Milczeć ἡσυχάζω

οἱ δὲ ἡσύχασαν. καὶ ἐπιλαβόμενος ἰάσατο αὐτὸν καὶ ἀπέλυσεν.

Oni zaś milczeli. I przyjąwszy uzdrowił go i rozwiązał.

Ten rodzaj milczenia wynika z konfrontacją z prawdą. Już nie ma dyskusji a sztuka erystyki zamyka manipulacyjne usta. Nie milczeli tylko dlatego, że akurat przeżuwali ostatni kęs chleba. Słowo prawdy, które jest miłosierne czasem zamyka nam usta abyśmy zobaczyli co i jak czyni. Czasem wydaje się, że mówi do nas: „przestań gadać i patrz”.

Hezychia była w tradycji mniszej drogą do wewnętrznego pokoju i wyciszenia, ale nie z bezradności i zawstydzenia lecz z umiłowania obecności TEGO KTÓRY JEST.

Podobne

Ἔλεγεν οὖν· τίνι ὁμοία ἐστὶν ἡ βασιλεία τοῦ θεοῦ καὶ τίνι ὁμοιώσω αὐτήν;

Mówił wiec: do czego podobne jest Królestwo Boga i do czego opodobnię je?

Siła podobieństwa skłania do rozważania, do medytacji. Przechodzenie od jednego do drugiego. Wewnętrzna wedrówka od ziarna do życia, od zaczynu do chleba. Od widzialnego do niewidzialnego, od tego co oczywiste do tajemnicy. Od ziemi do nieba. Niech nie ustaje, gdy otwierasz oczy, gdy serce ożywione pragnieniem kochać może więcej, choć jest takie małe.

Wyprostowała się

καὶ ἐπέθηκεν αὐτῇ τὰς χεῖρας· καὶ παραχρῆμα ἀνωρθώθη καὶ ἐδόξαζεν τὸν θεόν

I nałożył na nią ręce i w tej chwili się wyprostowała i wychwalała Boga.

Wymowny i cudowny dotyk Jezusa Jego ręce to ręce Ojca, które ukształtowały córkę Abrahama a szatan trzymał na uwięzi. Wyprostowała się albo lepiej została na nowo ukształtowana, piękna i wolna,

Zawieszone

ἐν ταύταις ταῖς δυσὶν ἐντολαῖς ὅλος ὁ νόμος κρέμαται καὶ οἱ προφῆται.

Na tych dwóch przykazaniach całe Prawo jest zawieszone i Prorocy

Miłość dała się przybić do Krzyża i została na Nim zawieszona. Jednocześnie to miłość nadaje sens Krzyżowi, nadaje znaczenie każdemu zdaniu zapisanemu w Prawie i u Proroków. Miłość ta staje się spiralą wzrostu: nasyca pragnienie a przez to pragnienie się wzmaga, które znów napełnia. I tak wznosi się i podnosi Ciebie. Pragnę – Wykonało się, Pragnę…

Sądzić κρίνω

Τί δὲ καὶ ἀφʼ ἑαυτῶν οὐ κρίνετε τὸ δίκαιον;

Czemu zaś sami z siebie nie rozsądzacie sprawiedliwego.

Prawda, dobro, sprawiedliwość, piękno ciagle odwołują się w nas do sztuki rozeznania, rozróżniania. W normalnym stanie rzeczy dobro nie jest jednocześnie złem, piękno brzydotą, upał ulewą. Jest w nas, ale nie z nas światło rozeznania. Boskie światło wprowadzające kosmos czyli porządek. Niech nie zgaśnie w tobie dziś i jutro, i nigdy.

Przepasze się (περιζώσεται)

ἀμὴν λέγω ὑμῖν ὅτι περιζώσεται καὶ ἀνακλινεῖ αὐτοὺς καὶ παρελθὼν διακονήσει αὐτοῖς

Zaprawdę mówię wam, że przepasze się i ułoży ich i obchodząc będzie usługiwał im.

Jezus rzeczywiście przepasał się prześcieradłem w czasie Ostatniej Wieczerzy i już tej szaty sługi nie zdjął z siebie. Pozostał Sługą. I Piotrowi powiedział, że inny go opasze i poprowadzi.

Pan Jezus przyszedł aby służyć i dać swoje życie. W ten sposób Jego życie staje się moim, żyję każdym gestem Jego miłości. Z dnia na dzień mam stawać się taki jak On: przepasany a nie rozpasany.

Chciwość πλεονεξία

εἶπεν δὲ πρὸς αὐτούς· ὁρᾶτε καὶ φυλάσσεσθε ἀπὸ πάσης πλεονεξίας…

Powiedział zaś do nich: uważajcie i strzeżcie się od wszelkiej chciwości…

Każda wada ma w sobie albo niedomiar lub nadmiar. Ale zawsze brakuje im wyważonego środka. Chciwość jest pewnego rodzaju nienasyceniem. Ona chce więcej i więcej, i nigdy nie doznaje uspokojenia. Nie pozwala cieszyć się tym co się posiada, odbiera radość z małych rzeczy, gestów, chwil szczęścia. Frustruje serce chciwca i wrzuca w nie smutek.

Lekarstwem na chciwość jest szczodrość i hojność w obdarowaniu brata lub siostry. Większa jest radość w dawaniu aniżeli w braniu. (por. Dz 20, 35)

Hojność Boga zewsząd płynie

Zależy μέλει

διδάσκαλε, οἴδαμεν ὅτι ἀληθὴς εἶ καὶ τὴν ὁδὸν τοῦ θεοῦ ἐν ἀληθείᾳ διδάσκεις καὶ οὐ μέλει σοι περὶ οὐδενός· οὐ γὰρ βλέπεις εἰς πρόσωπον ἀνθρώπων,

Nauczycielu, wiemy że prawdziwy jesteś i drogi Bożej w prawdzie nauczysz, i nie zależy Ci na nikim, nie patrzysz w oblicze człowieka.

Przewrotność tej delegacji polega na tym że najpierw chwalą Jezusa a potem mówią, że jest poodcinany od ludzi. Komu bardziej zależy na nas jeśli nie temu, który jest Dobrym Pasterzem. To raczej najemnik nie troszczy się o owce. Nie zależy mu na owcach. ὅτι μισθωτός ἐστιν καὶ οὐ μέλει αὐτῷ περὶ τῶν προβάτων ponieważ jest najemnikiem i nie troszczy się o owce (J 10,13)

Włosy

ἀλλὰ καὶ αἱ τρίχες τῆς κεφαλῆς ὑμῶν πᾶσαι ἠρίθμηνται.

Lecz i włosy głowy waszej wszystkie policzone.

Jest wiele wątków biblijnych, w których pojawiają się włosy. Włosy mocy Samsona, rude włosy Dawida, siwizna mędrców, piękno kobiecych włosów jak choćby Marii Magdaleny, w których pozostał zapach olejku. Wszystkie były i są policzone. Jest w tym metafora Opatrzności, która zna to, co my sami ignorujemy. Ojciec nie pomija i nie zapomina o nas tak jak nie zapomina o najmniejszym wróblu. (Może wypada napisać „wróbelku”). Kolejny dzień pod okiem dobrego Ojca.

Być wewnątrz (ἔνειμι)

πλὴν τὰ ἐνόντα δότε ἐλεημοσύην, καὶ ἰδοὺ πάντα καθαρά ὐμῖν ἐστιν

Najpierw to, co jest wewnątrz dajcie jako miłosierdzie i wtedy wszystko czyste jest dla was.

Pan Jezus przekierowuje uwagę na wnętrze, tzn na serce. Na biblijne serce, w którym rodzi się miłosierdzie, czułość, wrażliwość na nędzę i biedę. To napomnienie nie ma wymiaru jedynie negatywnego. Jest w nim pokazanie drogi, kierunku. Tak jak w sercu Ojca budzi się pasja miłosierdzia, tak w sercu uczonego w Piśmie, w faryzeuszu ma dokonać się wewnętrzny ruch, ma popłynąć strumień miłosierdzia. Wtedy wszystko staje się czyste. Wszystko zostaje oczyszczone i ocalone.

Jak długo ten strumień ma obmywać moje oczy by zajrzały do wnętrza Serca Boga?