Zachowywała – dieterei (διετηρει)

Zachowywała – dieterei (διετηρει)
Łk 2,51

Jego matka natomiast zachowywała wszystkie te słowa w swoim sercu.

Dzisiaj coś o diecie. Zachowywać, strzec oznacza trzymać dietę. Maryja, Matka Jezusa właśnie zachowywala dietę (dieterei): „Strzegła, zachowywała wszystkie te słowa w swoim sercu”. Była to dieta złożona ze słów i wydarzeń. Nieprzerwanie miała na uwadze zachowanie Jezusa i to, co jej Syn powiedział. Podobnie, jak to robi większość matek. Watro zauważyć, że swoje ludzkie zmartwienia, Maryja, przezwyciężyła pamięcią o Bogu, który też ma coś w jej rodzinie do powiedzenia. Również w naszej historii codzienności realizuje się wielka opowieść, historia wieczności, dzieje zbawienia. Z zachwywania pamięci o tym, z tej diety, szkoda rezygnować.

Wypływać (ἐξέρχομαι akserchomai)

Lecz jeden z żołnierzy włócznią Jego bok dźgnął i wypłynęła natychmiast krew i woda. (J19,34)

ἀλλʼ εἷς τῶν στρατιωτῶν λόγχῃ αὐτοῦ τὴν πλευρὰν ἔνυξεν, καὶ ἐξῆλθεν εὐθὺς αἷμα καὶ ὕδωρ.

Wybrane dziś słowo to czasownik oznaczający ruch ze środka na zewnątrz. Jan, który jest świadkiem przebitego boku Jezusa, widział ten strumień, który jakoby napierał od wewnątrz, z serca Jezusa. Nie mogło Ono już powstrzymać ogromu miłosierdzia, które zostało nam dane w tym przejmującym znaku. Krew i woda w pierwszym momencie obmywa tego, który zadaje cios włócznią. Oburzający gest przemocy wobec martwego Ciała, wykonany w nieposłuszeństwie rozkazom staje się miejscem objawienia jak daleko sięga Miłość Miłosierna. Tym wszystkim posługuje się Bóg Ojciec, aby otworzyć nam obfitość Miłosierdzia ukrytego w Sercu Jego Syna.

W harfie z obumarłego drzewa drżą struny z wiatru i słońca.

Bezmózg (ῥακά)

ὃς δ’ ἂν εἴπῃ τῷ ἀδελφῷ αὐτοῦ· Ῥακά, ἔνοχος ἔσται τῷ συνεδρίῳ· ὃς δ’ ἂν εἴπῃ· Μωρέ, ἔνοχος ἔσται εἰς τὴν γέενναν τοῦ πυρός
A kto powie bratu: «Głupcze», stanie przed Wysoką Radą. A jeśli mu powie: «Durniu», skazany zostanie na ogień potępienia (Mt 5,22).

Mogłoby się wydawać, że dzisiejsze słowa Jezusa są jakby na wyrost. Nieporozumieniem wydaje się zestawienie przykazania mówiącego o zakazie zabijania oraz stwierdzenie o kimś, że ma pusto w głowie. Słowo ῥακά pochodzi najprawdopodobniej od aramejskiego słowa rōq, które znaczy pusty, a w szerszym kontekście oznacza kogoś, kto ma pusto w głowie. W bliższym nam czasowo języku jidysz występuje termin o podobnym znaczeniu (משוגען/meszugen) i jest wielką obrazą dla kogoś nazwanego w ten sposób. Warto wziąć pod uwagę, że każde działanie człowieka bierze się ze sposobu myślenia, a myśli są ubierane w słowa. Nie na darmo stwierdza się, że zabić można i językiem. Napiętnowanie kogoś zawsze prowadzi do tworzenia kozła ofiarnego. Zdecydowanie rację miał René Girard twierdząc, że Chrystus kategorycznie przełamuje cały cykl przemocowy w relacjach, dając prawdziwą wolność i życie w prawdzie.

Zniszczyć, obalić (καταλύω)

9.06.2021 r., Mt 5,17-19

Μὴ νοµίσητε ὅτι ἦλθον καταλῦσαι τὸν νόµον ἢ τοὺς προφήτας· οὐκ ἦλθον καταλῦσαι ἀλλὰ πληρῶσαι.

Nie sądźcie, że przyszedłem zniszczyć Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem zniszczyć, ale wypełnić. Mt 5, 17

Prawo i Prorocy to całe objawienie. Szczytem jest Jezus. Św. Mateusz lubi często pisać: „tak miało się wypełnić się słowo proroka/Pisma…” Bóg nie jest niszczycielem własnych dzieł, stwarza coś po to, aby było. Prawo i Prorocy osiągają kres w Chrystusie i zbawienie dokonuje się w relacji z Nim.

Świecić (λάμπω lampō)

Nie zapalają świecy i nie stawiają pod korcem ale na świeczniku, i świeci wszystkim w domostwie (Mt 5, 15)

οὐδὲ καίουσιν λύχνον καὶ τιθέασιν αὐτὸν ὑπὸ τὸν μόδιον ἀλλʼ ἐπὶ τὴν λυχνίαν, καὶ λάμπει πᾶσιν τοῖς ἐν τῇ οἰκίᾳ.

Światło ma tę niesamowitą właściwość, że się nie „starzeje”. Dzięki temu znamy mgławice i galaktyki sprzed miliardów lat. Widzimy też cały nasz świat, który odbija się w kropli porannej rosy na płatku róży. To światło czasem widać w spojrzeniu, w oczach, które długo patrzyły w Nieobjętą Biel rozpostartą jak błękit nad całym naszym życiem.

Widzieć (ὁράω horaō)

Szczęśliwi czystego serca, gdyż oni Boga będą widzieć. (Mt 5,8)

μακάριοι οἱ καθαροὶ τῇ καρδίᾳ, ὅτι αὐτοὶ τὸν θεὸν ὄψονται.

Wróciły do nas błogosławieństwa. Początek pierwszej wielkiej mowy Jezusa. Warto je posłuchać i przyjąć nie w kluczu rachunku sumienia, ale w kluczu obietnicy. Tzn, że Bóg oczyści moje serce tak bardzo, że zmienią się moje oczy. Zyskają nową przenikliwość, która pozwoli wszędzie widzieć Jego obecność.

Dziś patrzę na Jezusa, wsłuchuję się w moc i piękno Jego Słowa. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wam powiedziałem. (J15,3)

Szukać (ζητέω dzēteō)

I siedział wokół Niego tłum, i mówią Mu: Oto Matka Twoja i bracia Twoi, i siostry Twoje na zewnątrz szukają Cię (Mk 3,32)

καὶ ἐκάθητο περὶ αὐτὸν ὄχλος, καὶ λέγουσιν αὐτῷ· ἰδοὺ ἡ μήτηρ σου καὶ οἱ ἀδελφοί σου καὶ αἱ ἀδελφαί σου ἔξω ζητοῦσίν σε.

Czasownik ζητέω ma jeszcze szersze pole znaczeniowe: dociekać, rozważać, wnikać w coś, dążyć do czegoś, zabiegać o, prosić, żądać. Z tego kontekstu wynika, że najbliżsi Jezusa mają w sobie intensywne, silne pragnienie spotkania. Jeśli weźmiemy pod uwagę poszukiwanie Dwunastoletniego, to odkryjemy przez Serce Maryi jeszcze głębszy sens poszukiwania Jezusa. Niespokojne jest serce człowieka dopóki nie spocznie w Bogu.

Jezus natomiast szuka w każdym z nas matki, brata lub siostry z porywem miłości swojego Boskiego Serca.

Pieniążki (λεπτα – lepta)

Mk 12, 42: Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz.

Lepton, mały pieniądz, pieniążek; lepton to 2 kodrantesy, czyli pół asa, warty 15 minut pracy najemnika; czyli nasz grosz.

„Za ostatni grosz, kupię ci chociaż cień tamtych dni.” – śpiewała Budka Suflera. A uboga wdowa za dwa grosze, dobrze zainwestowane, dostała miejsce w historii i miejscówkę w niebie. Dante, wędrując w Boskiej komedii po piekle, spotyka tam skąpców i rozrzutnych. Wdowa nie jest dusigroszem. Dzieli się wszystkim, co posiada, całym swym bogactwem, a jest nim piękno i otwartość serca. O takich osobach pamiętają ludzie i są wartościowi w oczach Boga. I Ty daj się zauważyć.

Chętnie (ἡδέως hēdeōs)

Sam Dawid nazywa Go Panem, zatem skąd Jego jest synem; I liczny tłum słuchał Go chętnie (Mk 12,37)

αὐτὸς Δαυὶδ λέγει αὐτὸν κύριον, καὶ πόθεν αὐτοῦ ἐστιν υἱός; Καὶ ὁ πολὺς ὄχλος ἤκουεν αὐτοῦ ἡδέως.

Nasze zmysły na tyle mają upodobanie we właściwych dla siebie bodźcach, na ile są pobudzane ich harmonią, proporcją, pięknem, rozpiętością. Również słuch podlega temu prawidłu. Piękno i mądrość Słowa pociąga nie tylko uszy ale przede wszystkim serce. Dziś zatem Ono mówi nam o sposobie słuchania. Ta „chętność” wiąże się z sercem, z wyborem. Czego chcę słuchać? Ku czemu nadstawiam uszu?

Odpowiedź tkwi na dnie serca. Jest jakieś przedziwne połączenie między uchem a sercem. Na dodatek Pan Jezus, gdy uczy roztropności w słuchaniu, mówi w Łk 8,18 – Βλέπετε οὖν πῶς ἀκούετε (blepete un pōs akuete – patrzcie jak słuchacie). Serce ma więc dwóch świadków – oczy i uszy.

Niech Duch Święty pociągnie nas dziś w sam środek tajemnicy Syna Bożego, Syna Dawida, Pana.

Drozd śpiewak oczywiście:-)

Moc cudotwórcza (δύναμις)

2.06.2021 r., Mk 12, 18-27

ἔφη αὐτοῖς ὁ Ἰησοῦς· οὐ διὰ τοῦτο πλανᾶσθε μὴ εἰδότες τὰς γραφὰς μηδὲ τὴν δύναμιν τοῦ θεοῦ;

Jezus im rzekł: „Czyż nie dlatego jesteście w błędzie, że nie rozumiecie Pisma ani mocy Bożej? Mk 12, 24

Wszystkie dialogi, które Jezus prowadził z przywódcami ludu od momentu uroczystego wjazdu do Jerozolimy aż do tej pory można skomentować psalmem sto osiemnastym (który zresztą jest na ustach tłumu witającego Chrystusa). On działa i mówi z autorytetem kamienia węgielnego (Mk 11, 28). On jest Życiem i daje życie.