręce Ojca, które ukształtowały córkę Abrahama a szatan trzymał na uwięzi. Wyprostowała się albo lepiej została na nowo ukształtowana, piękna i wolna,

Nawrócić się

O nie, mówię wam, lecz jeśli się nie będziecie żałować, wszyscy podobnie poginiecie.
Łk 13,5

Użyta forma μετανοητε, oznacza: zmienić myślenie, żałować, opamiętać się, pokutować;


Nawrócić się, to uczestniczyć w ciekawym, dynamicznym i twórczym wydarzeniu. Jest to niczym udział w karkołomnym zadaniu. Wymaga ono takiego wysiłku, jakim jest odejście od dotychczasowego, utartego sposobu myślenia i samozrozumienia (albo od niemyślenia) jak i postępowania; uznania siebie jednak za żałosną kreaturę, opamietania i wykarczowania z siebie żałosnych przyzwyczajeń poprzez terapię szokową czyli radykalną pokutę. I pytasz: Pro qui bono? – tj. – Po jaką…? Jezus mowi: „… inaczej zginiecie”. Tommaso, mój parafialny dyskutant, stwierdził – A jeśli się nawrócę, to czy nie umrę? Odpowiedziałem – Umrę ale nie zginę.


Przecież trudno się zgodzić z tym, by do virusa należało ostatnie słowo.

Sądzić κρίνω

Τί δὲ καὶ ἀφʼ ἑαυτῶν οὐ κρίνετε τὸ δίκαιον;

Czemu zaś sami z siebie nie rozsądzacie sprawiedliwego.

Prawda, dobro, sprawiedliwość, piękno ciagle odwołują się w nas do sztuki rozeznania, rozróżniania. W normalnym stanie rzeczy dobro nie jest jednocześnie złem, piękno brzydotą, upał ulewą. Jest w nas, ale nie z nas światło rozeznania. Boskie światło wprowadzające kosmos czyli porządek. Niech nie zgaśnie w tobie dziś i jutro, i nigdy.

Trzymać razem (συνέχω)

Na początku dzisiejego fragmentu Ewangelii Jezus mówi o swoim pragnieniu, by ogień, który przyniósł już zapłonął i o swoim strapieniu, by Jego chrzest już się dokonał. Podanie Łukasza staje się niejako uzupełnieniem pośpiechu Jezusa opisanego w Mk 10,32, gdzie Jezus tak prędko zmierza do Jerozolimy, że Apostołowie się temu dziwią i są przerażeni. Nie sama Męka, ale dokonanie dzieła zbawienia było życiową pasją naszego Mistrza. Miłość Chrystusa przynaglała Go, by spełniły się pragnienia Ojca. Słowo συνέχω oznacza trzymać coś razem. Jednak w tym tekście jest w stronie biernej (συνέχομαι) co ma konotacje udręki/strapienia w związku z chorobą. Jezus gorączkowo pragnie naszej obecności. Może zatem dziś warto popatrzeć na swoje marzenia? Wydaje się, że w dobie pandemii nie wypada (a może potrzeba jeszcze bardziej?) marzyć nam o Niebie. Troszczymy się o wszystko na co dzień i o naszych bliskich i to jest dobre. Chwalebne jednak jest patrzeć nam dalej, prosto w oblicze Ojca. Niech zatem nasze marzenia dziś wybiegną w Boską nieskończoność!

Źródło:pixabay.com

Przepasze się (περιζώσεται)

ἀμὴν λέγω ὑμῖν ὅτι περιζώσεται καὶ ἀνακλινεῖ αὐτοὺς καὶ παρελθὼν διακονήσει αὐτοῖς

Zaprawdę mówię wam, że przepasze się i ułoży ich i obchodząc będzie usługiwał im.

Jezus rzeczywiście przepasał się prześcieradłem w czasie Ostatniej Wieczerzy i już tej szaty sługi nie zdjął z siebie. Pozostał Sługą. I Piotrowi powiedział, że inny go opasze i poprowadzi.

Pan Jezus przyszedł aby służyć i dać swoje życie. W ten sposób Jego życie staje się moim, żyję każdym gestem Jego miłości. Z dnia na dzień mam stawać się taki jak On: przepasany a nie rozpasany.

Przyznać się

Przyznać się
ομολογηση – homolegeze – przyznałby się

Mówię wam: Każdego, kto by Mnie wyznał przed ludźmi, tego i Syn Człowieczy wyzna przed aniołami Bożymi.
Łk 12,8

Znaczenie interesującego nas słowa, jest szersze: wyznawać, przyznawać, uznawać, pochwalać.

Pochwalić Pana Jezusa, aby wyrazić nasz z Nim związek brzmi zachęcająco i świeżo w porównaniu do stylu smutnego, cierpietniczego, czy też wstydliwego przyznawania się do Niego.


Przyznać się. Tym słowem Jezus zachęca nas, abyśmy przede wszystkim uznali naszą tożsamość i tą tylko ludzką, ale także boską. Przyznali się do siebie. Tu chyba tkwi źródło naszego lęku przyznania racji Chrystusowi. Dziwny jest ten nasz opór przed boskością, a może i przed człowieczeństwem?


Przyznać się do Jezusa – to zdecydować się na własną tożsamość, na ludzko-boską tożsamość.

Włosy

ἀλλὰ καὶ αἱ τρίχες τῆς κεφαλῆς ὑμῶν πᾶσαι ἠρίθμηνται.

Lecz i włosy głowy waszej wszystkie policzone.

Jest wiele wątków biblijnych, w których pojawiają się włosy. Włosy mocy Samsona, rude włosy Dawida, siwizna mędrców, piękno kobiecych włosów jak choćby Marii Magdaleny, w których pozostał zapach olejku. Wszystkie były i są policzone. Jest w tym metafora Opatrzności, która zna to, co my sami ignorujemy. Ojciec nie pomija i nie zapomina o nas tak jak nie zapomina o najmniejszym wróblu. (Może wypada napisać „wróbelku”). Kolejny dzień pod okiem dobrego Ojca.

Polować (θηρεύω)

Słowo Boże jest niesamowite! Z jednej strony człowiek próbuje je niejako oswoić, aby móc lepiej zrozumieć rzeczywistość, z drugiej zaś odkrywa, że z czasem, to ono oswaja człowieka. Pan Bóg zdecydowanie wiedział co robi, kiedy postanowił głupstwem głoszenia Ewangelii dotrzeć do ludzkiego serca. Zdarza się jednak, że Słowo staje się obiektem prześladowania, a wręcz czasami polowania. Właśnie w dzisiejszej perykopie mamy przyklad takiego zachowania. θηρεῦσαί τι ἐκ τοῦ στόματος αὐτοῦ dosłownie upolować, co z Jego ust. Pan Jezus wcześniej wspomina proroków. Jak sięgnąć do Starego Testamentu, to prorocy wyczekiwali słowa od Boga, ale pozwalali, by to Słowo do nich doszło. Pan nie jest agresorem, pragnie przyjęcia Jego przesłania, ale na sposób świętej współpracy. Także dzisiaj wyczekuj, bo na pewno Pan już wysłał do Ciebie swoje Słowo.

Źródło:pixabay.com

Być wewnątrz (ἔνειμι)

πλὴν τὰ ἐνόντα δότε ἐλεημοσύην, καὶ ἰδοὺ πάντα καθαρά ὐμῖν ἐστιν

Najpierw to, co jest wewnątrz dajcie jako miłosierdzie i wtedy wszystko czyste jest dla was.

Pan Jezus przekierowuje uwagę na wnętrze, tzn na serce. Na biblijne serce, w którym rodzi się miłosierdzie, czułość, wrażliwość na nędzę i biedę. To napomnienie nie ma wymiaru jedynie negatywnego. Jest w nim pokazanie drogi, kierunku. Tak jak w sercu Ojca budzi się pasja miłosierdzia, tak w sercu uczonego w Piśmie, w faryzeuszu ma dokonać się wewnętrzny ruch, ma popłynąć strumień miłosierdzia. Wtedy wszystko staje się czyste. Wszystko zostaje oczyszczone i ocalone.

Jak długo ten strumień ma obmywać moje oczy by zajrzały do wnętrza Serca Boga?