Kobieta (γυνή)

4.08.2021 r., Mt 15, 21-28

τότε ἀποκριθεὶς ὁ Ἰησοῦς εἶπεν αὐτῇ· ὦ γύναι, μεγάλη σου ἡ πίστις· γενηθήτω σοι ὡς θέλεις. καὶ ἰάθη ἡ θυγάτηρ αὐτῆς ἀπὸ τῆς ὥρας ἐκείνης.

Wtedy Jezus jej odpowiedział: «O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz!» Od tej chwili jej córka była zdrowa. Mt 15, 28

Dziwne to bardzo, że osoba spoza granic Judei, kananejka (czyli poganka) nazywa Jezusa „Panem” i „Synem Dawida” – tytułami Boskim i mesjańskim. Kolejna dziwna sytuacja, bo jej córka doznaje dręczenia demonicznego. Dlaczego tak jest, skoro kobieta wyznaje wiarę w Chrystusa? I tu ukryty jest klucz do odpowiedzi, bo tak naprawdę chodzi o uzdrowienie nie córki, ale matki (w. 25). Prawdopodobnie to był moment, kiedy kobieta doznała uzdrowienia do życia wiarą.

Wiatr (ἄνεμος anemos)

Zaś łódź już stadiów wiele od ziemi była oddalona, uderzana przez fale, był bowiem przeciwny wiatr (Mt 14,24)

τὸ δὲ πλοῖον ἤδη σταδίους πολλοὺς ἀπὸ τῆς γῆς ἀπεῖχεν βασανιζόμενον ὑπὸ τῶν κυμάτων, ἦν γὰρ ἐναντίος ὁ ἄνεμος.

Rzeczownik ἄνεμος anemos pochodzi od słowa powietrze ἀήρ aēr. Podobnie jak i w języku polskim. Ten wiatr nad Jeziorem Galilejskim stał się przyczyną konfrontacji między lękiem a zaufaniem. Ta sytuacja na środku jeziora z jednej strony pokazała ile siły mają uczniowie do walki z żywiołem ale też gdzie ich zasoby się kończą. Dali radę aż do ostatniej straży nocnej. Byli blisko świtu. Ten wiatr byłby sprzyjający gdyby płynęli w drugą stronę. Ale to na polecenie Pana weszli w zmaganie z przeciwnościami. Siła wiatru i siła ludzkich mięśni i siła ducha spotkały się w nocy, na środku wzburzonego jeziora.

Wiatr określany jest w grece jeszcze innym słowem, które jest odpowiednikiem hebrajskiego ruah. Jest nim πνεῦμα pneuma co tłumaczy się również jako duch i odnosi do Ducha Świętego.

Niemocny (ἄρρωστος arrōstos)

I wyszedłszy zobaczył liczny tłum i ulitował się nad nimi i uzdrowił niemocnych ich. (Mt 14,14)

Καὶ ἐξελθὼν εἶδεν πολὺν ὄχλον καὶ ἐσπλαγχνίσθη ἐπʼ αὐτοῖς καὶ ἐθεράπευσεν τοὺς ἀρρώστους αὐτῶν.

Spojrzenie Pana Jezusa dosięga wewnętrznej kondycji każdego z tych niemocnych. On zna nasze słabości. Ludzka natura nie jest wszechmocna, ma swoje obszary „astenii”. Spotkanie z Panem przywraca siły by z odwagą wyruszyć w dalszą drogę, by nie szemrać po raz kolejny jak Żydzi na pustyni.

Pewnie jeszcze nie raz doświadczymy swojej biedy, choroby, upadku ale zawsze pozostajemy pod miłosiernym spojrzeniem Pana. Nasza słabość jest miejscem, gdzie może objawić się moc Boga.

By K.B.:-)

Pustynia (מִדְבָּר miḏbār)

מִדְבָּר
miḏbār
– (gr. ἔρημος) w języku hebrajskim znaczy pustynia, step, w Biblii posiada podwójne znaczenie symboliczne, negatywne i pozytywne: miejsce bezludne, nieprzyjazne dla życia z powodu suszy, ale też z powodu gwałtownych i niszczących opadów, jest to miejsce śmierci i zarazem niezbędnej formacji w wierze, dzięki której masa niewolników, wyprowadzonych przez Boga z Egiptu, staje się ludem Bożym. Miḏbār jest więc w Biblii miejscem próby ale też odrodzenia.

Wystarczy przypomnieć kilka faktów, które dokonują się na pustyni: Mojżesz widzi płonący krzew i otrzymuje objawienie Imienia Boga (Wj 3,1-14); Bóg daje Prawo swojemu ludowi, spotyka go i wchodzi z nim w przymierze (Wj 19-24); napełnia swój lud darami (manną, przepiórkami, wodą ze skały); na pustyni też Eliasz doświadcza obecności Boga w „głosie subtelnej ciszy” (1 Król 19,12); na pustyni Bóg przygotowuje drogę, która wygnańcy będą mogli powrócić do ziemi utraconej (Iz 40,3); Bóg chce wyprowadzić swój niewierny lud na pustynie, aby przyciągnąć go do siebie przemawiając do jego serca jak do swojej oblubienicy (Oz 2,16), aby odnowić przymierze, które zawarte na pustyni jest nierozerwalne jak węzeł małżeński.

W Biblii miḏbār nie jest miejscem do zamieszkania. Pustynia jest miejscem, przez które Izrael musi przejść, aby wejść do ziemi obiecanej. Stąd pomimo suszy, monotonii, zmęczenia drogą, wyciszona przestrzeń pustyni staje się też miejscem nadziei… i czasem pośrednim pomiędzy wyjściem z niewoli i wejściem do przyjaznej ziemi, „ociekającej mlekiem i miodem.

Również Jezus doświadczy pustyni jako niezbędnego przygotowania do jego posługi: twarzą w twarz z mocą szatańskiej iluzji i fascynującą pokusą, pustynia odsłoni w Jezusie serce przywiązane do nagiego Słowa Bożego (Mt 4,1-11). Jezus jednak nie wychodzi na pustynie sam… jakby z biegu…, ale po wyjściu z wód Jordanu zostaje namaszczony Duchem Świętym i ogłoszony Synem umiłowanym, w którym Bóg znalazł sobie upodobanie. Umocniony walką na pustyni Jezus może podjąć swoją publiczną posługę i jak Bóg na pustyni Synaj karmił swój lud manną, tak On nakarmi tłumy słowem i chlebem. Co więcej, Jezus ma moc, aby zaspokoić wszelkie łaknienie człowieka spragnionego, przechodzącego przez pustynię ziemskiego życia, ponieważ to On jest „chlebem życia” (J 6, 24-35).

Ściął głowę – απεκεφαλισεν

Ściął głowę – απεκεφαλισεν

Mt 14, 10: Posłał zatem i ściął Jana w więzieniu.

Dzisiaj mamy kryminał. Gdzie jest tu miejsce na dobre wiadomości? Głowa Jana Chrzciciela wydaje się być zbyt wysoką ceną za decyzje podjęte w pijanej głowie Heroda, miotanej namiętnościami. Choć dziś trudniej jest z tańcem, to jednak powyższa historia może nas ostrzec przed nadmiarem alkoholu wypijanego nie tylko latem, przed zwodniczą siłą nieopanowanych namiętności i przed płaceniem wysokich i niepotrzebnych kosztów za najzwyklejszą nierozwagę.

Niewiara (ἀπιστία apistia)

I nie uczynił tam dzieł mocy wiele z powodu niewiary ich (Mt 13,58)

καὶ οὐκ ἐποίησεν ἐκεῖ δυνάμεις πολλὰς διὰ τὴν ἀπιστίαν αὐτῶν.

Niewiara nie jest tylko zwykłym wątpieniem. Tak jak wiara nie jest tylko samym intelektualnym przekonaniem co do prawd wiary. Jest odrzuceniem, nieprzyjęciem Osoby. Tak się stało w Nazarecie według relacji św. Łukasza (zob. Łk 4,29). Tu jest przeszkoda dla Bożego działania. Znaki i cuda nie dzieją się „samoistnie”. Bóg zawsze zaprasza do współpracy, do zaangażowania się choćby przez jeden akt modlitwy, do przylgnięcia do Jego serca, do posłuchania co ma do powiedzenia. Niewiara to odwracanie się na pięcie, to zatykanie uszu, zamykanie serca przed Jezusem, Synem Maryi, Synem Cieśli, Bratem moim i twoim, Bogiem.

Jak dostać się do środka?

Umrzeć (ἀποθνῄσκω)

Κύριε, εἰ ἦς ὧδε οὐκ ἂν ἀπέθανεν ὁ ἀδελφός μου.
Panie, gdybyś był tutaj, mój brat by nie umarł (J 11,21b)

εἶπεν αὐτῇ ὁ Ἰησοῦς· Ἐγώ εἰμι ἡ ἀνάστασις καὶ ἡ ζωή· ὁ πιστεύων εἰς ἐμὲ κἂν ἀποθάνῃ ζήσεται,
Jezus oświadczył jej: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto wierzy we Mnie, nawet jeśliby umarł, będzie żył. (J 11,25)


W Czarodzicielstwie Terry’ego Pratchett’a znajduje się dialog między jednym z bohaterów, a Śmiercią:
A czym byliby ludzie bez miłości?
GINĄCYM GATUNKIEM, odparł Śmierć..
Dzisiejsza Ewangelia zdecydowanie ukazuje nam moc Bożej miłości do człowieka, która jest większa niż rzecz ostateczna. Święty Jan opisując rozmowę Jezusa z Martą, używa mocnego czasownika na określenie śmierci. ἀποθνῄσκω, którego źródłosłowem jest θνῄσκω, sugeruje pewnego rodzaju nieodwołalność, i nota bene, ostateczność związaną ze śmiercią. Pan Jezus, objawia nam się jako Ten, który przynosi niezmącony pokój. Ważniejsze staje się skupienie na Zbawicielu niż na trudnościach i jakimkolwiek złu. Chrystusowa miłość pozwala nam wierzyć, że może nie będziemy jednak ginącym gatunkiem.

Źródło: https://m.freedisc.pl/Nessalina,f-6109647,paul-kidby-discworld-death-cover-for-terry-pratchett-paul-kidby-the-art-of-discworld-jpg

Perła (μαργαρίτης)

28.07.2021 r., Mt 13, 44-46

Πάλιν ὁμοία ἐστὶν ἡ βασιλεία τῶν οὐρανῶν ἀνθρώπῳ ἐμπόρῳ ζητοῦντι καλοὺς μαργαρίτας

Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca poszukującego pięknych pereł. Mt 13, 45

Przy okazji tej przypowieści pojawia się pewne nieporozumienie. Zwykle większość zapytana, kim jest poszukiwacz pereł, odpowiada, że to człowiek poszukujący Królestwa. I dalej, że człowiek ma sprzedać wszystko, co posiada i zdobyć Królestwo – perłę. Trochę to przypomina czytanie zadanego tekstu przez dzieci w szkole bez większego zrozumienia albo powtórkę angielskiego Adama Miauczyńskiego z Sylwusiem z „Dnia świra”.

Jakie zaskoczenie maluje się na twarzy, kiedy ktoś usłyszy, że jest perłą, a Bóg jest tym, który poszukuje pereł. On poświęca wszystko, co ma, żeby tylko zdobyć Ciebie.

Spełnienie (συντέλεια synteleia)

Tak jak więc zbiera się chwast i ogniem będzie spalony, tak będzie w spełnieniu wieku. (Mt 13,40)

ὥσπερ οὖν συλλέγεται τὰ ζιζάνια καὶ πυρὶ κατακαίεται, οὕτως ἔσται ἐν τῇ συντελείᾳ τοῦ αἰῶνος·

Rzeczownik ten występuje w NT 6 razy i za każdym razem łączy się ze słowem „wiek”. Etymologia podpowiada, że wszystkie nurty życia, historie ludzkie, sens wydarzeń, przeznaczenie rzeczy osiągnie razem swój kres, swój cel, spełnienie.

Można też przyjąć spojrzenie osobiste na wszystko, co stanowi moje życie, powołanie, działanie itd, i zadać sobie pytanie: Czy to wszystko zmierza razem do spełnienia, do Jedynego Celu? Czy nie mam w sobie „roztrojenia” wywołanego rozdwojeniem wewnętrznych dążeń tzw. „sam już nie wiem czego chcę”?

Niech Duch Święty, ogień Miłosierdzia spali wszystkie plewy bezowocne.

Przypowieść (παραβολή parabolē)

Inną przypowieść przedłożył im mówiąc: podobne jest Królestwo Niebieskie ziarnu gorczycy, które wziąwszy człowiek posiał na polu swoim.

Mt13,31 Ἄλλην παραβολὴν παρέθηκεν αὐτοῖς λέγων· ὁμοία ἐστὶν ἡ βασιλεία τῶν οὐρανῶν κόκκῳ σινάπεως, ὃν λαβὼν ἄνθρωπος ἔσπειρεν ἐν τῷ ἀγρῷ αὐτοῦ·

Sam termin znany jest nam z geometrii. Jest ona m.in. wykresem funkcji kwadratowej. Lecz tu chodzi o gramatykę Królestwa Bożego. Słowa Jezusa wznoszą serce słuchacza ku Niebu. Ziarno z ziemi kiełkuje i rośnie w górę. Tak jak parabola która początkowo jest łagodnie zakrzywiona a po przekroczeniu punktu (1,1) nagle wystrzela w górę.

Przy-powieść to opowieść, przy której niech pozostanie moja uwaga, skupienie, czujność, myśli i serce nakarmione Słowem, skryte w cieniu Jego skrzydeł.