Nienawidzi (μισεῖ misei)

Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie wpierw znienawidził. (J 15,18)

Εἰ ὁ κόσμος ὑμᾶς μισεῖ, γινώσκετε ὅτι ἐμὲ πρῶτον ὑμῶν μεμίσηκεν.

Si mundus vos odit: scitote quia me priorem vobis odio habuit.

Nienawidzić oznacza też brzydzić się, nie kochać, nie szanować. Jezus nie pozostawia swoim naśladowcom żadnych złudzeń. Spotkają się z nieprzyjęciem a nawet z agresją otoczenia. Na nic się nie przyda: “A przecież chciałem tak dobrze”. Bycie chrześcijaninem nie jest przechadzką ukwieconą doliną, lecz niejednokrotnie stąpaniem po zaminowanym polu, gdzie trzeba uważać na każdy krok. Uczeń Chrystusa jest jak saper, który rozminowuje teren nafaszerowany złością ludzką. Z ryzykiem i odwagą musi wejść na niebezpieczne pole i przywrócić je do życia. Rozbroić nienawiść to jest nasze zadanie.

Jeden drugiego (ἀλληλων allēlōn)

To przykazuję wam, abyście miłowali jeden drugiego. (J 15,17)

ταῦτα ἐντέλλομαι ὑμῖν, ἵνα ἀγαπᾶτε ἀλλήλους.

Hæc mando vobis, ut diligatis invicem.

Wybrane słowo to zaimek wzajemności. Ma tylko liczbę mnogą i nigdy ze swej natury nie pojawia się w mianowniku. Odnosi się do relacji między osobami. Podpowiada, że miłość dokonuje się we wzajemności. Nie jest zamknięta w sobie, uwalnia od różnych form egoizmu. Nie pozwala na hodowanie w sobie narcystycznych postaw. Bez wzajemności, więzi stają się uciążliwe i najczęściej gasną.

Lękać się (δειλιάω deiliaō)

Pokój zostawiam wam, pokój Mój daję wam: nie tak jak świat daje, Ja daję wam. Niech nie będzie wstrząśnięte wasze serce ani się nie lęka. (J 14,27)

Εἰρήνην ἀφίημι ὑμῖν, εἰρήνην τὴν ἐμὴν δίδωμι ὑμῖν· οὐ καθὼς ὁ κόσμος δίδωσιν ἐγὼ δίδωμι ὑμῖν. μὴ ταρασσέσθω ὑμῶν ἡ καρδία μηδὲ δειλιάτω.

Wieczernik jest miejscem budowania zażyłości z Panem, poprzez wzajemne słuchanie, gesty, dialogi. Jest tam wiele emocji, przeżyć. Nasz Pan jest bardzo uważny i przenikliwy co do kondycji serca uczniów. Czterokrotnie to podkreśla. Troszczy się o to, by serce ucznia nie popadało w zamęt, nie trwożyło się ani nie lękało. Ostatecznie obiecuje, że serce ucznia rozraduje się. (J 16,22)

Dokładnie w takim stanie serca, w jakim byli uczniowie, modli się Psalmista z Ps 55,5: „Serce moje drży we mnie i lęki śmierci przygniotły mnie”. Lecz dalej woła: „A ja wołam do Boga i Pan mnie ocali” (Ps 55,17)

Wybrane słowo występuje tylko raz w NT. Ten fakt podkreśla wyjątkowość spojrzenia Pana Jezusa na to, co dzieje się we wnętrzu każdego i każdej z nas. Nikt nas tak nie zna jak On. Dlatego daje swój pokój inaczej niż czyni to świat. Jego pokój ogarnia serce i od środka emanuje w gestach, postawach. Zaczyna przenikać relacje. Ma moc gasić spory i przemoc zrodzoną z lęku.

Oglądać widzenie (θεωρέω theōreō)

Ojcze, ci których dałeś mi, chcę, aby gdzie jestem Ja i oni byli ze Mną, aby oglądali chwałę Moją, którą dałeś Mi, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. (J 17,24)

Πάτερ, ὃ δέδωκάς μοι, θέλω ἵνα ὅπου εἰμὶ ἐγὼ κἀκεῖνοι ὦσιν μετʼ ἐμοῦ, ἵνα θεωρῶσιν τὴν δόξαν τὴν ἐμήν, ἣν δέδωκάς μοι ὅτι ἠγάπησάς με πρὸ καταβολῆς κόσμου.

Św. Jan od początku swojej Ewangelii prowadzi złotą nić wiążącą wszystkie miejsca związane z widzeniem, oglądaniem. Prowadzi nas, aż do wyznania aktu wiary umiłowanego ucznia, który “ujrzał i uwierzył”. Jednak ta droga widzenia dopełni się wtedy, gdy ujrzymy Go takim jaki jest. (zob 1J 3,2).

Wielkim pragnieniem Pana Jezusa – Syna Bożego jest przekazanie nam swojego spojrzenia na Ojca. Uczy nas zwracania oczu i serca w stronę miłości Ojca, Jego dobroci i łaskawości.

Wybrany czasownik jest połączeniem dwóch terminów oznaczających proces widzenia: θεάομαι theaomai oraz ὁράω horaō. Dlatego w dosłownym tłumaczeniu można oddać to jedno greckie słowo przez “oglądać widzenie”.

Przygotować (ἑτοιμάζω hetoimadzō)

W domu Ojca Mojego mieszkania liczne są, jeśli zaś nie, powiedziałbym wam, że wyruszam przygotować miejsce wam? (J 14,2)

ἐν τῇ οἰκίᾳ τοῦ πατρός μου μοναὶ πολλαί εἰσιν· εἰ δὲ μή, εἶπον ἂν ὑμῖν ὅτι πορεύομαι ἑτοιμάσαι τόπον ὑμῖν;

Cokolwiek Pan czyni, czyni ze względu na nas. Podobnie jak Ojciec stworzył świat dla nas, tak teraz Syn czyni nas gotowymi do bliskości z Ojcem. Uczy nas spojrzenia, aby oglądać Jego chwałę w domu Ojca. Przygotowania już się dopełniły od Jego strony. W nas jeszcze dojrzewa łaska życia wiecznego. Dojrzewa pośród zmagań w sercu, poprzez nadzieje i zdumienia wszystkich dni i nocy. Jak więc dziś przygotuję miejsce na spotkanie z Panem i Mistrzem? Gdzie i kiedy?

http://www.pexels.com

Chodzić (περιπατέω peripateō)

I chodził Jezus w świątyni w portyku Salomona. (J 10,23)

καὶ περιεπάτει ὁ Ἰησοῦς ἐν τῷ ἱερῷ ἐν τῇ στοᾷ τοῦ Σολομῶνος.

Dziś Słowo przywołuje obraz Jezusa spacerującego, pełnego pokoju i pewności, że jest miłowany przez Ojca. Jest u siebie, gdyż jest w domu Ojca. Pierwszy raz w tej Ewangelii widzieliśmy Pana Jezusa w świątyni, gdy wyrzucał kupców i zmieniaczy monet. Wtedy pełen świętego gniewu, teraz w jedności z Ojcem trzyma w rękach swoje owce.

W portyku Salomona słychać nadal kroki Pana, w spokojnym rytmie. Dziś chodzi po ścieżkach i drogach mojego życia. Dlatego wielu dziś rozraduje się Jego zaproszeniem: “Dołącz do Mojej drogi – Pójdź za Mną”.

Troszczyć się (μέλω melō)

Ponieważ najemnikiem jest i nie troszczy się o owce. (J 10,13)

ὅτι μισθωτός ἐστιν καὶ οὐ μέλει αὐτῷ περὶ τῶν προβάτων.

Czasownik μέλω melō występuje 10 razy w NT. Tłumaczony jest na polskie odpowiedniki: obchodzić, troszczyć się, zabiegać. Najemnik nie myśli, nie martwi się, co się stanie z owcami, w jakiej są kondycji, czy są głodne, czy najedzone. Jego troską jest zapłata za pracę.

Gdy spojrzymy na panoramę występowania tego słowa, to może nas zaskoczyć, że pojawia się w kontekście pewnego wyrzutu w stronę Pana Jezusa. “Nic Cię nie obchodzi, że giniemy…” (Mk 4,38), “Nie obchodzi Cię, że zostawiła mnie samą…” (Łk 10,40). Odbiór postawy Pana rodzi pewien wyrzut, frustrację, na pozorny brak troski, zainteresowania. Jednak, któż bardziej niż Dobry Pasterz troszczy się o nas.

Ostatnie miejsce w NT, gdzie pojawia się wybrane słowo to 1P 5,7 – “Wszystkie swoje troski przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was”. Tu jest ostateczna odpowiedź na nasze wątpliwości, o to, czy ktoś o nas myśli, zabiega o nasze dobro.

http://www.pixabay.com

Pokazać (δείκνυμι deiknymi)

Mówi Mu Filip: Panie, pokaż nam Ojca i wystarczy nam. (J 14,8)

Λέγει αὐτῷ Φίλιππος· κύριε, δεῖξον ἡμῖν τὸν πατέρα, καὶ ἀρκεῖ ἡμῖν.

Kiedyś Mojżesz prosił Boga, aby mógł ujrzeć Jego chwałę (zob. Wj 33,18). Wtedy mógł zobaczyć Boga tylko z tyłu, gdy już przeszedł, poznawać Go jakby po śladach, które zostawił. Dziś natomiast w Obliczu Jezusa widzimy z Filipem Oblicze Ojca. Każdym gestem, spojrzeniem, dziełem, nasz Pan pokazuje, kim jest i jaki jest Ojciec.

Podobnie możemy czynić i my, tzn. swoim życiem pokazywać Jezusa – emanować Jego Obliczem. Długo nam trzeba się w Nie wpatrywać, a to nam wystarczy.