Ściął głowę – απεκεφαλισεν

Ściął głowę – απεκεφαλισεν

Mt 14, 10: Posłał zatem i ściął Jana w więzieniu.

Dzisiaj mamy kryminał. Gdzie jest tu miejsce na dobre wiadomości? Głowa Jana Chrzciciela wydaje się być zbyt wysoką ceną za decyzje podjęte w pijanej głowie Heroda, miotanej namiętnościami. Choć dziś trudniej jest z tańcem, to jednak powyższa historia może nas ostrzec przed nadmiarem alkoholu wypijanego nie tylko latem, przed zwodniczą siłą nieopanowanych namiętności i przed płaceniem wysokich i niepotrzebnych kosztów za najzwyklejszą nierozwagę.

Chwasty i pszenica – ζιζανια και σιτος

Chwasty i pszenica – ζιζανια και σιτος

Mt 13, 29: A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy.

* W zagonie zboża nie raz widzimy wybijającą się roślinę, która do złudzenia przypomina owies a nim nie jest. Jest to zwykły chwast o nazwie „owies głuchy”. Jako gatunek rodzimy występuje w Eurazji i północnej Afryce. Ponadto szeroko rozprzestrzeniony jako gatunek zawleczony w regionach o klimacie umiarkowanym. W Polsce spotykany głównie na południu, gdzie jest pospolitym chwastem w uprawach.
Łodyga dorasta nawet do 150 cm wysokości. Prezentuje się okazale. Kwiatostan to wiecha z licznymi gałązkami, które w okresie późniejszym zwisają. Kłoski dorastają do 18–22 mm długości.
Owies głuchy jest blisko spokrewniony z owsem zwyczajnym. Jego ziarno jest puste, ale potrafi się rozmnażać.
Dopiero po wymłóceniu, na wialni, strumień wiatru oddziela od dobrego ziarna te puste i umieszcza je razem z plewami. To taka agro-morfologiczna egzegeza absolwenta Technikum Mechanizacji Rolnictwa w Sejnach. Zatroszczmy się o ciężar gatunkowy własnych uczynków, aby nas wiatr nie uniósł do spalarni śmieci.

παις – chłopiec

παις – chłopiec

Mt 12,18:
Oto mój chłopiec, którego wybrałem, mój Umiłowany, w którym cała moja istota znalazła upodobanie. Położę na Nim mojego Ducha i ogłosi narodom sąd.

Powyższe słowa można skomentować rymem: „Nie siedź bezczynnie mały chłopczyku, czeka cię w życiu zadań bez liku”. Użyte tu słowo „pais” jest tłumaczone słowem „sługa”, ale dosłownie znaczy: „dziecko, chłopiec, dziewczynka”. Jeśli mamy w sobie trochę uzasadnionej odwagi, przeczytajmy dzisiaj to zdanie w zastosowaniu do siebie.

Włosy – triches (τριχες)

Włosy – triches (τριχες)

Mt 10, 30:

U was zaś policzone są nawet wszystkie włosy na głowie.

* Jeśli chodzi o ewidencję, to Pan Bóg ma zakatalogowany każdy nasz włos. Jest to dobra wiadomość dla wszystkich, nie tylko dla łysych.

Przy zmartwychwstaniu otrzymamy tą najpiękniejszą fryzurę. My ze swej strony mamy się zatroszczyć o to, abyśmy nie utracili życia duchowego, naszej tożsamości osobowej, z której zostaniemy wylegitymowani w niebie.

Tomasz – (θωμα – bliźniak)

Tomasz (θωμα – bliźniak)

J 20, 27:
Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym».

Tomasz znaczy „bliźniak”. Ostatecznie nie wiemy czyim był bliźniakiem. Niech więc będzie Twoją i moją bliźniaczą duszą. Najpierw w formułowaniu oczekiwań. „Panie, nie wiemy dokąd idziesz” – czyli Panie, pokaż nam drogę; czy też: „Jeśli nie zobaczę (…), „jeśli nie włożę palca”. Niech też będzie bliźniakiem w wyznawaniu wiary: „Pan mój i Bóg mój!”. Grzegorz Wielki powiedział: „Więcej pomaga naszej wierze niewiara Tomasza, niż wiara apostołów”. Bliźniak pomaga nam lepiej zrozumieć samych siebie.

Godzien (hikanos – ικανος)

Godzien (hikanos – ικανος)

Mt 8,8

Lecz setnik odpowiedział: «Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie.


Godzien czyli godny, wystarczający, wart, odpowiedni, dopasowany, dość liczny; może także oznaczać zabezpieczenie, kaucję.

Moglibyśmy powiedzieć: Panie, nie jestem wart kaucji, ale powiedz tylko słowo… Kaucję wpłaca się za przestępców, by pomoc im w odzyskaniu wolności. Pan Jezus zapłacił wysoką kaucję, tj. cenę nie tylko swojej fatygi, jak to mamy w dzisiejszej Ewangelii, ale cenę swojego życia, aby pokazać mi ile jestem wart i ile jest wart w Jego oczach każdy człowiek.

Zastanawiam się, kto wykopał tak wielką przepaść między tym co myślimy sami o sobie a tym, co myśli o nas Bóg?

Więcej (pleion – πλειον)

Więcej (pleion – πλειον)

Mt 6, 25
Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie?

Więcej być niż mieć. Tak można streścić powyższe słowa. Więcej życia! Tak motywuje do gry swoją drużynę niejeden trener. Więcej ruchu, więcej przebywania na świeżym powietrzu, więcej rozmów, więcej pomysłowości, więcej twórczości, więcej uśmiechu, więcej pogody ducha, więcej dobrego słowa. Wystarczy. Recepta gotowa.

Zachowywała – dieterei (διετηρει)

Zachowywała – dieterei (διετηρει)
Łk 2,51

Jego matka natomiast zachowywała wszystkie te słowa w swoim sercu.

Dzisiaj coś o diecie. Zachowywać, strzec oznacza trzymać dietę. Maryja, Matka Jezusa właśnie zachowywala dietę (dieterei): „Strzegła, zachowywała wszystkie te słowa w swoim sercu”. Była to dieta złożona ze słów i wydarzeń. Nieprzerwanie miała na uwadze zachowanie Jezusa i to, co jej Syn powiedział. Podobnie, jak to robi większość matek. Watro zauważyć, że swoje ludzkie zmartwienia, Maryja, przezwyciężyła pamięcią o Bogu, który też ma coś w jej rodzinie do powiedzenia. Również w naszej historii codzienności realizuje się wielka opowieść, historia wieczności, dzieje zbawienia. Z zachwywania pamięci o tym, z tej diety, szkoda rezygnować.

Pieniążki (λεπτα – lepta)

Mk 12, 42: Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz.

Lepton, mały pieniądz, pieniążek; lepton to 2 kodrantesy, czyli pół asa, warty 15 minut pracy najemnika; czyli nasz grosz.

„Za ostatni grosz, kupię ci chociaż cień tamtych dni.” – śpiewała Budka Suflera. A uboga wdowa za dwa grosze, dobrze zainwestowane, dostała miejsce w historii i miejscówkę w niebie. Dante, wędrując w Boskiej komedii po piekle, spotyka tam skąpców i rozrzutnych. Wdowa nie jest dusigroszem. Dzieli się wszystkim, co posiada, całym swym bogactwem, a jest nim piękno i otwartość serca. O takich osobach pamiętają ludzie i są wartościowi w oczach Boga. I Ty daj się zauważyć.

Z nieba – εξ ουρανου

Z nieba – εξ ουρανου

Mk 11, 31

Oni zastanawiali się między sobą: «Jeśli powiemy: „Z nieba”, to nam zarzuci: „Dlaczego więc nie uwierzyliście mu?”

* Lubię popatrzeć w górę na goniace obłoki i błękit szeroki, na ciepłe słońce i rogal księżyca, na planety i gwiazdy drgające. Podoba mi się niebo zanurzone w cichej tafli jeziora i kiedy przegląda się w kałuży po deszczu. A deszcz? Pamiętam, padał ciepły majowy, rzęsisty kapśniaczek. „Miliony padają z nieba”, ktoś mi wtedy powiedział.

W niebie mam też swoich wiernych przyjaciół. Wybieram się do nich na biesiadę. Tymczasem bezradnie rozkładam ręce kiedy słyszę, że nieba nie ma.