Nagroda

ἐὰν γὰρ ἀγαπήσητε τοὺς ἀγαπῶντας ὑμᾶς, τίνα μισθὸν ἔχετε; οὐχὶ καὶ οἱ τελῶναι τὸ αὐτὸ ποιοῦσιν;

Jeśli bowiem miłujecie miłujących was, jakąż nagrodę macie? Czyż i celnicy tak nie czynią?

Czyż dla nagrody kochamy innych. Czyż i sama miłość nie jest nagrodą? Miłość więc, ta Jezusowa, ta Boska jest spełnieniem, nie dyskutuje. Nie łapie za słowa, nie umizguje się. Jest w niej odwaga bycia słońcem i deszczem. Chłodnym cieniem i miłą wonią. Jest w niej cisza bez szemrania i czas bez opóźnień. Z policzkiem nastawionym do pocałunku, z płaszczem przerzuconym przez rękę. Jest w niej droga bez dreptania w miejscu. I łza bólu bez wyrzutu. Gotowa by umrzeć i rozsadzić skałę nienawiści, odwalić kamień śmierci. Pokorna i tak uniżona, że wskazuje na niebo.

Tam jest wasza nagroda. U Ojca waszego, który jest w niebie.

Tysiąc μίλιον

καὶ ὅστις σε ἀγγαρεύσει μίλιον ἕν, ὕπαγε μετʼ αὐτοῦ δύο.

I gdy ktoś Ciebie przymusza na jeden tysiąc odejdź z nim dwa.

Dla Rzymian to była miarą tysiąca kroków. Stąd wzięła się nazwa „mila” albo od mili wzięła się nazwa „milion”. Lecz nie o miarę i liczby tu chodzi. Chodzi o to by chodzić w wolności nawet gdy ktoś mnie przymusza, gdy ktoś robi ze mnie kuriera jego własnych pomysłów.

Tysiąc kroków to droga szabatu czyli droga pokoju, odpoczynku. To taki spacer, który prowadzi do wewnętrznej świątyni serca, gdzie milczenie nie niepokoi, gdzie słowa namaszczone Duchem łagodzą twarze, gdzie kroki zwiastują przyjście przyjaciela.

Skieruj nasze kroki na drogę pokoju

Pierwszy

Τῶν δὲ δώδεκα ἀποστόλων τὰ ὀνόματά ἐστιν ταῦτα· πρῶτος Σίμων ὁ λεγόμενος Πέτρος…

Zaś dwunastu apostołów imiona są te: pierwszy Szymon zwany Piotr.

Po grecku brzmi trochę jak gra słów: „protos” – „petros”. Ale nie Piotr sam sobie bierze to pierwszeństwo. Jest mu dane darmo. Bo gdy chciał je wziąć sam pod Cezareą Filipową, stał się zawadą, „skandalem”. Dlatego został napomniany i wrócił na swoje miejsce, które dał mu Pan przy sobie.

Pierwszeństwo w Kościele przeradza się w służbę, o ile zostało dane od Boga. Jeśli zaś nie, staje się tyranią, generuje układy, wikła w mrok, zajmuje się strefą swojego komfortu.

Gdziekolwiek Bóg postawił Cię na pierwszym miejscu tam masz szansę stać się darem.

Niech świeci

οὕτως λαμψάτω τὸ φῶς ὑμῶν ἔμπροσθεν τῶν ἀνθρώπων, ὅπως ἴδωσιν ὑμῶν τὰ καλὰ ἔργα καὶ δοξάσωσιν τὸν πατέρα ὑμῶν τὸν ἐν τοῖς οὐρανοῖς.

Tak niech świeci (daje blask) światło wasze przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre (piękne) dzieła i wychwalali Ojca waszego w niebiosach. (Mt 5, 16)

Pierwszym pięknym dziełem Ojca w rytmie stwarzania świata było światło. To światło jakby się skumulowało w ostatnim dniu i przeniknęło, wypełniło serca mężczyzny i kobiety. Nie było mroku.

Do tego światła odwołuje się dziś Pan Jezus. Budzi je, zapala na nowo. Ono objawia się w każdym dobru i pięknie które dziś przez twoje słowo, gest, pracę, wrażliwość przekieruje spojrzenie na Ojca, na Źródło. Nasze oczy zawsze zwracają się w stronę źródła.

Była, jest i będzie Światłość Prawdziwa, która oświeca każdego…

Cisi

μακάριοι οἱ πραεῖς, ὅτι αὐτοὶ κληρονομήσουσιν τὴν γῆν

Szczęśliwi cisi gdyż oni odziedziczą ziemię.

Cisi nie tylko nie robią wokół siebie hałasu, ale też są jak „ekrany dżwiękochłonne”. Przy nich otoczenie ma szansę się uspokoić. Przy nich można się zatrzymać, poczuć zapach ziemi, usłyszeć ciszę Boga, który dyskretnie przechadza się po naszych codziennych ścieżkach.

Cisi posiedli cichość Serca Jezusa. Mają w sobie ukojenie, którym zapełniają każde miejsce na ziemi, tej ziemi.

Dał

οὕτως γὰρ ἠγάπησεν ὁ θεὸς τὸν κόσμον, ὥστε τὸν υἱὸν τὸν μονογενῆ ἔδωκεν, ἵνα πᾶς ὁ πιστεύων εἰς αὐτὸν μὴ ἀπόληται ἀλλʼ ἔχῃ ζωὴν αἰώνιον.

Tak (bardzo) umiłował Bóg świat, że aż Syna Jednorodzonego dał, aby każdy wierzący w Niego nie zginął ale miał życie wieczne.

Rozmowa z Nikodemem to pierwsze nauczanie Jezusa „nie publiczne”. Jednorodzony Syn jest darem. Przyszedł dać swoje życie na okup za wielu.

W Trójcy Świętej trwa nieustanne obdarowanie sobą Osób. To szczęście jest tak wielkie, że obejmuje świat, dosięga ludzkich serc. Owszem Ojciec podejmuje „ryzyko” dając Syna. Ponadto potwierdza ten dar posyłając Ducha Świętego na świat, aby przekonał o umiłowaniu.

Daj się obdarować. Dopiero teraz widzę grę słów.

Wszelki dar zstępuje od Ojca Świateł

Nauczając

Καὶ ἀποκριθεὶς ὁ Ἰησοῦς ἔλεγεν διδάσκων ἐν τῷ ἱερῷ·

I rozsądziwszy Jezus powiedział nauczając w świątyni.

Świątynia została napełniona żywym Słowem. To nie był już tylko komentarz, ale pełne światło Mesjasza, Syna Bożego. We wnętrzu sanktuarium brzmiał głos Jezusa z całym bogactwem intonacji, barwy. Dziś stawia pytanie: Kim jestem dla ciebie? Kogo słyszysz i kogo słuchasz?

Duch Święty nadal mówi w każdym zdaniu Pisma Świętego. On jest Głosem Syna Bożego w Jedności Trójcy.

W katedrach z drzew brzmi Odwieczny Glos

Wieść na manowce (πλανάω)

3.06.2020 r., Mk 12, 18-27

ἔφη αὐτοῖς ὁ Ἰησοῦς, Οὐ διὰ τοῦτο πλανᾶσθε µὴ εἰδότες τὰς γραφὰς µηδὲ τὴν δύναµιν τοῦ θεοῦ;

Jezus im rzekł: „Czyż nie dlatego jesteście wiedzeni na manowce, że nie poznaliście Pisma ani mocy Bożej? Mk 12, 24

Sam termin w stronie biernej oznacza bycie wprowadzonym w błąd (godne uwagi jest pytanie: przez kogo?).

Można mieć Pismo i go nie poznać (οἶδα, jako brama dla duchowego patrzenia). Do rozważania Słowa potrzebna jest mądrość płynąca z góry (por. Syr 39, 1nn). Jeśli chce się poznać tajemnice Boże i zrozumieć swoje serce (por. Dn 2, 30nn. 47), to potrzebna jest mądrość otrzymana od Boga (por. Dn 5, 11nn). W przeciwnym wypadku nie zrozumiesz ani Słowa, ani mocy Bożej, ani siebie, błąkając się po bezdrożach.

Obraz (ἡ εἰκων)

καὶ λέγει αὐτοῖς· τίνος ἡ εἰκὼν αὕτη καὶ ἡ ἐπιγραφή; οἱ δὲ εἶπαν αὐτῷ· Καίσαρος.

I mówi im: Czyj obraz ten i napis? Oni zaś powiedzieli Mu: Cezara.

Żydzi musieli usłyszeć, że Słowo odwołuje ich do tego, co samo uczyniło „w poczatku”. Przypomniało, że noszą w sobie obraz i podobieństwo do Ojca. Dlatego mają siebie oddać Temu, który umieścił w każdym z nas światło swojej miłości, piękna, mądrości. Czy warto zamienić to bogactwo na brzęczącą przy upadku monetę?

Greckie słowo jest nam znane. To „ikona”. Jesteś ikoną o oczach Przedwiecznego, z sercem zdolnym przyjąć i dać dobre słowo. Jesteś ikoną napisaną Ręką Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Umiłowany syn

Ἰησοῦς οὖν ἰδὼν τὴν μητέρα καὶ τὸν μαθητὴν παρεστῶτα ὃν ἠγάπα, λέγει τῇ μητρί· γύναι, ἴδε ὁ υἱός σου.

Jezus więc widząc Matkę i ucznia stojącego obok, którego miłował, mówi Matce: Kobieto, oto syn twój.

W spojrzeniu Jezusa jest zawarta cała Jego miłość do ucznia. Ta miłość sprawia że staje się synem. Co więcej otrzymuje nowe imię: Syn umiłowany. Widzieliśmy to już w Wieczerniku przy boku, sercu Jezusa. Ty również jest przy Nim. Za chwilę będzie świadkiem otwartego serca, którego rytm poznawał, gdy słuchał Słowa.

Pod spojrzeniem Maryi i w Jej obecności dojrzewał do kontemplacji Syna Bożego i sam stawał się podobny w umiłowaniu. To spojrzenie Jezusa i Maryi dosięga i nas, abyśmy się stali synami i córkami w Synu.