Jan

Jan


Łk 1,13


Nie bój się, Zachariaszu! Twoja prośba została wysłuchana: żona twoja, Elżbieta, urodzi ci syna i nadasz mu imię Jan.


Mam kolegę o imieniu Angel, czyli Anioł. Tak ochrzciła go mama. Jest to imię wzniosłe i przypomina o świecie aniołów.
A jak jest z imieniem Jan? Jan – Jehochanan – znaczy JHWH (Pan) jest łaskawy, Łaska Boża. Łaska jest przychylnością, wspaniałomyślnością, pomocą, opieką lub niezasłużonym darem udzielanym przez Boga człowiekowi.

Jan – jest to wiec mocne imię. Ile to razy śpiewaliśmy refren psalmu: „Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia”. Takim imieniem Zachariasz nazwał syna. I my dostrzegajmy łaskę, przychylność Boga, w wydarzeniach naszego życia.

Eljasz

Eliasz
Jezus odparł: «Eliasz istotnie przyjdzie i wszystko naprawi.


Mt 17,11


Eliasz – znaczy moim Bogiem jest Jahwe.


Kiedy Bóg jest na swoim miejscu, wszystko jest na właściwym miejscu. To jest klucz do naprawy usterek i awarii występujących w człowieku. Historia Eliasza pokazuje co się dzieje, kiedy Bogiem jest Jahwe. Nastepuje rozmnożenie mąki i oliwy u wdowy,
wskrzeszenie syna wdowy z Sarepty,
sprowadzenie ognia z nieba na Górze Karmel, realizują sie dobre pomysły, rozdzielają się wody Jordanu,
przekazywane są charyzmaty uczniowi Elizeuszowi, nastepuje tajemnicze odejście na ognistym rydwanie. A ostatecznie jego postawę podejmują najwieksi: Jan Chrzciciel i sam Jezus. Tak się wszystko naprawia. I my bądźmy Eliaszami, tymi, których Bogiem jest Pan.

by wypchnął – εκβαλη

Mt 9,38
Proście zatem Pana żniwa, aby wyprawił robotników na swoje żniwo.

Dosłowne tłumaczenie mówi: „… aby wypchnął robotników…”. Inne znaczenia użytego tu słowa są takie: wyrzucić, zepchnąć, wypędzić, wygnać, oddalić. Aż się prosi o tłumaczenie: „Panie, jesteśmy niczym lenie śmierdzące, prosimy Cię, weź kija i pogoń nas do roboty”.

Dwie dobre sprawy przynosi dzisiejsze Słowo. Dobrze nas czyta, tj. pokazuje naszą opieszałość i jej zaradza. Nie raz widziałem płonność moich chęci i deklaracji. Jak pokazuje historia, najbardziej Królestwo Boże rozszerza się w czasie prześladowań, wtedy kiedy uczniowie Pana są „wygnani” ze swego komfortu.

Z trudem, ale chcę poprosić: Panie, oto ja, wypchnij mnie!

Uważajcie na siebie – προσεχετε

Uważajcie na siebie

Łk 21,34

Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie spadł na was znienacka jak potrzask.

„Uważajcie na siebie” można też przetłumaczyć: zważcie, zwróćcie uwagę. Rzeczywiście, na progu Adwentu warto się zważyć. A waga prawdę Ci powie. Dobry sportowiec posiada wysoką wydolność serca. Dzisiejszy tekst jest dosadny. Obżarstwo, bycie na rauszu, na kacu i zamiana celu na środki są destrukcją naszej kondycji. A nawet są potrzaskiem, więzieniem, które sami sobie fundujemy.
Jeśli uda się mi przeżyć Adwent niczym obóz kondycyjny czy sanatorium to nie znaczy, że na Święta mam znowu wejść w „ociężałość”. Skorzystam z zaproszenia by „zwracić uwagę na siebie” aż do końca.

Żyją – ζωσιν

Żyją – ζωσιν

Łk 20,38
Nie jest On więc Bogiem umarłych, ale żywych, gdyż dla Niego wszyscy żyją.

Na szczęście brak wiary w życie wieczne pochodzi z luk w myśleniu a nie ze stanu rzeczywistosci. „Nasza wiara jest zwrócona ku życiu. Zawierza Bogu żyjacych. Jej celem jest życie, kocha życie na wszystkich poziomach jako dar i odblask Boga, który jest życiem” (por. J. Ratzinger, Śmierć i życie wieczne).
Pamiętam pewną sędziwą panią, która z uśmiechem mówiła: „Proszę sobie wyobrazić, że wszyscy moi przyjaciele są już po drugiej stronie. Już i ja chętnie bym się do nich przeprowadziła”.
Kto ma Boga, ten ma życie. Kto Boga odrzucił, już przegrał.

Nie zniechęcać się

Nie zniechęcać się (mē enkakein)


Mówił zaś im też przykład względem tego, że trzeba się zawsze modlić i nie ulegać zniechęceniu.

Łukasz 18,1

mē enkakein, – nie ustawać – słowo również znaczy: nie stać się słabym, nie upadać na duchu, nie poddać się złu. Najpełniejszym zaś tłumaczeniem jest: nie ulegać zniechęceniu.
Przypominam sobie Jasia, który napisał do św. Mikołaja list z prośbą o rower, a pod choinką znalazł jedynie trochę słodyczy. „Smutno ci Jasiu, powiedziała mama, że św. Mikołaj cię nie wysłuchał? -” Nie. Wysłuchał, i powiedział: „Nie”. Odparł Jasiu. Patrząc szerzej na sprawę, Jasiu nie ulegl zniechęceniu. A mamy wokół nas tyle pokus do zniechęcenia: coronavirus, choroba, zniesławienie Kościoła, osobiste porażki. Dobrze, że właśnie w tym czasie dostajemy medycynę Słowa, zawierającą szczepionkę, by nie ulegać złu zniechęcenia.

Wierny

Wierny – πιστος


Łk 16,10


Wierny w najmniejszym – i w wielkim jest wierny. W małym nieprawy – będzie nieprawy i w wielkim.

Słowo wierny można też przetłumaczyć: wierzący, godny zaufania, ufający a
niewierny jako: niesprawiedliwy, stronniczy, postępujący niewłaściwie.
Zaskoczyło mnie to, że trzeba być wiernym nie tylko w „małym” lecz nawet „w najmniejszym”. Taką wierność małym szczegółom oglądałem w katedrze w Orvieto. Tysiące detali sztuki, a każdy, ludzkimi rękami, dopracowany do szczegółu. Wszystko razem daje efekt: Wow!
Każdy człowiek jest małym elementem całości dzieła stworzenia. Bądźmy jego właściwą cząstką.

Pierwsze miejsca

Pierwsze miejsca – πρωτοκλισιας

Potem opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali.
Łk 14,7


Słowo πρωτοκλισιας znaczy: pierwsze miejsca, ale też: pierwsze leżanki, bo jak wiemy wtedy i w tamtej kulturze przy uczcie u stolu można było wygodnie się rozłożyć. Życie przypomina nieustanny wyścig o jak najlepsze miejsce: w zawodach, w wyborach, w autobusie, w klasie, w rodzinie, w grupie, a nawet na cmentarzu. W rzeczywistości jednak najbardziej wartościowe jest ostatnie miejsce. Ono daje pewność że, po drodze do celu, do nikogo nie odwróciłem się plecami i o nikim nie zapomniałem.

Nawrócić się

O nie, mówię wam, lecz jeśli się nie będziecie żałować, wszyscy podobnie poginiecie.
Łk 13,5

Użyta forma μετανοητε, oznacza: zmienić myślenie, żałować, opamiętać się, pokutować;


Nawrócić się, to uczestniczyć w ciekawym, dynamicznym i twórczym wydarzeniu. Jest to niczym udział w karkołomnym zadaniu. Wymaga ono takiego wysiłku, jakim jest odejście od dotychczasowego, utartego sposobu myślenia i samozrozumienia (albo od niemyślenia) jak i postępowania; uznania siebie jednak za żałosną kreaturę, opamietania i wykarczowania z siebie żałosnych przyzwyczajeń poprzez terapię szokową czyli radykalną pokutę. I pytasz: Pro qui bono? – tj. – Po jaką…? Jezus mowi: „… inaczej zginiecie”. Tommaso, mój parafialny dyskutant, stwierdził – A jeśli się nawrócę, to czy nie umrę? Odpowiedziałem – Umrę ale nie zginę.


Przecież trudno się zgodzić z tym, by do virusa należało ostatnie słowo.

Przyznać się

Przyznać się
ομολογηση – homolegeze – przyznałby się

Mówię wam: Każdego, kto by Mnie wyznał przed ludźmi, tego i Syn Człowieczy wyzna przed aniołami Bożymi.
Łk 12,8

Znaczenie interesującego nas słowa, jest szersze: wyznawać, przyznawać, uznawać, pochwalać.

Pochwalić Pana Jezusa, aby wyrazić nasz z Nim związek brzmi zachęcająco i świeżo w porównaniu do stylu smutnego, cierpietniczego, czy też wstydliwego przyznawania się do Niego.


Przyznać się. Tym słowem Jezus zachęca nas, abyśmy przede wszystkim uznali naszą tożsamość i tą tylko ludzką, ale także boską. Przyznali się do siebie. Tu chyba tkwi źródło naszego lęku przyznania racji Chrystusowi. Dziwny jest ten nasz opór przed boskością, a może i przed człowieczeństwem?


Przyznać się do Jezusa – to zdecydować się na własną tożsamość, na ludzko-boską tożsamość.