Izba (κατάλυμα katalyma)

i tam, gdzie wejdzie, powiedzcie gospodarzowi: Nauczyciel pyta: Gdzie jest dla Mnie izba, w której mógłbym spożyć Paschę z moimi uczniami? (Mk 14,14)

καὶ ὅπου ἐὰν εἰσέλθῃ εἴπατε τῷ οἰκοδεσπότῃ ὅτι ὁ διδάσκαλος λέγει ποῦ ἐστιν τὸ κατάλυμά μου ὅπου τὸ πάσχα μετὰ τῶν μαθητῶν μου φάγω;

Zbliża się kolejna przełomowa noc dla ludzkości. Po raz kolejny Bóg szuka miejsca, gdzie mógłby się na chwilę zatrzymać. Ponownie potrzebna jest κατάλυμα. Pierwszy raz jakby sam rezygnuje z tej przestrzeni: καὶ ἔτεκεν τὸν υἱὸν αὐτῆς τὸν πρωτότοκον, καὶ ἐσπαργάνωσεν αὐτὸν καὶ ἀνέκλινεν αὐτὸν ἐν φάτνῃ, διότι οὐκ ἦν αὐτοῖς τόπος ἐν τῷ καταλύματι Urodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w mieszkaniu (Łk 2,7). W dzisiejszej Ewangelii natomiast słyszymy pewność odnalezienia tego miejsca, w którym wszechmocny Bóg zostawi nam siebie w kawałku Chleba i Winie. Chrystus każe pytać o to miejsce: Ποῦ ἐστιν τὸ κατάλυμά μου ὅπου τὸ πάσχα μετὰ τῶν μαθητῶν μου φάγω; Gdzie jest dla Mnie pokój, w którym spożyję Paschę z moimi uczniami? (Mk 14,14). Słowo κατάλυμα pochodzi od słowa καταλύω i jest zbitką dwóch: κατά i λύω. Co ciekawe, samo καταλύω ma także znaczenie niszczenia czegoś, choć już czasownik λύω, jest związany z utratą. Paradoksalnie, w Osobie i działaniu Jezusa znaczenie greckich słów może zyskać nowy blask. W końcu, to w Wieczerniku, Pan oddaje nam Siebie w całości, by być na zawsze, na wyciągnięcie ludzkiej ręki. Dziś Bóg jakby coś tracił, a człowiek zyskiwał wieczność.

Pozdrowienie (ἀσπασμός aspasmos)

I stało się, gdy usłyszała pozdrowienie Maryi Elżbieta, podskoczyło dzieciątko w łonie jej i została napełniona Duchem Świętym Elżbieta. (Łk 1,41)

καὶ ἐγένετο ὡς ἤκουσεν τὸν ἀσπασμὸν τῆς Μαρίας ἡ Ἐλισάβετ, ἐσκίρτησεν τὸ βρέφος ἐν τῇ κοιλίᾳ αὐτῆς, καὶ ἐπλήσθη πνεύματος ἁγίου ἡ Ἐλισάβετ.

Pewnie potrzeba nam wszystkim słuchającym Słowa Bożego długo zatrzymać się przy głosie Maryi. Nie znamy treści, ale znamy już pewien styl, który Maryja przejęła od Gabriela. Wszedł do Niej i pozdrowił Ją. Podobnie czyni i Ona. Po reakcji Elżbiety i Jana możemy się domyślić, że to było radosne, pełen życia i prostoty pozdrowienie.

Jak bardzo trzeba być przejrzystym i pogodnym w sercu, by moje pozdrowienie, moje „dzień dobry” niosło w sobie Ducha Świętego.

Widok ze Śnieżnika, dziś.

Z nieba (εξ ουρανου eks ouranou)

Oni zastanawiali się między sobą: Jeśli powiemy: Z nieba, to nam zarzuci: Dlaczego więc nie uwierzyliście mu? (Mk 11,31)

καὶ διελογίζοντο πρὸς ἑαυτοὺς λέγοντες ἐὰν εἴπωμεν ἐξ οὐρανοῦ ἐρεῖ διὰ τί οὖν οὐκ ἐπιστεύσατε αὐτῷ;

* Lubię popatrzeć w górę na goniące obłoki i błękit szeroki, na ciepłe słońce i rogal księżyca, na planety i gwiazdy drgające. Podoba mi się niebo zanurzone w cichej tafli jeziora i kiedy przegląda się w kałuży po deszczu. A deszcz? Pamiętam, padał ciepły majowy, rzęsisty kapuśniaczek. „Miliony padają z Nieba”, ktoś mi wtedy powiedział.

W Niebie mam też swoich wiernych przyjaciół. Wybieram się do nich na biesiadę. Tymczasem bezradnie rozkładam ręce, kiedy słyszę, że Nieba nie ma.

Łamać (κλάω klaō)

A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im mówiąc: Bierzcie, to jest Ciało Moje. (Mk 14:22)

Καὶ ἐσθιόντων αὐτῶν λαβὼν ἄρτον εὐλογήσας ἔκλασεν καὶ ἔδωκεν αὐτοῖς καὶ εἶπεν· Λάβετε, τοῦτό ἐστιν τὸ σῶμά μου.

Gest łamania (κλάω) chleba chyba już na stałe zapadł w naszą świadomość i zawsze będzie kojarzyć się z Osobą Jezusa. Danie chleba pięciu i czterem tysiącom, oraz, najbardziej istotne, ustanowienie Eucharystii. Samo słowo κλάω ma konotację w dzieleniu/łamaniu chlebem, jednak jego formę spotykamy też w innych miejscach. W 20. wersecie jedenastego rozdziału Listu do Rzymian oznacza ono oddzielenie od korzenia: καλῶς· τῇ ἀπιστίᾳ ἐξεκλάσθησαν, σὺ δὲ τῇ πίστει ἕστηκας. μὴ ὑψηλὰ φρόνει, ἀλλὰ φοβοῦ· (Słusznie. Z powodu niewiary zostały odcięte. Ty zaś stoisz dzięki wierze. Nie wynoś się więc, ale trwaj w bojaźni). Święty Paweł wyczula adresatów listu, że trwanie w Chrystusie i Bożej obietnicy nie jest jednorazowym aktem, ale ciągłym wyborem. W połączeniu z dzisiejszą perykopą, można stwierdzić, że kto nie korzysta z łamania Chrystusowego chleba, sam zostanie odłamany przez swe zaniedbanie.

Być przerażonym (φοβέομαι fobeōmai)

Uczniowie byli w drodze, zdążając do Jerozolimy. Jezus wyprzedzał ich, tak że się dziwili; ci zaś, którzy szli za Nim, byli strwożeni. Wziął znowu Dwunastu i zaczął mówić im o tym, co miało Go spotkać. (Mk 10,32)

Ἦσαν δὲ ἐν τῇ ὁδῷ ἀναβαίνοντες εἰς Ἱεροσόλυμα, καὶ ἦν προάγων αὐτοὺς ὁ Ἰησοῦς, καὶ ἐθαμβοῦντο, οἱ δὲ ἀκολουθοῦντες ἐφοβοῦντο. καὶ παραλαβὼν πάλιν τοὺς δώδεκα ἤρξατο αὐτοῖς λέγειν τὰ μέλλοντα αὐτῷ συμβαίνειν.

Po Wniebowstąpieniu, po Zesłaniu Ducha Świętego, losy Jezusa powtarzają się w Jego uczniu. Chrystus doświadcza prześladowania mieszkając (trwając) w nim (por. J 15,4; Dz 9,4). I czasem jest tak, że ci, którzy towarzyszą Mistrzowi są przerażeni, bo stanie się coś po ludzku strasznego, nieoczekiwanego. I tak, jak On doświadczył cierpienia, tak i ja doświadczę cierpienia ze względu na Niego. I tak, jak On zmartwychwstał, tak i ja powstanę do nowego życia.

Prowadzić (ὁδηγέω hodēgeō)

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was w całą prawdę, nie będzie mówił od Siebie samego, lecz, ile słyszy, będzie mówił i przychodzące objawi wam. (J 16,13)

ὅταν δὲ ἔλθῃ ἐκεῖνος, τὸ πνεῦμα τῆς ἀληθείας, ὁδηγήσει ὑμᾶς ἐν τῇ ἀληθείᾳ πάσῃ· οὐ γὰρ λαλήσει ἀφʼ ἑαυτοῦ, ἀλλʼ ὅσα ἀκούσει λαλήσει καὶ τὰ ἐρχόμενα ἀναγγελεῖ ὑμῖν.

W etymologii tego czasownika docieramy do rzeczownika ὁδός hodos – droga. Duch Święty jest Tym, który doskonale zna Drogę – Jezusa. Prowadzi pośród zawirowań historii, serca, myśli. Zna, ponieważ słucha. Jest przewodnikiem po drogach Jezusowego Serca i Jego zamiarów. Zamiarów pełnych pokoju, a nie zagłady, aby nam zapewnić przyszłość, jakiej oczekujemy. (zob. Jr 29,11)

Ty pójdź za Mną (ακολουθει μοι akolouthei moi)

Odpowiedział mu Jezus: Jeżeli chcę, aby pozostał, aż przyjdę, to cóż tobie do tego? Ty pójdź za Mną! (J 21,22)

λέγει αὐτῷ ὁ Ἰησοῦς ἐὰν αὐτὸν θέλω μένειν ἕως ἔρχομαι τί πρὸς σέ σύ μοι ἀκολούθει.

„Pójdź za Mną” można też wyrazić słowami: podążać, towarzyszyć, uczestniczyć, iść torem, naśladować, a nawet śledzić. Jezus zaprasza Piotra i mnie, aby Go śledzić. Z dotychczasowego śledztwa (i przesłuchiwania) Jezusa dowiedzieliśmy się, że widzi On świat oczami Ojca i podziela Jego zdanie, ma synowską mądrość oraz duchową odwagę i siłę kochania. Jezus zaprasza mnie, abym kontynuował śledztwo i nigdy nie przestał chodzić Jego śladami.

Więcej (πλέον pleon)

Gdy więc zjedli śniadanie, mówi Szymonowi Piotrowi: Szymonie Jana, kochasz mnie więcej od tych? Mówi Mu: Tak Panie, Ty wiesz, że miłuję Cię. Mówi mu: Paś baranki Moje. (J 21,15)

Ὅτε οὖν ἠρίστησαν λέγει τῷ Σίμωνι Πέτρῳ ὁ Ἰησοῦς· Σίμων Ἰωάννου, ἀγαπᾷς με πλέον τούτων; λέγει αὐτῷ· ναὶ κύριε, σὺ οἶδας ὅτι φιλῶ σε. λέγει αὐτῷ· βόσκε τὰ ἀρνία μου.

Wybrane słowo jest przymiotnikiem w stopniu wyższym od podstawowego πολύς polys. W pytaniu Jezusa nie chodzi o „więcej” w sensie ilościowym. Chodzi raczej o zaangażowanie serca, o pewien porządek i poryw w miłości, która oczekuje i prowokuje do czegoś więcej niż do poprawności, do bycia „w porządku”. Miłość nie toleruje półśrodków, atrap, bylejakości.

Jezus – Miłość Największa, przywołuje po imieniu miłość większą, tzn. inspiruje Szymona Piotra do wzrostu, uwalnia od przeciętności i daje obietnicę, i pokazuje horyzont, na którym zarysowuje się miłość ἀγάπη agapē w formie Krzyża, która poprowadzi Piotra przez życie i śmierć.

Fundament (καταβολή katabolē)

Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. (J 17,24)

πάτερ ὃ δέδωκάς μοι θέλω ἵνα ὅπου εἰμὶ ἐγὼ κἀκεῖνοι ὦσιν μετ᾽ ἐμοῦ ἵνα θεωρῶσιν τὴν δόξαν τὴν ἐμὴν ἣν δέδωκάς μοι ὅτι ἠγάπησάς με πρὸ καταβολῆς κόσμου.

Jeżeli uznamy, że w budowie najważniejszy jest fundament, to możemy przegapić coś o wiele bardziej istotnego. Nikt nie buduje na tzw. hurra, łapiąc bezładnie materiały na wykonanie dzieła. Dzisiaj Jezus ujawnia nam plany świata: ἠγάπησάς με πρὸ καταβολῆς κόσμου. Umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Słowo καταβολή jest mocnym stwierdzeniem, że nim cokolwiek powstało, Syn już był umiłowanym przez Ojca. Skoro dobry Bóg zakłada świat według Swojej miłości, to Twój fundament nie jest inny. Nie tylko powołanie prorockie, ale całe życie jest według słów z Księgi Jeremiasza: Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię…(Jr 1,5).

Źródło: pixabay.com

Ojciec Święty (πατήρ ἅγιος patēr hagios)

Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno. (J 17,11)

Πάτερ ἅγιε, τήρησον αὐτοὺς ἐν τῷ ὀνόµατί σου ᾧ δέδωκάς µοι, ἵνα ὦσιν ἓν καθὼς ἡµεῖς.

Wezwanie, żeby uczniowie stanowili jedno, jest wezwaniem do wejścia w Świętość Ojca. Świętość Ojca jest dynamiczna. Ojciec jest Uświęcający, przyciąga do Swojej sfery, oddziela człowieka od grzechu. Ojciec działa w świecie i obrazem Jego Samego jest Syn, Baranek Boży, który gładzi grzech świata (J 1,29).