Przyznać się (ὁμολογέω homologeō)

A powiadam wam: Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych. (Łk 12,8)

Λέγω δὲ ὑμῖν, πᾶς ὃς ἂν ὁμολογήσῃ ἐν ἐμοὶ ἔμπροσθεν τῶν ἀνθρώπων, καὶ ὁ υἱὸς τοῦ ἀνθρώπου ὁμολογήσει ἐν αὐτῷ ἔμπροσθεν τῶν ἀγγέλων τοῦ θεοῦ·

Czasownik ὁμολογέω ma następujące znaczenia: wyznawać, przyznawać, uznawać, pochwalać.

Jeśli człowiek wstydzi się przyznać do Boga, to nie oznacza, że z Bogiem jest coś nie tak, ale może z człowiekiem. To nie Bóg szwankuje, ale człowiek i jego poznanie Boga. Na przykład osoby niewierzące ewidentnie nie przyznają się do Boga. Mówią, że Go nie ma. Mają rację. Ja też bym się nie przyznał do Boga, którego nie ma. Ich wyobrażenia Boga również i mnie by mierziły. Dlatego, aby zapewnić sobie uznanie u Jezusa i aniołów, trzeba uczciwie popracować nad poznaniem prawdziwego Oblicza Boga i codziennie z wytrwałością przyglądać się Jego twarzy.

Przed (ἐνώπιον enopion)

Czyż pięciu wróbli nie sprzedają za dwa asy? A jeden z nich nie jest zapomniany przed Bogiem. (Łk 12,6)

οὐχὶ πέντε στρουθία ⸀πωλοῦνται ἀσσαρίων δύο; καὶ ἓν ἐξ αὐτῶν οὐκ ἔστιν ἐπιλελησμένον ἐνώπιον τοῦ θεοῦ.

Powyższy zaimek powstał poprzez złożenie przyimka ἐν en („w”) oraz czasownika ὀπτάνομαι optanomai („patrzeć, oglądać”). Ktoś, kto jest przed Bogiem, jest w Jego spojrzeniu, uwadze, trosce. Mowa jest najpierw o wróblach, o stworzeniu. Bóg troszczy się o ptaki niebieskie, zatem o ileż bardziej o nas. Nic nie uchodzi Jego ojcowskiej uwadze.

Latać nie umiem, ale będę dziś chodził w obecności Pana, przed Jego Obliczem we mnie.

Dawać dziesięcinę (ἀποδεκατόω apodekatoo)

Lecz biada wam, faryzeuszom, bo dajecie dziesięcinę z mięty i ruty, i z wszelkiej jarzyny, a pomijacie sprawiedliwość i miłość Bożą. Tymczasem to należało czynić, i tamtego nie pomijać. (Łk 11,42)

ἀλλὰ οὐαὶ ὑµῖν τοῖς Φαρισαίοις, ὅτι ἀποδεκατοῦτε τὸ ἡδύοσµον καὶ τὸ πήγανον καὶ πᾶν λάχανον, καὶ παρέρχεσθε τὴν κρίσιν καὶ τὴν ἀγάπην τοῦ θεοῦ· ταῦτα δὲ ἔδει ποιῆσαι κἀκεῖνα µὴ παρεῖναι.

Kolejny raz ujawnia się prawne podejście do życia ze strony faryzeuszów, w zupełnym oderwaniu od osoby (tak samo od Boga). Bogu wcale nie chodzi o moje rzeczy, o moje pieniądze, i nie chodzi o to, że mam Mu coś dać. Bo On jest Dawcą wszelkiego dobra. Jak zwykle chodzi o uczynienie daru z tego, co posiadam. Mogę nad różnymi rzeczami pracować, ale to Bóg daje wzrost. Kiedy czynię jakiś dar od siebie (albo nawet z siebie), to tak naprawdę uznaję w Bogu pierwszego Dawcę i mój dar jest odpowiedzią na to, co już sam otrzymałem. Dziesięcina (czy jakikolwiek dar) jest podziękowaniem Bogu za to, co mam od Niego.

Wewnątrz (ἔσωθεν esōthen)

Nierozumni, czyż Ten, który uczynił to, co zewnętrzne, nie uczynił tego, co wewnątrz? (Łk 11,40)

ἄφρονες, οὐχ ὁ ποιήσας τὸ ἔξωθεν καὶ τὸ ἔσωθεν ἐποίησεν;

Dzieła Boże nie mają braku, są kompletne. Mają swoją warstwę widzialną i wewnętrzny sens, cel. Tak jest ze wszystkim, co nas otacza, począwszy od kropli wody, aż po samego człowieka. To „wnętrze” nadaje pełną wartość postrzeganych rzeczy. Odsłania prawdziwe znaczenie w hierarchii wartości.

Bóg obdarzył nas intelektem, (łac. intelectus – intus legere tzn. wewnątrz czytać), aby odkrywać te Boskie skarby: piękno, dobro, błogosławieństwo itd. Dlatego dziś Pan Jezus napomina: „O nierozumni…”! Inaczej mówiąc, „używajcie myślenia”, gdy patrzycie na świat, na ludzi, na siebie. Wszystko ma swoje „wewnątrz”.

Nawoływanie (κήρυγμα kērygma)

Mężowie Niniwy powstaną na sądzie nad pokoleniem tym i osądzą je, gdyż nawrócili się w nawoływaniu Jonasza, a oto większe od Jonasza tutaj. (Łk 11,32)

ἄνδρες Νινευῖται ἀναστήσονται ἐν τῇ κρίσει μετὰ τῆς γενεᾶς ταύτης καὶ κατακρινοῦσιν αὐτήν· ὅτι μετενόησαν εἰς τὸ κήρυγμα Ἰωνᾶ, καὶ ἰδοὺ πλεῖον Ἰωνᾶ ὧδε.

Jonasz miał swoje problemy z przyjęciem misji proroka, a jednak stał się ostatecznie znakiem. Poszedł do Niniwy nie z własnym pomysłem, nie z wymyśloną przez siebie strategią duszpasterską. Nie miał programu „misji parafialnych” i kolejnych kursów „Alfa”. Miał „tylko” Słowo Boga wzywające do nawrócenia. Ono przemienia ludzkie serca. Trzy dni budziło Niniwitów do nowego życia.

Tu i teraz jest większy od Jonasza. W tych ostatecznych czasach Bóg przemówił do nas przez Syna. (zob. Hbr 1, 1-2)

Mądrość (חָכְמָה ḥoḵmāh)

…odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. (Mk 10,22)

Mądrość (חָכְמָה ḥoḵmāh) od rdzenia hkm, jest w języku hebrajskim najbardziej charakterystycznym terminem na określenie mądrości (po grecku σοφία – sophia). Podstawowe znaczenie tego słowa odnosi się do umiejętności, na przykład technicznych, rękodzielniczych (Wj 28,3; Jr 10,9), albo też jakiejkolwiek innej aktywności wykonywanej ze szczególną sprawnością. W polityce może oznaczać ono szczególnie uzdolnionego zarządcę (2 Sam 20,22), króla umiejącego sprawować rządy, ale też osobę, która umiejętnie potrafi odnaleźć się w danej sytuacji.

Hokmâh biblijna oznacza też mądrość rozumianą jako zdolność kształtowania własnego życia, ponieważ w sensie biblijnym mądrość zawsze związana jest z życiem. Mędrcem jest więc ten, kto nauczył się żyć, umie się zachować jak należy: potrafi mówić i czynić dobrze, posiada duże doświadczenie życiowe i zinterioryzował wskazówki Tory (Prz 22,29; 24,32). Chodzi więc o całokształt wychowania człowieka, zarówno w aspekcie etycznym, jak i religijnym. Mędrcem jest więc na przykład człowiek, który boi się Pana (Prz 1,7; 9,9), to znaczy zawierza Mu i od Niego uzależnia swoje życie i działanie. Pierwszym mędrcem jest sam Pan Bóg i to On obdarza człowieka mądrością.

Słowo ḥoḵmāh pojawia się często z innymi wyrazami związanymi z mądrością: daʽat poznanie; bînah inteligencja; czy też mûsar – edukacja, formacja. Przeciwieństwem mędrca nie jest grzesznik, ale głupiec. Stąd grzesznik jest głupcem. Mądrość jest więc głębokim poznaniem rzeczywistości i umiejętnością rozeznania i dokonywania mądrych, słusznych wyborów.

W dzisiejszym Psalmie (Ps 90,12) z Liturgii Słowa psalmista prosi Pana naucz nas liczyć dni nasze, abyśmy posiedli mądrość serca (לְבַ֣ב חָכְמָֽה), dosłownie serce mądrości, natomiast w pierwszym Czytaniu autor wyznaje, że modlił się i dano mu zrozumienie, przyzywał i przyszedł mu z pomocą duch Mądrości – πνεῦμα σοφίας (Mdr 7,7), dlatego umiał on przyznać mądrości większą wartość, aniżeli władzy i bogactwu, w przeciwieństwie do ewangelicznego bogacza, który nie potrafił dokonać słusznego wyboru, ponieważ będąc zapatrzonym w swoje bogactwo, nie rozpoznał w przenikliwym spojrzeniu Jezusa bezcennej miłości Boga.

Błogosławieni (μακάριοι makarioi)

Lecz On rzekł: Tak, błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i go przestrzegają. (Łk 11,28)

αὐτὸς δὲ εἶπεν· μενοῦν μακάριοι οἱ ἀκούοντες τὸν λόγον τοῦ θεοῦ καὶ φυλάσσοντες.

I dziś przyda się nam trochę szczęścia. O szczęściu przekonuje nasze narodzenie się, wyssane mleko z piersi naszej matki, otrzymana czułość i troska; albo też szczęście z tego, że raz się narodziliśmy i już nigdy nie umrzemy. Osobiście, a to wam dziś zdradzę, przeżywam szczęśliwe chwile o świcie, kiedy na moim tarasie, popijając kawę, czytam, zastanawiam się nad codzienną Ewangelią i dzielę się Słowem. Po prostu, szczęśliwa przygoda od samego rana.

Wyrzucać (ἐκβάλλω ekballō)

Jeśli zaś Ja w Belzebubie wyrzucam demony, synowie wasi w kim wyrzucają? Dlatego oni waszymi sędziami będą. (Łk 11,19)

εἰ δὲ ἐγὼ ἐν Βεελζεβοὺλ ἐκβάλλω τὰ δαιμόνια, οἱ υἱοὶ ὑμῶν ἐν τίνι ἐκβάλλουσιν; διὰ τοῦτο αὐτοὶ ὑμῶν κριταὶ ἔσονται.

To jedyna słuszna i skuteczna strategia wobec demonów – wyrzucać. Kiedy zjawia się w progu domu jak wąż, który próbuje się wśliznąć, trzeba, w imię Jezusa Chrystusa go wypędzić. Mocą Jego Imienia dokonuje się zwycięstwo. Uczeń Chrystusa nie czyni tego własną siłą, mądrością. Gdyby zaczął dyskutować z demonem już jest na przegranej pozycji.

W Kościele są ustanawiani i posyłani władzą pasterską Chrystusa egzorcyści. Im powierzona jest posługa rozeznania i modlitwy nad człowiekiem nękanym, opętanym przez demony. Wspierajmy tych kapłanów naszą modlitwą i postem.

Medalik św. Benedykta

Bezwstyd (ἀναίδεια anaideia)

Mówię wam: Jeśli nawet nie wstanie i nie da mu, dlatego że jest jego przyjacielem, to wstanie z powodu jego natręctwa i da mu, ile potrzebuje. (Łk 11,8)

λέγω ὑμῖν, εἰ καὶ οὐ δώσει αὐτῷ ἀναστὰς διὰ τὸ εἶναι φίλον αὐτοῦ, διά γε τὴν ἀναίδειαν αὐτοῦ ἐγερθεὶς δώσει αὐτῷ ὅσων χρῄζει.

Bezwstydność zdecydowanie nabrała w naszej kulturze odcienia związanego z seksualnością. Jak jednak wskazuje dzisiejsza Ewangelia, może ono zostać użyte w charakterze określenia czegoś zaskakująco oburzającego. Człowiek, który przychodzi po chleb, jest kompletnie bezwstydny (ἀναίδεια) w swoim zachowaniu. Nie zważa na to, że jest już późna pora i nie godzi się nękać innych. Czasami możemy przełożyć szacunek, bądź Boską dostojność, ponad relację. Pan Jezus natomiast ukazuje, że należy być wobec Boga natarczywym i nie patrzeć na to, co wypada, a co nie. Doskonałe obrazuje to anegdota opowiedziana przez śp. ks. Piotra Pawlukiewicza: Pewna zakonnica, przyszła przed Najświętszy Sakrament i powiedziała do Jezusa: „Ty Żydzie, cały klasztor się ze mnie śmieje. Nie obchodzi mnie, jak to zrobisz, do rana sprawa ma być załatwiona!”. Bądź dziś bezwstydny/bezwstydna wobec Boga, inaczej usłyszysz: Gdzie jesteś? Niczym Adam w Raju.

Imię (ὄνομα onoma)

A On rzekł do nich: „Kiedy się modlicie, mówcie: „Ojcze, święć się Imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje”. (Łk 11,2)

εἶπεν δὲ αὐτοῖς, Ὅταν προσεύχησθε, λέγετε, Πάτερ, ἁγιασθήτω τὸ ὄνοµά σου ἐλθέτω ἡ ßασιλεία σου.

U starożytności imię nie było zwrotem konwencjonalnym, ale nadawało przeznaczenie każdego bytu będącego we wszechświecie. Ludzkie imię w mentalności starożytnych Bliskiego Wschodu oznacza po prostu samą osobę. Można powiedzieć, że nadawanie imion przedmiotom czy osobom dawało im istnienie – to, co ma imię istnieje, to, co nie ma imienia – nie. Dlatego też Mojżesz prosi Boga o objawienie swojego imienia i otrzymuje odpowiedź (Wj 3,14). „Jestem, który Jestem” wyraża najgłębszą istotę Boga i Jego relację do człowieka. Można powiedzieć, że Boże Imię mówi: „Jestem teraz, tutaj obecny”. Nie jest to imię wyrażające wszechmoc, nie jest to imię Demiurga, który stworzył świat, nakręcił go, puścił i nie ingeruje w jego sprawy. To Imię zbliża mnie do Niego.