A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im, mówiąc: Bierzcie, to jest Ciało Moje. (Mk 14,22)
Καὶ ἐσθιόντων αὐτῶν λαβὼν ἄρτον εὐλογήσας ἔκλασεν καὶ ἔδωκεν αὐτοῖς καὶ εἶπεν· Λάβετε, τοῦτό ἐστιν τὸ σῶμά μου.
et manducantibus illis accepit Iesus panem et benedicens fregit et dedit eis et ait sumite hoc est corpus meum.
Gest łamania (κλάω) chleba chyba już na stałe zapadł w naszą świadomość i zawsze będzie kojarzyć się z Osobą Jezusa. Danie chleba pięciu i czterem tysiącom oraz, najbardziej istotne, ustanowienie Eucharystii. Samo słowo κλάω ma konotację w dzieleniu/łamaniu chlebem, jednak jego formę spotykamy też w innych miejscach. W 20. wersecie jedenastego rozdziału Listu do Rzymian oznacza ono oddzielenie od korzenia: καλῶς· τῇ ἀπιστίᾳ ἐξεκλάσθησαν, σὺ δὲ τῇ πίστει ἕστηκας. μὴ ὑψηλὰ φρόνει, ἀλλὰ φοβοῦ· (Słusznie. Z powodu niewiary zostały odcięte. Ty zaś stoisz dzięki wierze. Nie wynoś się więc, ale trwaj w bojaźni). Św. Paweł wyczula adresatów listu, że trwanie w Chrystusie i Bożej obietnicy nie jest jednorazowym aktem, ale ciągłym wyborem. W połączeniu z dzisiejszą perykopą można stwierdzić, że kto nie korzysta z łamania Chrystusowego chleba, sam zostanie odłamany przez swe zaniedbanie.
