Sprawiedliwy (צַדִּיק ṣaddîq)

Sprawiedliwy (צַדִּיק ṣaddîq) – słowo to występuje w dzisiejszym pierwszym czytaniu w Liturgii Słowa (δίκαιος – Mdr 2,12), w języku greckim, w którym została napisana Księga Mądrości i oznacza sprawiedliwego. W języku hebrajskim przymiotnik צַדִּיק ṣaddîq używa się zarówno w odniesieniu do człowieka jak i Boga, z tym, że kiedy Bóg jest צַדִּיק to w kontekście zwykle chodzi o Jego działanie, którym pokazuje, że jest sprawiedliwy. Stąd przymiotnik ten nie opisuje statycznej cechy Boga, ale Jego zbawczą i uwalniającą człowieka interwencję. Boża interwencja zwykle kładzie kres niegodziwości bezbożnych i pomaga uczciwym w dochodzeniu swoich praw (Jer 20,12; Ps 7, 10.12; 11,7; 129.4).

Termin ten często występuje w literaturze mądrościowej, w której sprawiedliwym jest człowiek, którego serce i myśli skierowane są do tego, co słuszne. Sprawiedliwy wypowiada prawe słowa (Ps 37, 30; Prz 10,11.20) i nienawidzi kłamstwa (Prz 13,5); jego życie jest drzewem życia (Prz 11,30). W sądzie wspiera sprawę sprawiedliwy (Ez 23,45; Ps 1,5; Prz 12,26; 21,12.15). צַדִּיק ṣaddîq jest miłosierny i hojny, pomaga uciśnionym (Ps 37,21; Prz 21,26; 29,7). Raduje się w Panu i w Nim szuka schronienia (Ps 64,11). Dlatego jest niezłomny, ufny i nieustraszony (Prz 10,25; 14.32; 28.1) i ojciec może być z niego dumny (Prz 23,24). Nawet kiedy sprawiedliwy jest w rękach Boga nie jest wolny od niepowodzenia, co więcej jest stale wystawiony na ataki bezbożnych, bo jest im niewygodny. W Ewangelii Jezus zapowiada swoje cierpienie a nawet śmierć, wiedząc jednak, że będzie ocalony, dlatego zapowiada również swoje zmartwychwstanie, jak mówi psalmista: bo ocaliłeś moje życie od śmierci i moje nogi od upadku, abym chodził przed Bogiem w światłości życia (Ps 56,14).

Zuzanna (Σουσάννα Susanna)

I Joanna, żona Chuzy, zarządcy Heroda i Zuzanna i inne liczne, które służyły im z własności ich. (Łk 8, 3)

καὶ Ἰωάννα γυνὴ Χουζᾶ ἐπιτρόπου Ἡρῴδου καὶ Σουσάννα καὶ ἕτεραι πολλαί, αἵτινες διηκόνουν αὐτοῖς ἐκ τῶν ὑπαρχόντων αὐταῖς.

Jej imię oznacza lilię i nawiązuje do idei bieli. Ta „lilia” wzrasta w bliskości z Tym, który jest początkiem piękna i nadaje mu niezbywalną wartość. Fakt, że została wymieniona z imienia, wskazuje na rodzaj więzi w tej kobiecej wspólnocie. św. Łukasz gdy będzie pisał o młodym Kościele, jeszcze w Wieczerniku, podkreśli, że razem z Apostołami trwały na modlitwie także kobiety. Wpisały się w całościowy obraz wspólnoty Nowego Testamentu.

Jak każdy kwiat, tak i lilia ma swoją symbolikę. W chrześcijańskiej odnosi się do idei czystości. Często św. Józef, Matka Boża, ukazywani są z lilią w dłoni. Historycy sztuki nazywają ją lilum castitatis – lilia czystości.

Patrząc dziś na Zuzannę nietrudno skojarzyć tę z historii ocalenia od podstępu dwóch starców z Księgi Daniela (zob. Dn 13). Wolała zginąć, oddać życie, niż ulec szantażowi niegodziwych sędziów. Ocalił ją Daniel prowadzony mądrością Ducha Świętego.

Leżeć (κεῖμαι)

καὶ ἰδοὺ γυνὴ ἥτις ἦν ἐν τῇ πόλει ἁμαρτωλός, καὶ ἐπιγνοῦσα ὅτι κατάκειται ἐν τῇ οἰκίᾳ τοῦ Φαρισαίου, κομίσασα ἀλάβαστρον μύρου.
Pewna kobieta, znana w mieście jako grzesznica, dowiedziała się, że Jezus przebywa w domu faryzeusza. Przyniosła olejek w alabastrowym flakoniku. (Łk 7,37)

Uczty w starożytności miały wymiar, który może nam się wydawać, co najmniej, dziwny. Mianowicie, spożywano je na leżąco. Nie jest zatem zaskakujące, że św. Łukasz używa κατακλίνω na określenie zasiądnięcia do stołu. Inną subtelnością jest użycie zróżnicowanych słów na określenie domu. Jezus wchodzi do domu (οἶκος) faryzeusza, natomiast grzeszna kobieta wie, że Chrystus jest w jego domu/rodzinie (οἰκία). Różnica porównywalna do znanych z angielskiego house i home. Jezus zostaje namaszczony, gdy leży (κατάκειμαι) przy uczcie. Nie umyka to uwadze gospodarza. Jednak Zbawiciel kolejny raz okazuje miłosierdzie. W całej sytuacji może zastanawiać fakt, że tej kobiety nikt nie powstrzymał, gdy weszła do pomieszczenia, gdzie towarzystwo było dość jednorodne. Aż prosi się o stwierdzenie ze strony Jezusa: to, że ja wiem, co to za kobieta, to moja sprawa, ale skąd ty, faryzeuszu, to wiesz?
W naszych „poukładanych” życiach też może pojawiać się coś, co jest dobrze znane, a zarazem wstydliwe dla nas samych. Pozwólmy dziś, by Chrystus spojrzał i nad tym się ulitował.

źródło: https://missionarypam.com/category/bible-study/

Mesjasz (מָשִׁיחַ – māšîaḥ)

Σὺ εἶ ὁ Χριστός – Ty jesteś Mesjasz. (Mk 8,29)

Mesjasz (מָשִׁיחַ – māšîaḥ), słowo to w języka hebrajskim znaczy namaszczony i pochodzi od rdzenia משׁח (mšḥ) o podstawowym znaczeniu: smarować, natrzeć, namaścić, wyłącznie za pomocą olejku. Skąd bierze się więc, często spotykana w tłumaczeniach, nazwa Chrystus? Jak widzimy w dzisiejszej Ewangelii według św. Marka, Piotr odpowiadając na pytanie Jezusa a wy za kogo mnie uważacie? odpowiada Ty jesteś Mesjasz, co w greckim oryginale brzmi Σὺ εἶ ὁ Χριστός. Septuaginta prawie zawsze tłumaczy māšîaḥ słowem χριστός. Tak więc łatwo zauważyć, że Chrystus pochodzi od greckiego tłumaczenia hebrajskiego słowa māšîaḥ i znaczy dokładnie to samo Namaszczony, którym może być król, kapłan lub prorok.

W eschatologii judaistycznej bardzo ważną rolę odgrywa oczekiwanie na Mesjasza. Obietnice zawarte w Pismach mówią o przyjściu Mesjasza, który przywróci Królestwo Boże. Prezentują Zbawiciela jako ciepiącego sługę Pana i Syna człowieczego. Dopiero przyjście Jezusa, które rozwiewa wszelkie dwuznaczności prorockie o jakiego Mesjasza chodzi, jest wypełnieniem tych obietnic. Dopiero w świetle paschalnym, to znaczy w świetle Zmartwychwstania Jezusa, rodzący się Kościół rozpoznaje w Jezusie Mesjasza – Chrystusa bez najmniejszej wątpliwości czy niejasności, dlatego od tego momentu tytuł Chrystus zostaje związany nierozerwalnie z Imieniem własnym Jezusa, a wszystkie inne tytuły przypisywanie Jezusowi koncentrują się wokół tego tytułu.

Namaszczony w języku hebrajskim wskazuje na formę bierną, a więc można zapytać namaszczony przez kogo? Namaszczonymāšîaḥ, MesjaszChrystus jest namaszczonym przez Boga, jak mówią niektóre polskie przekłady Bożym Pomazańcem. Jezus, którego Bóg namaścił, jest Jego Sługą (Dz 4,27), jest złożonym w ofierze barankiem (Iz 53, por. 1 Kor 5,7), dlatego Pisma mówiły, że będzie cierpiał (Dz 3,18; 17,3). Warto zauważyć, że także Psalm 2, antycypując fakty, opowiada o spisku narodów przeciw Panu i przeciw Jego Pomazańcowi (Ps 2,2). Knowania ich są jednak daremne, ponieważ królewski Mesjasz jest Namaszczonym Pana, Jego Synem, dlatego ma bezpośredni dostęp do Boga i to do Niego należy zwycięstwo i wszelkie panowanie. Dlatego też uczniowie Zmartwychwstałego Jezusa nie zawahają się nazwać Go Panem: A zatem niech wie to na pewno cały dom Izraela, że Bóg ustanowił Panem i Chrystusem tego Jezusa, którego wy ukrzyżowaliście (Dz 2,36).

Łaska (χάρις charis)

καὶ ἐὰν δανίσητε παρ’ ὧν ἐλπίζετε λαβεῖν, ποία ὑμῖν χάρις ἐστίν;


A jeżeli tylko tym pożyczacie, od których spodziewacie się zwrotu, jakiej wdzięczności możecie się spodziewać? Łk 6,34a

Dzisiejsze słowa Jezusa są niezwykle radykalne. To chyba jedno z największych wezwań naszego Pana do miłosierdzia. Trzykrotnie pojawia się stwierdzenie ποία ὑμῖν χάρις ἐστίν; (jakiej wdzięczności możecie się spodziewać?), będące jakby wyrzutem, że uczniowie Chrystusa są nieporadni w porządku miłości. W wersetach od 32. do 34. następuje też gradacja, od bezinteresownej miłości, aż do pożyczki opierającej się na sprawiedliwości. Chrystus stawiając tak wysokie wymagania, jednocześnie wskazuje, kto jest największym Dawcą łaski (χάρις). Stosując dzisiejsze wskazania Zbawiciela, może się okazać, że wyzbywając się wszelkich interesów w relacjach, stajemy się naprawdę wolni.

źródło:pixabay.com

Towarzyszyć (ἀκολουθέω akoloutheo)

καὶ καταγαγόντες τὰ πλοῖα ἐπὶ τὴν γῆν ἀφέντες πάντα ἠκολούθησαν αὐτῷ.

Potem wyciągnęli łodzie na ląd, zostawili wszystko i poszli za Nim. Łk 5,11


Dziś w Ewangelii słyszymy jeden z opisów powołania pierwszych uczniów. Jeśli zestawimy relację wg św. Marka i wersję Łukaszową, to widzimy dość znaczne różnice. Również samo wezwanie Jezusa jest troszeczkę inne. W Ewangelii Marka czytamy: καὶ εἶπεν αὐτοῖς ὁ Ἰησοῦς· Δεῦτε ὀπίσω μου, καὶ ποιήσω ὑμᾶς γενέσθαι ἁλιεῖς ἀνθρώπων [Jezus rzekł do nich: Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi] (Mk 1,17). Zawołanie ὀπίσω μου jest jak najbardziej dosłowne, czyli, by iść za kimś, kto jest przewodnikiem. Natomiast ἠκολούθησαν (forma od ἀκολουθέω) zakłada raczej towarzyszenie. Pan Jezus, w pierwszym wezwaniu skierowanym do każdego człowieka, zaprasza do najprostszej rzeczy na świecie… do tego, by z Nim być. Wszystko inne przychodzi z czasem. Znajdź dzisiaj chwilę na to, by usiąść i po prostu być z Chrystusem.

źródło: https://lotr.fandom.com/wiki/Fellowship_of_the_Ring_(group)

Zdumiewać się (ἐκπλήσσω ekplēssō)

I byli zdumieni na naukę Jego, gdyż w mocy było Słowo Jego. (Łk 4,32)

καὶ ἐξεπλήσσοντο ἐπὶ τῇ διδαχῇ αὐτοῦ, ὅτι ἐν ἐξουσίᾳ ἦν ὁ λόγος αὐτοῦ.

Zdziwienie, zdumienie, przez Greków było uważane za początek filozofii. Zdumienie jest stanem, który może prowadzić do poszukiwania sensu, znaczenia tego, co się widzi, słyszy lub skłonić do wątpliwości, zaniechania. Podobnie dzieje się w przypadku reakcji na Słowo Jezusa. Mieszkańcy Nazaretu też byli zdumieni Słowem, lecz Je odrzucili. Mieszkańcy Kafarnaum pozostają w mocy Słowa, przyjmują Je. Zdumienie jest momentem granicznym: albo pójdę w stronę wiary w moc Słowa Bożego albo zacznę Je lekceważyć.

Istnieje jeszcze jedno „meta-pytanie”: Czy Ewangelia mnie zdumiewa, czy daję się pociągnąć w stronę światła, które niesie? Czy nie zawężam odbioru Słowa Bożego tylko do obszaru, który jest moim własnym wyobrażeniem o Nim, lub czy tekst nie staje się tylko pretekstem do tego, by nie wyjść poza własne myśli? (por. Benedykt XVI, Verbum Domini 87).

Zdjęcie autorstwa Andrea Piacquadio z Pexels

Dziś (σήμερον sēmeron)

Zaczął zaś mówić do nich, że: Dzisiaj wypełnione zostało Pismo to w uszach waszych. (Łk 4,21)

ἤρξατο δὲ λέγειν πρὸς αὐτοὺς ὅτι σήμερον πεπλήρωται ἡ γραφὴ αὕτη ἐν τοῖς ὠσὶν ὑμῶν.

Z perspektywy ludzkiego doświadczenia jest tylko dziś. Wczoraj było, jutro będzie. Nasze dziś jest umocowane w każdej aktualnej chwili. Z perspektywy Bożej, cały ludzki czas jest zawarty w Boskim „teraz”. Odwieczne Słowo Boga dziś wypełnia się w uszach, sercach i życiu tych, którzy Je przyjmują. Tu zostaje nam odsłonięta tajemnica zbawienia. Mesjasz przychodzi i ogłasza dziś rok łaski. Każdy dzień roku staje się chwilą, gdy Bóg zbawia, tzn. uwalnia, uzdrawia, błogosławi, otwiera oczy. Dziś ma dla mnie i dla Ciebie dobrą nowinę – Ewangelię Życia, Ewangelię Zbawienia.

Dziś tak wiele może się wydarzyć w promieniach łaski, w strumieniach Miłosierdzia.

Przykazanie (מִצְוָה miṣwāh)

Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji. (Mk 7,8)

Przykazanie (מִצְוָה miṣwāh) – słowo to w języku hebrajskim oznacza również nakaz lub polecenie związane także z wolą i autorytetem Boga. Pochodzi od czasownika צוה ṣwh, polecić, zlecić, zarządzić. W Biblii hebrajskiej miṣwāh występuje często z innymi słowami wyrażającymi Autorytet, jak na przykład tôrāh (nauka, pouczenie, wskazówka, Prawo) czy mišpāt (wyrok, sąd, prawo, obowiązek).

Znaczącym jest, że kiedy w Biblii mówi się o zachowywaniu przykazania używa się najczęściej czasownika שׁמר šāmar, który znaczy troszczyć się, strzec, pielęgnować, ale także czasownika שׁמע šāma‘- słuchać, który wskazuje na relację do wypowiedzianego i usłyszanego słowa (דָּבָר dābār). W sytuacji niezachowywania przykazania mówi się zatem o nie strzeżeniu i nie słuchaniu, ale używa się też innych słów, jak na przykład zboczyć czy oddalić się albo przekroczyć czy złamać przykazania (jak wtedy, kiedy zostaje złamana umowa). Poza tym, o przykazaniu można zapomnieć, zaniedbać je lub je zlekceważyć czy pogardzić nim. Stąd słowa Boga mają być wyciśnięte w świadomości każdego pokolenia: Nauczcie ich wasze dzieci, powtarzając je im, gdy przebywacie w domu, gdy idziecie drogą, gdy kładziecie się i wstajecie. Napiszesz je na odrzwiach swojego domu i na swoich bramach (Pwt 11,19-20). Przede wszystkim jednak, jak poucza Mojżesz w dzisiejszym, pierwszym czytaniu z Księgi Powtórzonego Prawa (Pwt 4), do nakazów Pana nic nie można dodać ani nic nie można z nich ująć, ale należy troszczyć się o nie i wypełniać je.

Niesamowitym wydaje się, że jak donosi Jezus w dzisiejszej Ewangelii, za pieczołowitym zachowywaniem przepisów i zasad, które miałyby wskazywać na troszczenie się o przykazania i słowo Pana, tak naprawdę może kryć się nawet nie niewierność czy zaniedbanie przykazań, ale sprytnie zakamuflowana operacja obalenia nakazów Pana i postawienia w ich miejsce własnych zasad i przekonań. Choćby były one poparte najstarszą tradycją i najgłębszym przyzwyczajeniem ludzkim, nigdy jednak nie posiądą Jego autorytetu. Jezus, demaskując takie zachowanie nie tylko, podobnie jak prorok Izajasz, uznaje je za religijną przewrotność, ale też, w tym konkretnym przypadku zasad dotyczących rytualnej czystości, za szczyt głupoty i brak inteligencji, dlatego mówi: I wy tak niepojętni jesteście? Nie rozumiecie, że to, co z zewnątrz wchodzi do człowieka, nie może uczynić go nieczystym, bo nie wchodzi do serca, ale do żołądka… (Mk 7,18-19).

Przekazał (παρέδωκεν paredōken)

Podobnie też jest z królestwem niebieskim jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek.

Ὥσπερ γὰρ ἄνθρωπος ἀποδημῶν ἐκάλεσεν τοὺς ἰδίους δούλους καὶ παρέδωκεν αὐτοῖς τὰ ὑπάρχοντα αὐτοῦ. Mt 25,14

Można przekazać majątek albo długi. Można też nic nie przekazać. Otrzymane talenty można pomnażać bądź też zakopać w ziemi. Pomnażanie, które ze swej natury jest najpiękniejszą cechą życia, potrzebuje gestu przekazywania, dawania, rozdawania, inwestowania, a nawet ryzyka. Nie można, w nieskończoność, w spoconej garści dusić otrzymanego pieniążka talentu. Bóg z wielkim gestem przekazał nam całą swoją własność i ucieszy się z każdego podobnego, choćby najmniejszego, naszego gestu.