Trwać (μένω menō)

Jeśli ktoś we mnie trwać nie będzie, jak ta gałązka odpadnie i uschnie. Zbierają je i wrzucają do ognia. I palą się. J 15, 6

ἐὰν μή τις μένῃ ἐν ἐμοί, ἐβλήθη ἔξω ὡς τὸ κλῆμα καὶ ἐξηράνθη καὶ συνάγουσιν αὐτὰ καὶ εἰς τὸ πῦρ βάλλουσιν καὶ καίεται.

To jeden z podstawowych terminów w słowniku św. Jana. Warto przypomnieć, że pojawia się w pytaniu uczniów (J 1, 38) na początku Ewangelii. Trwać, przebywać, mieszkać, pozostawać (gdzieś) to najczęstsze tłumaczenia tego terminu. Jasność nakreślonej przez Chrystusa sytuacji może przyprawiać o zgorszenie, bo przecież “nic tak nie gorszy jak prawda” (jak to napisał Stefan Kisielewski). Zakorzeniony w Chrystusie (por. Kol 2, 6n) przynosi owoc, jak nie, to usycha i jak zwykło się robić z badylami – do pieca. “Nawet jeśli prawda może powodować zgorszenie, lepiej dopuścić do zgorszenia niż wyrzec się prawdy” (to akurat św. Grzegorz Wielki :D).

Mały Tofik trwający z uporem w pudełku.

Odrzucić (ἀθετέω atheteō)

Kto mnie odrzuca i moich wypowiedzi nie przyjmuje, ma coś, co go osądzi: słowo, które ogłosiłem, ono go osądzi w ostatnim dniu. J 12, 48

ἀθετῶν ἐμὲ καὶ μὴ λαμβάνων τὰ ῥήματά μου ἔχει τὸν κρίνοντα αὐτόν· ὁ λόγος ὃν ἐλάλησα ἐκεῖνος κρινεῖ αὐτὸν ἐν τῇ ἐσχάτῃ ἡμέρᾳ.

To słowo pojawia się tylko raz w całej Ewangelii Jana. Jego dosłowne znaczenie to czynić niepołożonym, czyli czynić niewykonalnym; odrzucać (tak tłumaczy ks. Popowski). To przemyślane i świadome odrzucenie Jezusa wyraża się w odrzuceniu Jego słowa (logos), które będzie sądzić w dniu ostatecznym. Ten dzień z kolei zbiega się z dniem wywyższenia Jezusa na krzyżu (12, 31n), kiedy to Bóg objawi swoją miłość do człowieka. “Od tego momentu (jak pisze ks. Mędala) nie będzie wystarczającego powodu, aby odrzucić Jego orędzie” (por. 8, 28).

Zauważyć (θεωρέω theōreō)

To jest bowiem wolą mojego Ojca, aby kto zauważył Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne i bym ja go wskrzesił w dniu ostatnim. J 6, 40


τοῦτο γάρ ἐστιν τὸ θέληµα τοῦ πατρός µου, ἵνα πᾶς ὁ θεωρῶν τὸν υἱὸν καὶ πιστεύων εἰς αὐτὸν ἔχῃ ζωὴν αἰώνιον, καὶ ἀναστήσω αὐτὸν ἐγὼ [ἐν] τῇ ἐσχάτῃ ἡµέρᾳ.


Dzisiejsze słowo oznacza kontemplowanie, patrzenie na coś wytrwale i poznanie czegoś dzięki głębszemu wejrzeniu, przez to, że nad czymś się zastanawiam, coś roztrząsam. Bo przecież mogę spojrzeć na coś przelotnie, poznać coś dzięki wzrokowi i nie zastanawiać się nad tym głębiej. Tutaj chodzi o patrzenie równocześnie na Niego i na to, co powstaje we mnie, jako odpowiedź na Jego Osobę. Chodzi o odkrycie, że jest Synem.

Tofik zastygły w patrzeniu… 😳

Miłować (ἀγαπάω agapaō)

Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego; każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne. J 3, 16

οὕτως γὰρ ἠγάπησεν ὁ θεὸς τὸν κόσμον, ὥστε τὸν υἱὸν τὸν μονογενῆ ἔδωκεν, ἵνα πᾶς ὁ πιστεύων εἰς αὐτὸν μὴ ἀπόληται ἀλλ᾽ ἔχῃ ζωὴν αἰώνιον.

Warto przypominać, że agapaō niesie ze sobą niesamowity ładunek życia. Tym bardziej, kiedy uświadomimy sobie, że w pismach janowych termin świat ma raczej wydźwięk negatywny (szczególnie wyrażenie ten świat, por. J 1, 10; 7, 7; 14, 17; 15, 18n; 17, 14; 1 J 2, 15; 3, 1.13; 4, 5; 5, 19) – nie przeszkadza to Bogu w miłowaniu i zawsze jest gotowy by tę miłość wypowiedzieć i wyrazić nawet wobec świata, który Go nie rozpoznaje, odrzuca i zabija. Bóg zawsze chce udzielać swojej agapé, bo w niej jest życie. Poza Bogiem jest śmierć.

Homiliować [rozmawiać] (ὁμιλέω homileō)

I rozmawiali sobie o tym wszystkim, co się wydarzyło. Łk 24, 14

και αυτοι ωμιλουν προς αλληλους περι παντων των συμβεβηκοτων τουτων

Uczniowie wychodząc z Jerozolimy wciąż przeżywają wydarzenia, których byli świadkami w tamtych dniach. Rozmawiają o najbliższej przeszłości i św. Łukasz używa w tym i następnym wersecie słowa homileō – oznacza dialog na ważki temat. W NT występuje ono jeszcze w Dz 20, 11 i 24,26. W dwudziestym rozdziale Dz użyte jest w kontekście liturgicznym i pewnie stamtąd pochodzi określenie homilia.

Pixabay.com

Dobra chwila (εὐκαιρία eukairia)

Od tego czasu szukał dobrej chwili na wydanie Go. Mt 26, 16

καὶ ἀπὸ τότε ἐζήτει εὐκαιρίαν ἵνα αὐτὸν παραδῷ.

Dzisiejszy grecki tekst tchnie niesamowitą ironią, otóż dobrą chwilą (eukairia) dla Judasza jest zdrada, po to, żeby otrzymać trochę srebra. W tym samym czasie apostołowie dla przygotowania Ostatniej Wieczerzy powtarzają słowa Jezusa: “chwila [kairos] moja jest bliska”. Dla Chrystusa to czas błogosławiony, odpowiedni, by oddać życie za zbawienie ludzi.

Wytrwać (μένω menō)

Zaczął więc Jezus głosić do tych Judejczyków, którzy Mu wierzyli: „Jeśli wytrwacie w moim słowie, będziecie naprawdę moimi uczniami (…)”. J 8, 31

Ἔλεγεν οὖν ὁ Ἰησοῦς πρὸς τοὺς πεπιστευκότας αὐτῷ Ἰουδαίους, Ἐὰν ὑμεῖς μείνητε ἐν τῷ λόγῳ τῷ ἐμῷ, ἀληθῶς μαθηταί μού ἐστε (…)’.

Słownik Stronga podaje kilka znaczeń dzisiejszego słowa: trwać, wytrwać, mieszkać, pozostawać, przebywać. Zwykle trwanie czy przebywanie (w czymś lub gdzieś) kojarzy się z brakiem zmiany. Ze słowem Jezusa jest inaczej, bo kiedy się w nim trwa, to ono ma moc przemieniać ucznia (po raz pierwszy w tej Ewangelii Chrystus używa tego terminu). Wytrwanie w słowie Jezusa kształtuje ucznia.

Nieporuszona MyniaPynia trwa na z góry upatrzonej pozycji. All rights reserved ®

Działać (ἐργάζομαι ergadzomai)

Jezus im odpowiedział: „Mój Ojciec aż dotąd działa i ja działam”. J 5, 17

ὁ δὲ Ἰησοῦς ἀπεκρίνατο αὐτοῖς, Ὁ πατήρ μου ἕως ἄρτι ἐργάζεται κἀγὼ ἐργάζομαι·

Szabat to m. in. wspomnienie dzieła stworzenia, w którym ostatni dzień to tzw. “Boży odpoczynek” – wszystko zostało zrobione tak, jak należy, nie potrzeba niczego dodawać; można się skupić na Nim. Paradoksalnie Bóg nie przestał działać i podtrzymuje całe stworzenie w istnieniu. Jezus jest wykapanym Ojcem – uzdrawiając w szabat działa tak, jak On.

“-Co robisz, Kotku? -Jak to co? Śpię”. Delikatny paradoks semantyczno-poznawczy. All rights reserved ®

Jota (ἰῶτα iōta)

Tak, mówię wam: zanim niebo i ziemia nie przeminie, nie zginie z Prawa nawet jedno jota, nawet jeden rożek [litery], aż wszystko się spełni. Mt 5, 18

ἀμὴν γὰρ λέγω ὑμῖν· ἕως ἂν παρέλθῃ ὁ οὐρανὸς καὶ ἡ γῆ, ἰῶτα ἓν ἢ μία κεραία οὐ μὴ παρέλθῃ ἀπὸ τοῦ νόμου, ἕως ἂν πάντα γένηται.

Bóg nie zapomina o żadnym swoim stworzeniu, nawet o najmniejszej literze (co dopiero o człowieku!). Dziś oddajmy miejsce jednemu z midraszy żydowskich:

Kiedy Wszechmogący zmienił imię Abrama na Abraham i Saraj na Sarę, końcowa litera „jot” spostrzegła, że zdjęto ją z imienia tak pobożnej i sprawiedliwej istoty, jaką była Saraj, i zasmuciła się bardzo. Pobiegła do Boga, stanęła przed Jego tronem i powiedziała: — Boże, zdaję sobie doskonale sprawę z tego, że nie powinnam zajmować miejsca większych liter. Wiem, że jestem najmniejszą literą. Ty jednak uczyniłeś mi łaskę i wstawiłeś do imienia tej wielkiej, sprawiedliwej kobiety, którą ludzie codziennie po tysiąckroć błogosławią. A tymczasem zostałam nagle wyrwana z tego błogosławionego imienia i tułam się. Czy uczyniłeś to, Boże, dlatego, że jestem najmniejszą z liter? I Bóg wysłuchał litery „jot”, i rzekł: — Za to, że wykazałaś w słowach tak wielką skromność, okażę ci znowu łaskę i zamiast ostatniej litery w imieniu Saraj będziesz pierwszą w imieniu wielkiego i sprawiedliwego bohatera. I stało się to wtedy, kiedy Mojżesz zmienił imię Ozuego na Jozue.

“MyniaPynia w pralce” – all rights reserved ®

Służyć (διακονέω diakoneō)

(…) tak jak Syn Człowieczy, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu. Mt 20, 28

ὥσπερ ὁ υἱὸς τοῦ ἀνθρώπου οὐκ ἦλθεν διακονηθῆναι, ἀλλὰ διακονῆσαι, καὶ δοῦναι τὴν ψυχὴν αὐτοῦ λύτρον ἀντὶ πολλῶν.

Jakoś dziwnym trafem słyszałem nie raz, nie dwa razy jak pewien ksiądz w różnym czasie i w różnych miejscach, cytując ten fragment zawsze fatalnie się przejęzyczył: “Syn Człowieczy nie przyszedł aby służyć …” – ot, taka kanciasta projekcja XD. Jak mam wydumane mniemanie o sobie, to przecież normalne, że moje miejsce jest blisko króla, a służba zajmie się swoją robotą.

A przecież moja godność nie bierze się z tego jaką spełniam funkcję. Mogę porównywać się tylko z Nim.

Pixabay