Jeść (אכל ʼākal)

W języku hebrajskim słowo to znaczy jeść, spożywać, pochłaniać, pożerać, konsumować, na różnych poziomach egzystencji, ale może znaczyć także żywić i karmić, zawsze w zależności od kontekstu w jakim się znajduje.

W 2 Krl 4, 42-44 tłumaczone jest ono przez LXX na greckie słowo ἐσθίω, które występuje również w dzisiejszej ewangelii (J 6, 5): Jezus zadaje Filipowi pytanie: gdzie kupimy chleba, żeby oni się najedli? i w opisie rozmnożenia chleba słowo to jest kluczowym.

Wspólnym mianownikiem dwóch opisanych wydarzeń w dzisiejszej liturgii, w 2 Krl 4, 42-44 i J 6, 1-15 jest fakt, że zarówno prorok Elizeusz jak i Pan Jezus każą nakarmić ludzi, których jest o wiele więcej aniżeli zasób chleba jaki posiadają.

Rdzeń tego słowa pojawia się w formie rzeczownikowej אָכְלָה – (´oklâ) pokarm, już na pierwszej stronie Biblii, w pierwszym opisie stworzenia świata, który jest hymnem na cześć Boga Stwórcy: Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem (Rdz 1, 29). Warto zauważyć, że w starożytnej literaturze mezopotamskiej to człowiek musiał pracować, aby dostarczyć pożywienie bóstwom poprzez składane im ofiary. W Biblii zaś nie, a nawet zupełnie odwrotnie, to Bóg daje człowiekowi pokarm. Ten biblijny obraz Stwórcy, jest nie tylko polemiką autora biblijnego z wierzeniami babilońskimi, ale także wyznaniem jego wiary w Boga dającego człowiekowi życiodajny pokarm.

S. Barbara Rzepka

Chwasty i pszenica – ζιζανια και σιτος

Chwasty i pszenica – ζιζανια και σιτος

Mt 13, 29: A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy.

* W zagonie zboża nie raz widzimy wybijającą się roślinę, która do złudzenia przypomina owies a nim nie jest. Jest to zwykły chwast o nazwie „owies głuchy”. Jako gatunek rodzimy występuje w Eurazji i północnej Afryce. Ponadto szeroko rozprzestrzeniony jako gatunek zawleczony w regionach o klimacie umiarkowanym. W Polsce spotykany głównie na południu, gdzie jest pospolitym chwastem w uprawach.
Łodyga dorasta nawet do 150 cm wysokości. Prezentuje się okazale. Kwiatostan to wiecha z licznymi gałązkami, które w okresie późniejszym zwisają. Kłoski dorastają do 18–22 mm długości.
Owies głuchy jest blisko spokrewniony z owsem zwyczajnym. Jego ziarno jest puste, ale potrafi się rozmnażać.
Dopiero po wymłóceniu, na wialni, strumień wiatru oddziela od dobrego ziarna te puste i umieszcza je razem z plewami. To taka agro-morfologiczna egzegeza absolwenta Technikum Mechanizacji Rolnictwa w Sejnach. Zatroszczmy się o ciężar gatunkowy własnych uczynków, aby nas wiatr nie uniósł do spalarni śmieci.

Krzew winny (ἄμπελος ampelos)

Ja jestem Krzew Winny. (J15,5)

ἐγώ εἰμι ἡ ἄμπελος.

W etymologii słowo nawiązuje do idei przebywania lub robienia czegoś razem. Jest więc w Krzewie zaczątek więzi. Jedność w wielości. Dlatego dwukrotnie Pan Jezus mówi o sobie jako Krzewie w połączeniu najpierw z Ojcem, potem z nami. Każdy, kto trwa w Nim jest też połączony przez Niego z Ojcem i braćmi i siostrami. Te same soki płyną we wszystkich pędach Krzewu. Ten sam Duch jednoczy nas w Miłości, która ożywia i podtrzymuje, oczyszcza i pozwala owocować.

Popatrzmy dziś na naszych braci i siostry aby odkryć nowe pokrewieństwo. Już nie soki ale przeczysta Krew Baranka sprawia, że jesteśmy spo-krew-nieni.

Jeszcze dojrzewają.

Brat (ἀδελφός)

πορεύου δὲ πρὸς τοὺς ἀδελφούς μου καὶ εἰπὲ αὐτοῖς (J 20,17).
Idź natomiast do moich braci i powiedz im..


Pośród wszystkich ważnych gestów i słów Pana Jezusa, to jedno może nam umknąć. Chrystus nie mówi rzeczy, które nie są istotne, a dziś mówi do nas ἀδελφούς μου (braciom moim). Może wydaje się nam to już zbyt oczywiste i dość oklepane stwierdzenie, ale warto zwrócić uwagę na źródłosłów, który jest w słowie δελφύς, czyli łono. Jeśli sam Pan nazywa nas braćmi, to dobrze nam szukać wspólnych z Nim korzeni. W końcu wszyscy jesteśmy jakoś boscy. Każda myśl, która upatruje twoje pochodzenie jako przypadek, bądź efekt zła, jest ewidentnie pokusą. Dla Jezusa nie jesteś niewolnikiem, nie jesteś tylko przyjacielem… jesteś bratem..tej samej Krwi.

źródło: https://www.livescience.com/amp/64205-babies-kick-in-womb-mapping-brain.html

Jezioro/morze (θάλασσα)

21. 07.2021 r., Mt 13, 1-9

εν δε τη ημερα εκεινη εξελθων ο ιησους απο της οικιας εκαθητο παρα την θαλασσαν.

Owego dnia wyszedł Jezus z domu i usiadł nad morzem. Mt 13, 1

Jezioro Galilejskie stało się świadkiem wielu nauk i cudów Jezusa. M. in. to po nim chodził Chrystus i Piotr (wg PŚ człowiek nie może chodzić po wodzie!), na nim dokonał się cudowny połów, to ono zostało uciszone. Słowa, które wypowie Jezus w mowie w przypowieściach mają taką samą moc, co te, których używa do uczynienia cudu. Przypowieści to nie opowiastki poprawiające mi nastrój albo historyjki, że wszystko się może zdarzyć, ale to opowieść o mocy zmieniającej życie.

Mówić (λαλέω laleō)

Gdy On mówił tłumom oto Matka i bracia Jego stali na zewnątrz szukali Go aby rozmawiać. (Mt 12, 46)

Ἔτι αὐτοῦ λαλοῦντος τοῖς ὄχλοις ἰδοὺ ἡ μήτηρ καὶ οἱ ἀδελφοὶ αὐτοῦ εἱστήκεισαν ἔξω ζητοῦντες αὐτῷ λαλῆσαι.

Podstawową formą kontaktu jest rozmowa. Nauczyliśmy się mówić dlatego, że inni do nas mówili. Być może pierwsze słowa wypowiedziane to mama, tata.

Słowo Boże też nas uczy mówić, rozmawiać i żyć tym, czego pragnie Ojciec – Abba.

Wołanie (κήρυγμα kērygma)

Mężowie Ninywy powstaną na sąd z rodem tym i osądzą go, gdyż nawrócili się na wołanie Jonasza, a oto więcej od Jonasza tutaj. (Mt 12,41)

ἄνδρες Νινευῖται ἀναστήσονται ἐν τῇ κρίσει μετὰ τῆς γενεᾶς ταύτης καὶ κατακρινοῦσιν αὐτήν, ὅτι μετενόησαν εἰς τὸ κήρυγμα Ἰωνᾶ, καὶ ἰδοὺ πλεῖον Ἰωνᾶ ὧδε.

Długo Jonasza dojrzewał i zmagał się z zamiarami Boga zanim wyruszył do Niniwy by nawoływać do nawrócenia. Jego kerygmat był prosty: „Jeszcze czterdzieści dni a Niniwa będzie zburzona”. (Jon 3, 4) Szedł trzy dni i wołał. To wystarczyło by poruszyć serca Niniwitów począwszy od króla aż do sługi. A nawet zwierzęta uczestniczyły w akcie pokuty.

Jonasz niesie słowo napomnienia, wezwanie do nawrócenia, w którym jest znak miłosierdzia. Jest nim owe 40 dni. Bóg daje czas.

Pasterz (hebr. רֹעֵה rō ̔ ēh)

Pragnę się podzielić radością z nowej osoby, która będzie pisać na naszej stronie. Jest nią s. Barbara Rzepka, kamedułka z Eremo di Contra, we Włoszech. Jej komentarze będą odnosić się do wybranego jednego słowa hebrajskiego. Oto jej nowy komentarz do słowa pasterz.

Pasterz (hebr. רֹעֵה rō ̔ ēh) – w języku hebrajskim słowo to jest imiesłowem czasownika רָעָה paść, a więc znaczy tyle co pasący. Słowo to jakby domaga się dopełnienia: pasący kogo? co? Nie istnieje pasący bez stada, które pasie, którego strzeże, o które się troszczy. Pasterzowi przypisuje się dwie, na pozór sprzeczne ze sobą, cechy: pasterz jest mocny, potrafi obronić stado przed drapieżnikami (1 Sam 17, 34-37; Mt 10, 16; Dz 20, 29) a jego autorytet jest bezdyskusyjny, ale pasterz jest też przyjacielem, który prowadzi stado, zna je dobrze (J 10) i jest wobec niego delikatny, czuły do tego stopnia, że nosi owce na rękach (Iz 40,11).

W Biblii termin ten zakorzeniony jest w doświadczeniu patriarchów, którzy żyli w cywilizacji pasterskiej (Rdz 4,2) i jest używany również jako metafora, na przykład w stosunku do przywódców Israela, którzy są napominani przez proroków: Biada pasterzom, którzy prowadzą do zguby i rozpraszają owce mojego pastwiska. (Jer 23,1, zobacz również Ez 34) ponieważ się nie zajmują Jego owcami, dlatego Bóg sam zajmie się nieprawością ich uczynków…! On sam zgromadzi, czyli ocali owce prowadząc je na ich pastwisko.

W Psalmie 23, modlący się do Pana widzi w Nim pasterza, który jest gwarantem jego bezpieczeństwa. Często w tym psalmie nie zauważa się sceny, w której ten Pasterz zastawia stół dla modlącego się i… o dziwo… robi to na oczach jego przeciwników, którzy w tej sytuacji nic nie mogą mu zrobić. Wrogowie psalmisty mogą tylko patrzeć na to, jak on i jego Pasterz biesiadują, jak olejek spływa na jego głowę a do kielicha przelewa się wino…, oni zaś muszą obejść się smakiem. Warto zauważyć, że w Biblii biesiadowanie z Bogiem jest obrazem życia w komunii z Nim. Jezus identyfikuje się z pasterzem, tym dobrym (J 10), dlatego kiedy spojrzeniem ogarnia idące za Nim tłumy, zagubione ludzkie życia, nie widzi anonimowego tłumu tylko owce potrzebujące pasterza (Mk 6, 30-34). Z takiego patrzenia rodzi się w Jezusie głębokie współczucie, a z niego Jego nauka o wielu sprawach…

παις – chłopiec

παις – chłopiec

Mt 12,18:
Oto mój chłopiec, którego wybrałem, mój Umiłowany, w którym cała moja istota znalazła upodobanie. Położę na Nim mojego Ducha i ogłosi narodom sąd.

Powyższe słowa można skomentować rymem: „Nie siedź bezczynnie mały chłopczyku, czeka cię w życiu zadań bez liku”. Użyte tu słowo „pais” jest tłumaczone słowem „sługa”, ale dosłownie znaczy: „dziecko, chłopiec, dziewczynka”. Jeśli mamy w sobie trochę uzasadnionej odwagi, przeczytajmy dzisiaj to zdanie w zastosowaniu do siebie.

Czytać (ἀναγινώσκω anaginōskō)

On zaś powiedział im: Nie czytaliście co uczynił Dawid gdy łaknął i ci z nim? (Mt 12,3)

ὁ δὲ εἶπεν αὐτοῖς· οὐκ ἀνέγνωτε τί ἐποίησεν Δαυὶδ ὅτε ἐπείνασεν καὶ οἱ μετʼ αὐτοῦ,

Umiejętość czytania jest konieczna dla osobistej więzi ze Słowem Bożym. Nie na darmo wodziliśmy palcem po literach przy pierwszej nauce czytania. To mamy za sobą. Nie chodzi jedynie o składanie liter w wyrazy, wyrazów w zdania lecz o przyjęcie sercem, o zaangażowanie wewnętrzne. Przedrostek ανα- (ana-) sugeruje, że trzeba nie tylko czytać lecz „w-czytać się” w Słowo. Drugi człon tego czasownika γινώσκω (ginōskō) oznacza poznanie, rozumienie, przyjmowanie. W języku hebrajskim występuje jako idiom oznaczający akt małżeński. Adam poznał Ewę i poczęła… (zob. Rdz 4,1) Poznanie, o którym mowa, angażuje obie strony, domaga się wzajemności i otwarcia.

Między mną a Słowem powstaje nić porozumienia, wzajemne przenikanie. Ja poznaję, czytam Słowo a Ono poznaje i czyta mnie i moje życie. Dziś mam kolejny dzień by budować tę bliskość.