Umrzeć (ἀποθνῄσκω)

Κύριε, εἰ ἦς ὧδε οὐκ ἂν ἀπέθανεν ὁ ἀδελφός μου.
Panie, gdybyś był tutaj, mój brat by nie umarł (J 11,21b)

εἶπεν αὐτῇ ὁ Ἰησοῦς· Ἐγώ εἰμι ἡ ἀνάστασις καὶ ἡ ζωή· ὁ πιστεύων εἰς ἐμὲ κἂν ἀποθάνῃ ζήσεται,
Jezus oświadczył jej: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto wierzy we Mnie, nawet jeśliby umarł, będzie żył. (J 11,25)


W Czarodzicielstwie Terry’ego Pratchett’a znajduje się dialog między jednym z bohaterów, a Śmiercią:
A czym byliby ludzie bez miłości?
GINĄCYM GATUNKIEM, odparł Śmierć..
Dzisiejsza Ewangelia zdecydowanie ukazuje nam moc Bożej miłości do człowieka, która jest większa niż rzecz ostateczna. Święty Jan opisując rozmowę Jezusa z Martą, używa mocnego czasownika na określenie śmierci. ἀποθνῄσκω, którego źródłosłowem jest θνῄσκω, sugeruje pewnego rodzaju nieodwołalność, i nota bene, ostateczność związaną ze śmiercią. Pan Jezus, objawia nam się jako Ten, który przynosi niezmącony pokój. Ważniejsze staje się skupienie na Zbawicielu niż na trudnościach i jakimkolwiek złu. Chrystusowa miłość pozwala nam wierzyć, że może nie będziemy jednak ginącym gatunkiem.

Źródło: https://m.freedisc.pl/Nessalina,f-6109647,paul-kidby-discworld-death-cover-for-terry-pratchett-paul-kidby-the-art-of-discworld-jpg

Brat (ἀδελφός)

πορεύου δὲ πρὸς τοὺς ἀδελφούς μου καὶ εἰπὲ αὐτοῖς (J 20,17).
Idź natomiast do moich braci i powiedz im..


Pośród wszystkich ważnych gestów i słów Pana Jezusa, to jedno może nam umknąć. Chrystus nie mówi rzeczy, które nie są istotne, a dziś mówi do nas ἀδελφούς μου (braciom moim). Może wydaje się nam to już zbyt oczywiste i dość oklepane stwierdzenie, ale warto zwrócić uwagę na źródłosłów, który jest w słowie δελφύς, czyli łono. Jeśli sam Pan nazywa nas braćmi, to dobrze nam szukać wspólnych z Nim korzeni. W końcu wszyscy jesteśmy jakoś boscy. Każda myśl, która upatruje twoje pochodzenie jako przypadek, bądź efekt zła, jest ewidentnie pokusą. Dla Jezusa nie jesteś niewolnikiem, nie jesteś tylko przyjacielem… jesteś bratem..tej samej Krwi.

źródło: https://www.livescience.com/amp/64205-babies-kick-in-womb-mapping-brain.html

Pokora (ταπεινοφροσύνη)

…ὅτι πραΰς εἰμι καὶ ταπεινὸς τῇ καρδίᾳ..
że jestem łagodny i pokorny sercem
(Mt 11, 29).


Pokora czasami jest utożsamiana z uniżeniem. Jest to i słuszne i niebezpieczne zarazem. Możemy niekiedy uznawać, że nasze niepowodzenia są czymś, na co zasłużyliśmy i ten niepokojący stan ubieramy w szaty pokory. Tymczasem Chrystus, gdy przez Mateusza przekazuje nam słowo ταπεινός, to raczej wskazuje na coś innego. Doświadczenie niewystarczalności może stać się dość wyzwalającym doświadczeniem. ταπεινοφροσύνη, czyli uniżoność zawsze domaga się punktu odniesienia. Jeżeli pokora serca odnosi się do Boga, to wszystko jest na swoim miejscu. Być w rękach Nieskończonego, pozwala nabrać dystansu do życia i ucieszyć się błogosławionym brakiem perfekcjonizmu.

Godny (ἄξιος)

ἄξιος γὰρ ὁ ἐργάτης τῆς τροφῆς αὐτοῦ
Wart jest bowiem robotnik swej strawy.


εἰς ἣν δ’ ἂν πόλιν ἢ κώμην εἰσέλθητε, ἐξετάσατε τίς ἐν αὐτῇ ἄξιός ἐστιν
A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny


W dzisiejszym fragmencie Ewangelii czterokrotnie pada stwierdzenie o godności. Słowo ἄξιος pochodzi najprawdopodobniej od słowa, które oznacza zważyć coś/nadać wartość. Godność człowieka jest niezwykle ważna, nie tylko jako poczucie własnej wartości. Jeżeli dane nam jest słyszeć Ewangelię, to znaczy, że dobry Bóg, uczynił nas tego godnymi. Jednak, jak pokazuje historia Objawienia, zbawienie nie działa z automatu. Możemy stać się niegodnymi tego, jeżeli słów Chrystusa nie przyjmujemy. Wtedy stajemy się niczym król Baltazar z księgi Daniela. Życie wydaje się po prostu płynąć, a myśli bujają w obłokach, aż do momentu spotkania ze sprawiedliwością. Niedobrze jeśli zostaniemy zważeni (שָׁקַל-shaqal) i okażemy się zbyt lekcy. Wolna wola jest czymś niezwykłym! Spróbuj dzisiaj sięgnąć po Słowo i pozwól by nadało Tobie wagi i wartości.

Myśleć intensywnie (ἐνθυμέομαι)

καὶ εἰδὼς ὁ Ἰησοῦς τὰς ἐνθυμήσεις αὐτῶν εἶπεν· Ἱνα τί ἐνθυμεῖσθε πονηρὰ ἐν ταῖς καρδίαις ὑμῶν

Jezus przejrzał ich myśli i zapytał: „Dlaczego złe myśli opanowały wasze serca?”.

Święty Mateusz nadaje dzisiejszej scenie niezwykłą dynamikę. Opisane są słowa Jezusa, które stają się rzeczywistością i wynikają także z działania Jego oponentów. Ἱνα τί ἐνθυμεῖσθε πονηρὰ ἐν ταῖς καρδίαις ὑμῶν można przetłumaczyć dosłownie, gdzie jest większy nacisk na pewien proces: więc co myślicie złego w sercach waszych? ἐνθυμέομαι zakłada impulsywne rozważanie czegoś, co stanowi odpowiedź na dane wydarzenie.
Kiedy działa Chrystus, człowiek nie może przejść obok tego obojętnie. Zawsze rodzi się jakaś odpowiedź, czy to pozytywna, czy to wręcz oskarżająca. Niebywałym jest to, że jesteśmy w stanie, będąc w owym wzburzeniu, chcieć związać Panu ręce. W codziennym rozeznawaniu trzeba pamiętać, że Bóg może więcej niż my możemy ogarnąć rozumem. I Jemu niech będą za to dzięki!

Natychmiast (παραχρῆμα)

ἀνεῴχθη δὲ τὸ στόμα αὐτοῦ παραχρῆμα καὶ ἡ γλῶσσα αὐτοῦ, καὶ ἐλάλει εὐλογῶν τὸν θεόν.

I natychmiast otworzyły się jego usta, odzyskał mowę i wielbił Boga.

Kiedy Zachariasz zaniemówił i najprawdopodobniej zaniesłyszał (powinno być ogłuchł, ale stać nas na neologizm;) jedynym sposobem kontaktu z nim, wydają się być znaki i gesty. Jest to dość oczywiste, chociaż niekoniecznie z naszej perspektywy. Zdarza się, że prosimy Boga o znak/sygnał, zupełnie pomijając to, że On do nas przemawia. Odkładamy Słowo na bok i stajemy się podobni w niewierze do tego starego kapłana. Jednak jeszcze bardziej istotne jest to, co się dokonuje w nas, gdy posłuchamy woli Pana. Słowo παραχρῆμα (natychmiast) ma swoje źródło w χρή, które oznacza coś, co jest konieczne. Gdy usta Zachariasza otwierają się do błogosławienia Boga, to jest to swoista konieczność, lub można by to określić jako naturalną konsekwencję. Działanie Stwórcy w naszym życiu domaga się odpowiedzi i nie pozostaje nam nic innego niż tylko wielbić Go w zadziwieniu za potężne Jego dzieła.

Wydaje się (δοκέω)

Subtelna niepozorność doboru słów Boga potrafi być inspirująca. Dzisiejsza Ewangelia jest tego znakomitym przykładem. Myślisz, że Twoje działanie i modlitwy mogą przekupić Stworzyciela? Doskonałą Miłość! Jeśli tak, to dziś pójdź do kościoła przynajmniej ze dwa razy i wsłuchaj się dobrze w słowa Chrystusa. Jeśli mimo wszystko się przy tym upierasz, to jesteś niczym przedstawiciel herezji sięgającej lat ’60 pierwszego wieku. Dokeci, od greckiego δοκέω-wydaje się, twierdzili, że Jezus miał tylko ciało pozorne, że nie cierpiał dotkliwie. Dziś Pan, po raz kolejny ukazuje inny styl działania. Nie jest ważne co, to Tobie się wydaje w relacji do Niego. Ważna jest Prawda. Jeśli Cię to boli, to cierp dotkliwie..bo to przyniesienie Tobie wolność.

Bezmózg (ῥακά)

ὃς δ’ ἂν εἴπῃ τῷ ἀδελφῷ αὐτοῦ· Ῥακά, ἔνοχος ἔσται τῷ συνεδρίῳ· ὃς δ’ ἂν εἴπῃ· Μωρέ, ἔνοχος ἔσται εἰς τὴν γέενναν τοῦ πυρός
A kto powie bratu: «Głupcze», stanie przed Wysoką Radą. A jeśli mu powie: «Durniu», skazany zostanie na ogień potępienia (Mt 5,22).

Mogłoby się wydawać, że dzisiejsze słowa Jezusa są jakby na wyrost. Nieporozumieniem wydaje się zestawienie przykazania mówiącego o zakazie zabijania oraz stwierdzenie o kimś, że ma pusto w głowie. Słowo ῥακά pochodzi najprawdopodobniej od aramejskiego słowa rōq, które znaczy pusty, a w szerszym kontekście oznacza kogoś, kto ma pusto w głowie. W bliższym nam czasowo języku jidysz występuje termin o podobnym znaczeniu (משוגען/meszugen) i jest wielką obrazą dla kogoś nazwanego w ten sposób. Warto wziąć pod uwagę, że każde działanie człowieka bierze się ze sposobu myślenia, a myśli są ubierane w słowa. Nie na darmo stwierdza się, że zabić można i językiem. Napiętnowanie kogoś zawsze prowadzi do tworzenia kozła ofiarnego. Zdecydowanie rację miał René Girard twierdząc, że Chrystus kategorycznie przełamuje cały cykl przemocowy w relacjach, dając prawdziwą wolność i życie w prawdzie.

Izba (κατάλυμα)

Zbliża się kolejna przełomowa noc dla ludzkości. Po raz kolejny Bóg szuka miejsca, gdzie mógłby się na chwilę zatrzymać. Ponownie potrzebna jest κατάλυμα. Pierwszy raz jakby sam rezygnuje z tej przestrzeni: καὶ ἔτεκεν τὸν υἱὸν αὐτῆς τὸν πρωτότοκον, καὶ ἐσπαργάνωσεν αὐτὸν καὶ ἀνέκλινεν αὐτὸν ἐν φάτνῃ, διότι οὐκ ἦν αὐτοῖς τόπος ἐν τῷ καταλύματι (Urodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w mieszkaniu)/Łk 2, 7/. W dzisiejszej Ewangelii natomiast słyszymy pewność odnalezienia tego miejsca, w którym wszechmocny Bóg zostawi nam siebie w kawałku chleba i w winie. Chrystus każe pytać o to miejsce: Ποῦ ἐστιν τὸ κατάλυμά μου ὅπου τὸ πάσχα μετὰ τῶν μαθητῶν μου φάγω;(Gdzie jest dla Mnie pokój, w którym spożyję Paschę z moimi uczniami?)/Mk 14,14/. Słowo κατάλυμα pochodzi od słowa καταλύω i jest zbitką dwóch: κατά i λύω. Co ciekawe samo καταλύω ma także znaczenie niszczenia czegoś, choć już czasownik λύω, jest związany z utratą. Paradoksalnie w Osobie i działaniu Jezusa, znaczenie greckich słów może zyskać nowy blask. W końcu, to w Wieczerniku Pan oddaje nam siebie w całości, by być na zawsze, na wyciągnięcie ludzkiej ręki. Dziś Bóg jakby coś tracił, a człowiek zyskiwał wieczność.

Łamać (κλάω)

Καὶ ἐσθιόντων αὐτῶν λαβὼν ἄρτον εὐλογήσας ἔκλασεν καὶ ἔδωκεν αὐτοῖς καὶ εἶπεν· Λάβετε, τοῦτό ἐστιν τὸ σῶμά μου (A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im mówiąc: Bierzcie, to jest Ciało moje).

Gest łamania (κλάω) chleba chyba już na stałe zapadł w naszą świadomość i zawsze będzie kojarzyć się z osobą Jezusa. Danie chleba pięciu i czterem tysiącom, oraz najbardziej istotne, ustanowienie Eucharystii. Samo słowo κλάω ma konotację w dzieleniu/łamaniu chlebem, jednak jego formę spotykamy też w innych miejscach. W 20. wersecie jedenastego rozdziału Listu do Rzymian oznacza ono oddzielenie od korzenia: καλῶς· τῇ ἀπιστίᾳ ἐξεκλάσθησαν, σὺ δὲ τῇ πίστει ἕστηκας. μὴ ὑψηλὰ φρόνει, ἀλλὰ φοβοῦ· (Słusznie. Z powodu niewiary zostały odcięte. Ty zaś stoisz dzięki wierze. Nie wynoś się więc, ale trwaj w bojaźni). Święty Paweł wyczuła adresatów listu, że trwanie w Chrystusie i Bożej obietnicy, nie jest jednorazowym aktem, ale ciągłym wyborem. W połączeniu z dzisiejszą perykopą, można stwierdzić, że kto nie korzysta z łamania Chrystusowego chleba, sam zostanie odłamany przez swe zaniedbanie.