Posyłać (πεμπω pempō)

Uroczyście zapewniam was: Kto przyjmuje tego, kogo Ja wysyłam, Mnie przyjmuje. Ten zaś, kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. (J 13,20)

ἀμὴν ἀμὴν λέγω ὑμῖν, ὁ λαμβάνων ἄν τινα πέμψω ἐμὲ λαμβάνει, ὁ δὲ ἐμὲ λαμβάνων λαμβάνει τὸν πέμψαντά με.

Autorytet Jezusa jest zawsze z Jego uczniami. Dziś w Ewangelii fakt ten wybrzmiewa dość mocno. O ile słowo posyłać w jednej formie – αποστελλω (apostello) zakłada misję, więc bycie swoistym ambasadorem wysyłającego, o tyle πεμπω (pempō) sugeruje po prostu zmianę miejsca. Zatem jeśli jesteś Chrystusa, to nawet twoje niepozorne działania są pod Boską opieką.

fot. pixabay.com

Odrzucić (ἀθετέω atheteō)

Kto mnie odrzuca i moich wypowiedzi nie przyjmuje, ma coś, co go osądzi: słowo, które ogłosiłem, ono go osądzi w ostatnim dniu. J 12, 48

ἀθετῶν ἐμὲ καὶ μὴ λαμβάνων τὰ ῥήματά μου ἔχει τὸν κρίνοντα αὐτόν· ὁ λόγος ὃν ἐλάλησα ἐκεῖνος κρινεῖ αὐτὸν ἐν τῇ ἐσχάτῃ ἡμέρᾳ.

To słowo pojawia się tylko raz w całej Ewangelii Jana. Jego dosłowne znaczenie to czynić niepołożonym, czyli czynić niewykonalnym; odrzucać (tak tłumaczy ks. Popowski). To przemyślane i świadome odrzucenie Jezusa wyraża się w odrzuceniu Jego słowa (logos), które będzie sądzić w dniu ostatecznym. Ten dzień z kolei zbiega się z dniem wywyższenia Jezusa na krzyżu (12, 31n), kiedy to Bóg objawi swoją miłość do człowieka. “Od tego momentu (jak pisze ks. Mędala) nie będzie wystarczającego powodu, aby odrzucić Jego orędzie” (por. 8, 28).

Chodzić (περιπατέω peripateō)

I chodził Jezus w świątyni w portyku Salomona. (J 10,23)

καὶ περιεπάτει ὁ Ἰησοῦς ἐν τῷ ἱερῷ ἐν τῇ στοᾷ τοῦ Σολομῶνος.

Dziś Słowo przywołuje obraz Jezusa spacerującego, pełnego pokoju i pewności, że jest miłowany przez Ojca. Jest u siebie, gdyż jest w domu Ojca. Pierwszy raz w tej Ewangelii widzieliśmy Pana Jezusa w świątyni, gdy wyrzucał kupców i zmieniaczy monet. Wtedy pełen świętego gniewu, teraz w jedności z Ojcem trzyma w rękach swoje owce.

W portyku Salomona słychać nadal kroki Pana, w spokojnym rytmie. Dziś chodzi po ścieżkach i drogach mojego życia. Dlatego wielu dziś rozraduje się Jego zaproszeniem: “Dołącz do Mojej drogi – Pójdź za Mną”.

Troszczyć się (μέλω melō)

Ponieważ najemnikiem jest i nie troszczy się o owce. (J 10,13)

ὅτι μισθωτός ἐστιν καὶ οὐ μέλει αὐτῷ περὶ τῶν προβάτων.

Czasownik μέλω melō występuje 10 razy w NT. Tłumaczony jest na polskie odpowiedniki: obchodzić, troszczyć się, zabiegać. Najemnik nie myśli, nie martwi się, co się stanie z owcami, w jakiej są kondycji, czy są głodne, czy najedzone. Jego troską jest zapłata za pracę.

Gdy spojrzymy na panoramę występowania tego słowa, to może nas zaskoczyć, że pojawia się w kontekście pewnego wyrzutu w stronę Pana Jezusa. “Nic Cię nie obchodzi, że giniemy…” (Mk 4,38), “Nie obchodzi Cię, że zostawiła mnie samą…” (Łk 10,40). Odbiór postawy Pana rodzi pewien wyrzut, frustrację, na pozorny brak troski, zainteresowania. Jednak, któż bardziej niż Dobry Pasterz troszczy się o nas.

Ostatnie miejsce w NT, gdzie pojawia się wybrane słowo to 1P 5,7 – “Wszystkie swoje troski przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was”. Tu jest ostateczna odpowiedź na nasze wątpliwości, o to, czy ktoś o nas myśli, zabiega o nasze dobro.

http://www.pixabay.com

Stado owiec (צֹאן ṣō’n)

Wiedzcie, że Pan jest Bogiem. On sam nas stworzył, my Jego własnością, jesteśmy Jego ludem, owcami z Jego pastwiska. (Ps 100,3)

דְּעוּ כִּֽי־יְהוָה הוּא אֱלֹהִים הֽוּא־ עָשָׂנוּ ולא אֲנַחְנוּ עַמּוֹ וְצֹאן מַרְעִיתֽוֹ׃

Stado owiec (צֹאן ṣō’n), w językach semickich wyrażenie to oznacza małe zwierzęta gospodarskie, takie jak kozy i owce, które nie są używane do prac polowych i korzystają z tego samego pastwiska. W Starym Testamencie występuje ono najczęściej w narracjach biblijnych Księgi Rodzaju, których akcja toczy się w środowisku koczowników. Septuaginta tłumaczy ten termin greckim πρόβατα (probata), które występuje także w Ewangeliach na określenie owiec.

Dzisiejszy Psalm responsoryjny (Ps 100) mówi o Bogu Stworzycielu, który uformował swój lud, dlatego Izrael należy do Niego. Termin צֹאן występuje tutaj w w. 3 jako metafora relacji pomiędzy Bogiem i Izraelem. To Bóg zgromadził w jedno swój lud jak pasterz, który gromadzi swe owce i dlatego jak owce pastwiska należą do pasterza, tak też Izrael należy do Boga. W ten sposób Psalmista podkreśla prymat Boga, Jego działania i Jego miłości, które przetrwają wszystko i są na zawsze, jak głosi zakończenie Psalmu: „Albowiem dobry jest Pan, łaskawość Jego trwa na wieki a wierność Jego przez pokolenia”.

Kilka wersetów Ewangelii Jana (10, 27-30), cytowanych w dzisiejszej liturgii, w ten sam metaforyczny sposób mówi o naszej relacji z Jezusem. Owce (πρόβατα), jeśli należą do Niego, to słuchają Jego głosu i idą za Nim. Problem w tym, że my często nie chcemy słuchać głosu Jezusa i sami chcemy być protagonistami własnego życia, dlatego często czujemy się zagubieni i nie mamy poczucia, że Bóg czuwa nad nami. Jezus natomiast nie tylko zapewnia nas, że On czuwa nad nami, ale że jesteśmy w Jego rękach, z których nikt nie zdoła nas wyrwać.

http://www.pixabay.com

Życie (ζωή zōē)

To Duch daje życie; ciało na nic się nie zda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem. (J 6,63)

τὸ πνεῦμά ἐστιν τὸ ζῳοποιοῦν, ἡ σὰρξ οὐκ ὠφελεῖ οὐδέν· τὰ ῥήματα ἃ ἐγὼ λελάληκα ὑμῖν πνεῦμά ἐστιν καὶ ζωή ἐστιν.

Życie jest nie do ogarnięcia, ani nie da się go opisać, chyba, że zamknie się go w jednym słowie. Życie i każdą jego chwilę przyjmujemy, otaczamy szacunkiem, troską, a czasem miłością. Życie ma pomysł na siebie. Każdy z nas żyje inaczej, według innego scenariusza. Nikt z nas, na starcie do życia, nie był w stanie powiedzieć, jakimi ścieżkami będzie je przemierzał, do jakich miejsc zawędruje, kogo spotka po drodze. Podobnie i dziś nie wiemy, co jutro nam życie przyniesie. Wygrywa ten, kto jest nastawiony pozytywnie do życia.
“To Duch daje życie”. Przyjmij w słowie i naturze jego dzisiejszą dawkę.

Pokazać (δείκνυμι deiknymi)

Mówi Mu Filip: Panie, pokaż nam Ojca i wystarczy nam. (J 14,8)

Λέγει αὐτῷ Φίλιππος· κύριε, δεῖξον ἡμῖν τὸν πατέρα, καὶ ἀρκεῖ ἡμῖν.

Kiedyś Mojżesz prosił Boga, aby mógł ujrzeć Jego chwałę (zob. Wj 33,18). Wtedy mógł zobaczyć Boga tylko z tyłu, gdy już przeszedł, poznawać Go jakby po śladach, które zostawił. Dziś natomiast w Obliczu Jezusa widzimy z Filipem Oblicze Ojca. Każdym gestem, spojrzeniem, dziełem, nasz Pan pokazuje, kim jest i jaki jest Ojciec.

Podobnie możemy czynić i my, tzn. swoim życiem pokazywać Jezusa – emanować Jego Obliczem. Długo nam trzeba się w Nie wpatrywać, a to nam wystarczy.

Manna (μάννα manna)

Wasi przodkowie jedli na pustyni mannę, ale pomarli.

οἱ πατέρες ὑμῶν ἔφαγον ἐν τῇ ἐρήμῳ τὸ μάννα καὶ ἀπέθανον.
(J 6,49).

W czasach Jezusa istniała tradycja żydowska mówiąca o tym, że mesjasz powtórzy cud Mojżesza związany z manną i w ten sposób uwiarygodni swoją misję. Jezus nie tylko rozmnaża chleb na pustyni, ale daje dużo więcej, choć jednocześnie szokuje…w końcu daje swoje Ciało/mięso σάρξ (sarx). Bóg zawsze daje więcej. To z kolei rodzi pytanie: czy jestem w stanie uwierzyć w Jego olbrzymią życzliwość?

fot.pixabay.com

Zauważyć (θεωρέω theōreō)

To jest bowiem wolą mojego Ojca, aby kto zauważył Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne i bym ja go wskrzesił w dniu ostatnim. J 6, 40


τοῦτο γάρ ἐστιν τὸ θέληµα τοῦ πατρός µου, ἵνα πᾶς ὁ θεωρῶν τὸν υἱὸν καὶ πιστεύων εἰς αὐτὸν ἔχῃ ζωὴν αἰώνιον, καὶ ἀναστήσω αὐτὸν ἐγὼ [ἐν] τῇ ἐσχάτῃ ἡµέρᾳ.


Dzisiejsze słowo oznacza kontemplowanie, patrzenie na coś wytrwale i poznanie czegoś dzięki głębszemu wejrzeniu, przez to, że nad czymś się zastanawiam, coś roztrząsam. Bo przecież mogę spojrzeć na coś przelotnie, poznać coś dzięki wzrokowi i nie zastanawiać się nad tym głębiej. Tutaj chodzi o patrzenie równocześnie na Niego i na to, co powstaje we mnie, jako odpowiedź na Jego Osobę. Chodzi o odkrycie, że jest Synem.

Tofik zastygły w patrzeniu… 😳

Godzina (ὥρα hōra)

Potem mówi uczniowi: Oto Matka twoja. I od owej godziny przyjął uczeń Ją do swoich. (J 19,27)

εἶτα λέγει τῷ μαθητῇ· ἴδε ἡ μήτηρ σου. καὶ ἀπʼ ἐκείνης τῆς ὥρας ἔλαβεν ὁ μαθητὴς αὐτὴν εἰς τὰ ἴδια.

Przyszła godzina, w której Syn Boży wypełnia wolę Ojca. Wokół męki Pana Jezusa wypełniają się wersety Starego Testamentu. Nowy Testament, ten z Krzyża, ustanawia nowe więzi, nową płodność. Wypełnieniem tej godziny są decyzje i gesty Matki Jezusa i Jego umiłowanego ucznia. Podejmują ostatnie słowa Jezusa w tej godzinie, która jakby się zatrzymała, a jednocześnie stała się cezurą nowego czasu. Weszliśmy przez tę godzinę w czasy ostateczne. Kościół żyje w “ostatnim tygodniu”.