Pewnego wieczora Dawid, podniósłszy się z posłania i chodząc po tarasie swego królewskiego pałacu, zobaczył z tarasu kąpiącą się kobietę. Kobieta była bardzo piękna. (2Sm 11,2)
וַיְהִ֣י ׀ לְעֵ֣ת הָעֶ֗רֶב וַיָּ֨קָם דָּוִ֜ד מֵעַ֤ל מִשְׁכָּבוֹ֙ וַיִּתְהַלֵּךְ֙ עַל־גַּ֣ג בֵּית־הַמֶּ֔לֶךְ וַיַּ֥רְא אִשָּׁ֛ה רֹחֶ֖צֶת מֵעַ֣ל הַגָּ֑ג וְהָ֣אִשָּׁ֔ה טוֹבַ֥ת מַרְאֶ֖ה מְאֹֽד
Et factum est vespere, ut surgeret David de strato suo et deambularet in solario domus regiae. Viditque de solario mulierem se lavantem; erat autem mulier pulchra valde.
Piękno pochodzi od Boga. Ono jest urzekające, budzi zmysły, porusza umysł. Obcowanie z pięknem może uszlachetniać serce. Warto też podkreślić, że Biblia używa tego przymiotnika zamiennie, raz w odniesieniu do piękna, a innym razem w odniesieniu do dobra.
W spojrzeniu Dawida na Batszebę zabrakło czystego serca. To nie kobieta jest winna temu, co się stało, gdyż Dawid nie postawił granicy swoim pożądaniom. Są też inne historie biblijne, które odsłaniają ludzkie nieuporządkowania. Niesłuszne oskarżenie wobec Zuzanny, która też była piękną kobietą.
Niech piękno idzie w parze z dobrem, aby stały się okazją do uwielbienia Tego, który “Jeden jest dobry” i analogicznie: “Jeden jest piękny”.
