Bardzo się cieszyć (ἀγαλλιάω agalliaō)

Jan był jak płonąca i dająca światło lampa, wy zaś krótki czas chcieliście cieszyć się tym promieniejącym światłem.

ἐκεῖνος ἦν ὁ λύχνος ὁ καιόμενος καὶ φαίνων, ὑμεῖς δὲ ἠθελήσατε ἀγαλλιαθῆναι πρὸς ὥραν ἐν τῷ φωτὶ αὐτοῦ. (J 5,35).

Człowiek został stworzony w sposób cudowny! Nasze ciało zakomunikuje prawdziwe emocje, nawet jeśli mówimy coś innego. Nie sposób jest się nie cieszyć, gdy doświadczamy radości. Może się to objawiać na różne sposoby, także w podskakiwaniu (ἅλλομαι hallomai). Doskonałym przykładem jest wzruszający widok trybun stadionowych, na których kibice rytmicznie podskakują do przyśpiewki o dość sugestywnym pomyśle co do PZPNu. Wielka radość (ἀγαλλιάω agalliaó) z osoby Jana Chrzciciela była jak najbardziej słuszna, chociaż nie ostateczna. Dobrze jest pamiętać, że znaki, które Pan Jezus czyni w naszym życiu – uzdrowienia, pozytywne rozstrzygnięcia różnych spraw – mają tylko nas doprowadzić do Niego, żyjącej Osoby.

pixabay.com

Działać (ἐργάζομαι ergadzomai)

Jezus im odpowiedział: „Mój Ojciec aż dotąd działa i ja działam”. J 5, 17

ὁ δὲ Ἰησοῦς ἀπεκρίνατο αὐτοῖς, Ὁ πατήρ μου ἕως ἄρτι ἐργάζεται κἀγὼ ἐργάζομαι·

Szabat to m. in. wspomnienie dzieła stworzenia, w którym ostatni dzień to tzw. “Boży odpoczynek” – wszystko zostało zrobione tak, jak należy, nie potrzeba niczego dodawać; można się skupić na Nim. Paradoksalnie Bóg nie przestał działać i podtrzymuje całe stworzenie w istnieniu. Jezus jest wykapanym Ojcem – uzdrawiając w szabat działa tak, jak On.

“-Co robisz, Kotku? -Jak to co? Śpię”. Delikatny paradoks semantyczno-poznawczy. All rights reserved ®

Niemoc (ἀσθένεια astheneia)

Był zaś pewien człowiek, 38 lat w niemocy swojej. (J 5,5)

ἦν δέ τις ἄνθρωπος ἐκεῖ τριάκοντα καὶ ὀκτὼ ἔτη ἔχων ἐν τῇ ἀσθενείᾳ αὐτοῦ.

Dosłownie trzeba przetłumaczyć ten rzeczownik jako “nie-stanie” z tej racji, że pierwsza litera, czyli “α” jest partykułą przeczącą. Raną serca mężczyzny jest niemoc, niezdolność do działania, taki swoisty duchowy marazm. Choroba duszy, która trzyma na uwięzi, rodzi ciągłe zgorzknienie, pretensje. Pan Jezus odnajduje w tej przedziwnej wspólnocie “weterana”. Dlatego najpierw budzi jego wewnętrzną siłę, pytając, czy chce stać się zdrowym. Tam, na dnie jego duszy, objawia się światło, tam zaczyna płynąć Żywa Woda – Duch Święty. On przywraca siłę ciału, wzmacnia nogi.

To uzdrowienie z niemocy jest objawieniem Miłosierdzia, które jest sprowokowane nie prośbą, ale samą nędzą człowieka. Ono zniża się do najbardziej poniżonego, aby go podnieść z niemocy.

http://www.pexels.com

Wczoraj (ἐχθὲς echthes)

Pytał więc ich o godzinę, o której mu się polepszyło. Powiedzieli więc mu, że wczoraj godziną siódmą opuściła go gorączka. (J 4,52)

ἐπύθετο οὖν τὴν ὥραν παρʼ αὐτῶν ἐν ᾗ κομψότερον ἔσχεν· εἶπαν οὖν αὐτῷ ὅτι ἐχθὲς ὥραν ἑβδόμην ἀφῆκεν αὐτὸν ὁ πυρετός.

Czasem trzeba dobrze przypomnieć sobie, co było wczoraj, by zrozumieć to, co dzieje się dziś. Owszem, wczoraj już minęło, ale tam było Boże działanie, łaska, którą dziś mogę w pełni zrozumieć i przyjąć. Bóg ma dostęp do każdego dnia mojego życia, czy to w przeszłości, czy w przyszłości. W jednej chwili poznaje całe moje życie. Dlatego Ewangelia uwalnia mnie od nadmiernej troski o to, co będzie jutro. Dosyć ma dzień swojej biedy. Najlepszym przygotowaniem do tego, co będzie jutro, jest zaangażowanie się w dziś, mając na względzie to, co było wczoraj.

Wczoraj był zachód słońca, ale dziś znowu świeci.

Ziemia (אֶרֶץ ‘erec)

Manna ustała następnego dnia, gdy zaczęli jeść plon tej ziemi. Nie mieli już więcej Izraelici manny, lecz żywili się tego roku plonami ziemi Kanaan. (Joz 5,12)

וַיִּשְׁבֹּת הַמָּן מִֽמָּחֳרָת בְּאָכְלָם מֵעֲבוּר הָאָרֶץ וְלֹא־הָיָה עוֹד לִבְנֵי יִשְׂרָאֵל מָן וַיֹּאכְלוּ מִתְּבוּאַת אֶרֶץ כְּנַעַן בַּשָּׁנָה הַהִֽיא׃

Ziemia (אֶרֶץ ‘erec), w języku hebrajskim oznacza ziemię jako terytorium, kraj, a także pole, w odróżnieniu od słowa אֲדָמָה (’ădāmâ), które oznacza ziemię jako glebę. Od momentu powołania Abrahama (Rdz 12,1), aby opuścił swoją ziemię (אֶרֶץ) rodzinną i poszedł do kraju (אֶרֶץ), który ukaże mu Bóg, ziemia (אֶרֶץ) stała się ziemią obiecaną. Do tej samej ziemi poprowadzi Bóg Izraela przez pustynię po wyjściu z ziemi egipskiej (מֵאֶ֥רֶץ מִצְרַ֖יִם), którą Wj 3,8 nazywa ziemią żyzną, opływającą w mleko i miód.

Podczas wędrówki przez pustynię lud Izraela nie siał ani nie zbierał plonu, ale sam Bóg żywił go manną. Zaledwie jednak przekroczył granicę ziemi obiecanej, zaczął siać i zbierać plon, następnego dnia, gdy zaczął jeść plon ziemi, manna ustała, a Izrael żywił się odtąd plonami ziemi Kanaan.

W dzisiejszej Ewangelii, syn, zwany marnotrawnym, opuścił ojca i odjechał w dalekie strony, do kraju, który miał być wymarzoną „ziemią obiecaną” a okazał się krainą głodu, niedoli i tylko pamięć o dostatkach w domu ojca sprawia, że syn decyduje się na powrót, aby załapać się choćby na miejsce sługi. 

Gdzie jest moja ziemia obiecana? Może jest nią dom Ojca…?, gdzie On sam, z otwartymi rękami, oczekuje nas, bez względu na to, z jak odległego „kraju” wracamy.

http://www.pixabay.com

Daj się przebłagać (ἱλάσθητί hilastheti)

A celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi, mówiąc: Boże, miej litość dla mnie, grzesznika! (Łk 18,13)

ὁ δὲ τελώνης μακρόθεν ἑστὼς οὐκ ἤθελεν οὐδὲ τοὺς ὀφθαλμοὺς ἐπᾶραι εἰς τὸν οὐρανόν , ἀλλʼ ἔτυπτε τὸ στῆθος αὐτοῦ λέγων· Ὁ θεός, ἱλάσθητί μοι τῷ ἁμαρτωλῷ.

Słowa anonimowego celnika zrobiły zawrotną karierę. Stały się one treścią tzw. modlitwy Jezusowej odmawianej przez miliony ludzi: “Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nade mną, grzesznikiem”. Dlaczego jest to modlitwa, która wywyższa człowieka? Wiemy, że grzech jest ciężarem, który przytłacza i poniża człowieka. Ale kiedy drania zdemaskujemy, nazwiemy go po imieniu, możemy w jego miejsce zaprosić Boga, który wywyższa człowieka. Często jesteśmy detektywami cudzych grzechów. To potrafi zrobić każdy głupi. Tymczasem Jezus oczekuje, abym wziął rzeczywistą odpowiedzialność za swoje grzechy. Do tego są zdolni jedynie mądrzy. To jest droga, która prowadzi do wywyższenia. Wybór należy do mnie.

Według (κατὰ kata)

Powiedziała zaś Maryja: Oto służka Pana; oby mi się stało według słowa twego. I odszedł od Niej Anioł. (Łk 1,38)

εἶπεν δὲ Μαριάμ· ἰδοὺ ἡ δούλη κυρίου· γένοιτό μοι κατὰ τὸ ῥῆμά σου. καὶ ἀπῆλθεν ἀπʼ αὐτῆς ὁ ἄγγελος.

Od dnia zwiastwowania miarą, punktem odniesienia dla życia Maryi stało się Słowo Boga w sposób nieodwołalny. “Według” tzn., że również i ja mam stawiać swoje pomysły, zamiary, decyzje, działanie w całym spektrum światła, które emanuje z Biblii. Tam jest zawarta mądrość Boża, tam się objawia Miłość i pełnia życia.

Droga wiary zakłada rozwój, w którym coraz wyraźniej będę żył według Słowa. Ono jest klarowne i ciągle czyta moje życie. Jest adekwatne do aktualnej mojej historii i Kościoła.

Niech się nam stanie według wielkiego miłosierdzia Twego, Panie!

Spotkany dziś w szarym jeszcze lesie.

Jota (ἰῶτα iōta)

Tak, mówię wam: zanim niebo i ziemia nie przeminie, nie zginie z Prawa nawet jedno jota, nawet jeden rożek [litery], aż wszystko się spełni. Mt 5, 18

ἀμὴν γὰρ λέγω ὑμῖν· ἕως ἂν παρέλθῃ ὁ οὐρανὸς καὶ ἡ γῆ, ἰῶτα ἓν ἢ μία κεραία οὐ μὴ παρέλθῃ ἀπὸ τοῦ νόμου, ἕως ἂν πάντα γένηται.

Bóg nie zapomina o żadnym swoim stworzeniu, nawet o najmniejszej literze (co dopiero o człowieku!). Dziś oddajmy miejsce jednemu z midraszy żydowskich:

Kiedy Wszechmogący zmienił imię Abrama na Abraham i Saraj na Sarę, końcowa litera „jot” spostrzegła, że zdjęto ją z imienia tak pobożnej i sprawiedliwej istoty, jaką była Saraj, i zasmuciła się bardzo. Pobiegła do Boga, stanęła przed Jego tronem i powiedziała: — Boże, zdaję sobie doskonale sprawę z tego, że nie powinnam zajmować miejsca większych liter. Wiem, że jestem najmniejszą literą. Ty jednak uczyniłeś mi łaskę i wstawiłeś do imienia tej wielkiej, sprawiedliwej kobiety, którą ludzie codziennie po tysiąckroć błogosławią. A tymczasem zostałam nagle wyrwana z tego błogosławionego imienia i tułam się. Czy uczyniłeś to, Boże, dlatego, że jestem najmniejszą z liter? I Bóg wysłuchał litery „jot”, i rzekł: — Za to, że wykazałaś w słowach tak wielką skromność, okażę ci znowu łaskę i zamiast ostatniej litery w imieniu Saraj będziesz pierwszą w imieniu wielkiego i sprawiedliwego bohatera. I stało się to wtedy, kiedy Mojżesz zmienił imię Ozuego na Jozue.

“MyniaPynia w pralce” – all rights reserved ®

Smucić się (λυπέω lypeō)

Widząc więc współsłudzy jego to, co się stało, zasmucili się bardzo i poszedłszy wyjaśnili panu swojemu wszystko, co się stało. (Mt 18,31)

ἰδόντες οὖν οἱ σύνδουλοι αὐτοῦ τὰ γενόμενα ἐλυπήθησαν σφόδρα καὶ ἐλθόντες διεσάφησαν τῷ κυρίῳ ἑαυτῶν πάντα τὰ γενόμενα.

Radość przebaczenia zamieniła się w smutek. Sługa z przypowieści sam chciał wyrównać swoje długi. W pewien sposób nie przyjął daru przebaczenia. Niczego się nie nauczył, wychodząc od pana uwolniony od spłaty niewyobrażalnej sumy. Nie ucieszył się miłosierdziem. Zatrzymało się u niego gdzieś w kieszeni, w portfelu, na koncie bankowym. Nie dotarło do serca. Dlatego patrząc na to, co się stało, współsłudzy zasmucili się. Taki smutek miał Pan Jezus w synagodze, gdy uzdrawiał człowieka z uschłą ręką. Był zasmucony z powodu zatwardziałości serca.

Radością Serca Ojca w Niebie jest chwila, gdy przyjmuję Jego miłosierdzie i sam staję się jak On – miłosierny.

Pomiędzy (διὰ μέσου dia mesu)

On zaś przeszedł pomiędzy nimi i odszedł. (Łk 4,30)

αὐτὸς δὲ διελθὼν διὰ μέσου αὐτῶν ἐπορεύετο.

Gdy Rodzice Jezusa odnaleźli Go w świątyni, wtedy siedział pośród uczonych i budził zdziwienie bystrością swego umysłu. Dziś w Nazarecie Jezus najpierw wywołuje zdumienie, ale potem, gdy demaskuje niewiarę Nazaretan, wywołuje gniew i przemoc. Lecz On przechodzi pośród tego kłębowiska nienawiści. On jeden ma władzę nad ludzkimi zachowaniami. Ta władza nie jest przemocowa, destrukcyjna. Jest w niej ogromna wolność i łagodność. Tym razem przechodzi, by pójść do innych, którzy Go przyjmą. W dniu Zmartwychwstania zjawi się pośród tych, którzy będą o Nim rozmawiać. Stanie z darem pokoju i radości wobec lęku i niepewności.