Ostatni (ἔσχατος eschatos)

Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi. (Łk 13,30)

καὶ ἰδοὺ εἰσὶν ἔσχατοι οἳ ἔσονται πρῶτοι, καὶ εἰσὶν πρῶτοι οἳ ἔσονται ἔσχατοι.

W czasach Jezusa powszechne było zainteresowanie czasami ostatecznymi (to zainteresowanie karmiły Księga Henocha, Czwarta Księga Ezdrasza, Druga Księga Barucha). Chrystus nie daje się wciągnąć w społeczne spekulacje. Jego Ewangelia oznacza radosną nowinę o zbawieniu i ma swoje wymagania. Z jednej strony Nauczyciel uczynił wszystko, żeby zbawienie było dostępne dla każdego, z drugiej człowiek ma do spełnienia swoje zadanie – i nie przekracza ono jego możliwości. Polega ono na prowadzeniu życia według przykazania miłości Boga i bliźniego, czyli, de facto, prowadzeniu życia takiego jak Jezus. Zbawienie to indywidualna sprawa między Bogiem i człowiekiem, i żadne życie nie jest z góry przesądzone. Odrzucenie zbawienia jest tak samo realne, jak samo zbawienie.

Rozciąć na dwa (διχοτομέω dichotomeó)

To nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; każe go rozciąć na dwoje i z niewiernymi wyznaczy mu miejsce. (Łk 12,46)

ἥξει ὁ κύριος τοῦ δούλου ἐκείνου ἐν ἡµέρᾳ ᾗ οὐ προσδοκᾷ καὶ ἐν ὥρᾳ ᾗ οὐ γινώσκει, καὶ διχοτοµήσει αὐτὸν καὶ τὸ µέρος αὐτοῦ µετὰ τῶν ἀπίστων θήσει.

Na blogu było już kiedyś wspominane „kwadratowe”, czyli ograniczone myślenie/patrzenie (por. https://jednoslowo.com/2021/08/11/twoj-brat/). Dziś ten motyw powraca w osobie złego sługi (doulos). Pierwszy rządca niewolnik wydaje to, co jest potrzebne sługom swego Pana w odpowiednim czasie. Następnie Nauczyciel przedstawia prawdopodobną sytuację (o, zgrozo, niestety spotykaną) rządcy niewolnika wykorzystującego swoje stanowisko, zachowującego się tak, jakby zupełnie nie liczył się z wolą właściciela majątku, jakby sam był panem domu i służby. Takie bezmyślne, bez świadomości konsekwencji zachowanie ma swój kres. Przychodzi on o nieznanej godzinie, by można było przyłapać sługę na gorącym uczynku. Karą ma być rozcięcie na dwoje i posadzenie sługi z podobnymi do niego. Słówko dichotomeo (jak komentuje św. Hieronim) nie oznacza dosłownie rozcięcia człowieka przy użyciu miecza, ale oddzielenie go od wspólnoty wierzących (por. 1 Kor 5, 5). Opowieść kończy sentencja, że każde zachowanie pociąga za sobą konsekwencje.

Dawać dziesięcinę (ἀποδεκατόω apodekatoo)

Lecz biada wam, faryzeuszom, bo dajecie dziesięcinę z mięty i ruty, i z wszelkiej jarzyny, a pomijacie sprawiedliwość i miłość Bożą. Tymczasem to należało czynić, i tamtego nie pomijać. (Łk 11,42)

ἀλλὰ οὐαὶ ὑµῖν τοῖς Φαρισαίοις, ὅτι ἀποδεκατοῦτε τὸ ἡδύοσµον καὶ τὸ πήγανον καὶ πᾶν λάχανον, καὶ παρέρχεσθε τὴν κρίσιν καὶ τὴν ἀγάπην τοῦ θεοῦ· ταῦτα δὲ ἔδει ποιῆσαι κἀκεῖνα µὴ παρεῖναι.

Kolejny raz ujawnia się prawne podejście do życia ze strony faryzeuszów, w zupełnym oderwaniu od osoby (tak samo od Boga). Bogu wcale nie chodzi o moje rzeczy, o moje pieniądze, i nie chodzi o to, że mam Mu coś dać. Bo On jest Dawcą wszelkiego dobra. Jak zwykle chodzi o uczynienie daru z tego, co posiadam. Mogę nad różnymi rzeczami pracować, ale to Bóg daje wzrost. Kiedy czynię jakiś dar od siebie (albo nawet z siebie), to tak naprawdę uznaję w Bogu pierwszego Dawcę i mój dar jest odpowiedzią na to, co już sam otrzymałem. Dziesięcina (czy jakikolwiek dar) jest podziękowaniem Bogu za to, co mam od Niego.

Imię (ὄνομα onoma)

A On rzekł do nich: „Kiedy się modlicie, mówcie: „Ojcze, święć się Imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje”. (Łk 11,2)

εἶπεν δὲ αὐτοῖς, Ὅταν προσεύχησθε, λέγετε, Πάτερ, ἁγιασθήτω τὸ ὄνοµά σου ἐλθέτω ἡ ßασιλεία σου.

U starożytności imię nie było zwrotem konwencjonalnym, ale nadawało przeznaczenie każdego bytu będącego we wszechświecie. Ludzkie imię w mentalności starożytnych Bliskiego Wschodu oznacza po prostu samą osobę. Można powiedzieć, że nadawanie imion przedmiotom czy osobom dawało im istnienie – to, co ma imię istnieje, to, co nie ma imienia – nie. Dlatego też Mojżesz prosi Boga o objawienie swojego imienia i otrzymuje odpowiedź (Wj 3,14). „Jestem, który Jestem” wyraża najgłębszą istotę Boga i Jego relację do człowieka. Można powiedzieć, że Boże Imię mówi: „Jestem teraz, tutaj obecny”. Nie jest to imię wyrażające wszechmoc, nie jest to imię Demiurga, który stworzył świat, nakręcił go, puścił i nie ingeruje w jego sprawy. To Imię zbliża mnie do Niego.

Otworzyć (ἀνοίγω anoigō)

I powiedział do niego: amen, amen, mówię wam, ujrzycie niebo otworzone i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego. J 1, 51

Kαὶ λέγει αὐτῷ· ἀμὴν ἀμὴν λέγω ὑμῖν, ὄψεσθε τὸν οὐρανὸν ἀνεῳγότα καὶ τοὺς ἀγγέλους τοῦ θεοῦ ἀναβαίνοντας καὶ καταβαίνοντας ἐπὶ τὸν υἱὸν τοῦ ἀνθρώπου.

Bardzo ciekawy jest ten fragment w porównaniu z miejscami Ewangelii u Mateusza i Łukasza, w których występuje dzisiejszy „główny bohater” – słówka anoigō. U wspomnianych synoptyków występuje m.in. w opisie chrztu Jezusa. Niebo się otwiera i Duch zstępuje (por. Mt 3, 16; Mk 1, 10; Łk 3, 21). U Jana Duch Święty zstępuje (por. J 1, 32), ale nie ma mowy o otwartym niebie, bo ono takim się stało (aneōgota – participium perfectum, definitywnie zakończona czynność) w Osobie Chrystusa. On jest Tym, który objawia Ojca (por. J 1, 18) i pragnie do Niego zabrać każdego wierzącego (por. J 3, 13-15).

Zwołać (συγκαλέω)

22.09.2021 r., Łk 9,1-6

Συγκαλεσάμενος δὲ τοὺς δώδεκα ἔδωκεν αὐτοῖς δύναμιν καὶ ἐξουσίαν ἐπὶ πάντα τὰ δαιμόνια καὶ νόσους θεραπεύειν

Jezus zawołał Dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami i władzę leczenia chorób. Łk 9, 1

Jezus kolejny raz zwołuje swoich apostołów i oddziela ich od reszty uczniów. Oni idą z mocą (δύναμις) i autorytetem (ἐξουσία) Nauczyciela. Najważniejsze jest to, żeby byli blisko Niego. Zwołani skupiają się na Chrystusie. Zanim pójdą z misją, są wyposażeni we wszystko, co jest potrzebne. Wszędzie, gdzie są posłani mają tę samą moc i autorytet, co Nauczyciel (por. Łk 4, 14).

Syn (ὁ υἱός)

Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: „Niewiasto, oto syn Twój”. (J 19,26)

Ἰησοῦς οὖν ἰδὼν τὴν μητέρα καὶ τὸν μαθητὴν παρεστῶτα ὃν ἠγάπα, λέγει τῇ μητρί· γύναι, ἴδε ὁ υἱός σου.

Prawo izraelskie nie znało praktyki pisemnego testamentu. Przed śmiercią ojciec wydawał rozkazy co do swojego domu (por. 2 Sm 17, 23; 2 Krl 20, 1 i Iz 38, 1). Istniały jedynie dwa wskazania prawne co do przekazania dziedzictwa (por. Pwt 21, 15-17; Lb 27, 1-11). Wdowa po zmarłym mężu, jeśli miała małe dzieci, to jako opiekunka mogła zajmować się dziedzictwem (2 Krl 8, 1-6). Jeśli miała dorosłe dzieci, to one nią się zajmowały. Takim Opiekunem dla Miriam był jej Syn, Jezus. On, jako głowa rodziny, rozporządził swoim domem tuż przed śmiercią. Jako Syn przekazuje Matce w dziedzictwo umiłowanego ucznia (który jest uosobieniem przyjętego słowa). Umiłowanemu uczniowi przekazuje jako dziedzictwo swoją Matkę (tę, która uosabia więzy miłości z Synem i Ojcem). To stworzenie nowej rodziny, w której człowiek rodzi się nie „z krwi, ani woli ciała, ani z woli męża”, ale Boga.

Księga początku (Βίβλος γενέσεως)

Βίβλος γενέσεως Ἰησοῦ Χριστοῦ υἱοῦ Δαυὶδ υἱοῦ Ἀßραάµ.

Księga początku Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama. Mt 1, 1

Samo słówko genesis można tłumaczyć na kilka sposobów. Jako rodowód, genealogia, narodzenie, początek, dzieje, początek dziejów. Czytelnicy Mateuszowego dzieła z pewnością kojarzyli biblos geneseos z Księgą Rodzaju (Genesis) i rozumieli, że Ewangelia jest nowym początkiem i nowym stworzeniem dokonanym przez Chrystusa. Daje się zauważyć, że pierwszy początek jest zestawiony z drugim, który zapoczątkowuje Jezus. Kres wszystkich obietnic danych Dawidowi jest osiągany w obiecanym Mesjaszu i obietnice błogosławieństwa dane Abrahamowi znajdują swoje wypełnienie w Emmanuelu.

Stanąć przy (ἐφίστημι efistemi)

καὶ ἐπιστὰς ἐπάνω αὐτῆς ἐπετίµησεν τῷ πυρετῷ, καὶ ἀφῆκεν αὐτήν· παραχρῆµα δὲ ἀναστᾶσα διηκόνει αὐτοῖς.

On, stanąwszy nad nią, rozkazał gorączce, i opuściła ją. Zaraz też wstała i usługiwała im. Łk 4,39

Oczywiście podmiotem w drugim zdaniu jest teściowa, nie gorączkaXD. Jezus staje nad chorą i św. Łukasz używa tutaj słowa efistemi, co się tłumaczy jako „stanąć przy kimś” – od niego pochodzi słówko nauczyciel, epistates (używane tylko przez św. Łukasza) oznaczające tego, który jest na czele, który jest przywódcą. Chrystus staje nad chorą z autorytetem i władzą i podobnie jak przy egzorcyzmie, rozkazuje chorobie ustąpić. Epistates (Nauczyciel) staje przy mnie (efistemi) jako Obrońca.

Uczony w Piśmie (γραμματεύς)

Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. Mt 23,27

Uczeni w piśmie i faryzeusze przypominają dziekana Zajączka z filmu „Chłopaki nie płaczą”: „Taka pobłażliwość względem studentów jest niedopuszczalna. Gotowi pomyśleć, że my tu jesteśmy dla nich„. Kiedy prawo jest pozbawione Ducha, wtedy od człowieka ważniejsze jest przestrzeganie przepisu bez względu na okoliczności czy cel. Później może być jeszcze gorzej, bo w pewnym momencie już nie potrzebuję Prawa – sam wiem, co jest (z pozoru) słuszne i poprawne. Zupełne odwrócenie Modlitwy Pańskiej. Moja wola, nie Twoja.