Ocalać (περιποιέω peripoieō)

Kto więc szukałby życia swojego, aby je ocalić utraci je, kto zaś straciłby, zachowa je. (Łk 17,33)

ὃς ἐὰν ζητήσῃ τὴν ψυχὴν αὐτοῦ περιποιήσασθαι ἀπολέσει αὐτήν, ὃς δʼ ἂν ἀπολέσῃ ζῳογονήσει αὐτήν.

Quicumque quæsierit animam suam salvam facere, perdet illam: et quicumque perdiderit illam, vivificabit eam.

Wybrany czasownik można oddać opisowo ze względu na jego konstrukcję złożoną: zrobić wokół siebie, krzątać się, zajmować wokół siebie. Rzeczywiście tak jest, że gdy zaczynamy się zajmować tylko sobą, tracimy życie, czas, talenty, dobra i zostaje tylko popiół samotności, jak po deszczu ognia i siarki. Nawet na poziomie komórkowym to jest prawdziwe. Mówi się w świecie medycznym, że komórki nowotworowe nie umieją umierać, tracą m.in. mechanizm obumierania, dlatego w konsekwencji cały organizm obumiera. I odwrotnie: zdrowe obumierają, aby dać miejsce na nowe, aby życie mogło się odradzać.

Ewangelia ukryta w “eukariotach”:

http://www.pexels.com

Dodać (προστίθημι prostithēmi)

I powiedzieli apostołowie Panu: Dodaj nam wiary. (Łk 17,5)

Καὶ εἶπαν οἱ ἀπόστολοι τῷ κυρίῳ· πρόσθες ἡμῖν πίστιν.

Et dixerunt Apostoli Domino: Adauge nobis fidem.

Prośba stale aktualna, stale powinna być jak linia melodyczna najniższego głosu, który stanowi fundament harmonii. Prośba Apostołów wydaje się, że wyrwała się spontanicznie na wezwanie do stałego przebaczania. Bez mocy wiary nie jest to możliwe. W tym wypadku chodzi o wiarę, która jest darem Osoby Jezusa.

Matematyka wiary jest dynamiczna, tzn. ciągle potrzebujemy daru, choć już go otrzymaliśmy. Dzieje się tak ze względu na możliwość wzrostu, lub wręcz jego konieczność, aby nie utknąć na mieliźnie powierzchowności religijnych praktyk i obrzędów.

Panie dodaj i dodawaj nam wiary, niech się zakorzenia i rośnie, niech przywraca sens braterskiej i siostrzanej miłości.

Zarządzanie (οἰκονομία oikonomia)

Wezwawszy go, powiedział mu: Cóż to słyszę o tobie? Zdaj słowo zarządzania twego, gdyż nie będziesz mógł zarządzać. (Łk 16,2)

καὶ φωνήσας αὐτὸν εἶπεν αὐτῷ· τί τοῦτο ἀκούω περὶ σοῦ; ἀπόδος τὸν λόγον τῆς οἰκονομίας σου, οὐ γὰρ δύνῃ ἔτι οἰκονομεῖν.

Et vocavit illum, et ait illi: Quid hoc audio de te? redde rationem villicationis tuæ: iam enim non poteris villicare.

Sztuką jest zarządzać mądrze, uczciwie, sprawiedliwie. Ostatecznie każdy z nas czymś zarządza: pieniędzmi, dobrami materialnymi, czasem, talentami. Nic samo się nie dzieje. Choć czasem mamy tendencję do uchylania się od odpowiedzialności typu: “mięso się zjadło w piątek”. Któż z nas nie zmagał się z pokusą, by coś “ukręcić” dla siebie.

Bóg, bogaty w miłosierdzie i wszelkie dobra, powierzył każdemu z nas Swoje bogactwa z nadzieją, że staną się powodem radości i lepszego życia, nie tylko naszego. Słoik miodu zjedzony w pojedynkę nie smakuje tak, jak podzielony z przyjaciółmi, gdyż tu ozdobiony jest uśmiechem, wdzięcznością, pamięcią słodyczy bez przesytu.

http://www.pexels.com

Przychodzić (προσέρχομαι proserchomai)

Zobaczywszy zaś tłum, wszedł na górę i gdy usiadł, przyszli do Niego Jego uczniowie. (Mt 5,1)

Ἰδὼν δὲ τοὺς ὄχλους ἀνέβη εἰς τὸ ὄρος, καὶ καθίσαντος αὐτοῦ προσῆλθαν oαὐτῷ οἱ μαθηταὶ αὐτοῦ.

Videns autem Iesus turbas, ascendit in montem, et cum sedisset, accesserunt ad eum discipuli eius.

Św. Mateusz zaprasza nas najpierw do patrzenia na ikonę Jezusa i Jego uczniów. On jest w centrum, do Niego przychodzą pociągnięci mocą Słowa. Tu się zaczyna droga do świętości. Pierwszy krok do świętości ma być skierowany do Jezusa. Drugi krok to przyjęcie błogosławieństw, jako światło na codzienność.

http://www.pixabay.com

Przenocować (διανυκτερεύω dianyktereuō)

Stało się w dniach tych, że wyszedł On na górę modlić się i był przenocujący w modlitwie do Boga. (Łk 6,12)

Ἐγένετο δὲ ἐν ταῖς ἡμέραις ταύταις ἐξελθεῖν αὐτὸν εἰς τὸ ὄρος προσεύξασθαι, καὶ ἦν διανυκτερεύων ἐν τῇ προσευχῇ τοῦ θεοῦ.

Factum est autem in illis diebus, exiit in montem orare, et erat pernoctans in oratione Dei.

W tych dniach Pan modli się nocą, przenika swoją modlitwą każdą noc. Rozmawia z Ojcem o każdym z nas, o tym jak bardzo nas kocha, dlaczego wybiera do bliskości. Noc zwykle jest dla snu, ale On czyni z tej nocy, góry, sklepienia, świątynię chwały Boga. Wielkie tajemnice zbawienia dokonywały się w nocy, jakby poza ludzkim czasem, gdy świadomość pogrążona jest w objęciach snu. Była noc narodzenia, jest Wielka-noc, teraz stała się noc wybrania.

http://www.pexels.com

Wzrastać (αὐξάνω auksanō)

Podobne jest (Królestwo Boże) ziarnku gorczycy, które wziąwszy człowiek wrzucił do ogrodu swego i wzrosło, i stało się drzewem, i ptaki nieba zagnieździły się w gałęziach jego. (Łk 13,19)

ὁμοία ἐστὶν κόκκῳ σινάπεως, ὃν λαβὼν ἄνθρωπος ἔβαλεν εἰς κῆπον ἑαυτοῦ, καὶ ηὔξησεν καὶ ἐγένετο εἰς δένδρον, καὶ τὰ πετεινὰ τοῦ οὐρανοῦ κατεσκήνωσεν ἐν τοῖς κλάδοις αὐτοῦ.

Simile est grano sinapis, quod acceptum homo misit in hortum suum, et crevit, et factum est in arborem magnam: et volucres cæli requieverunt in ramis eius.

Życie ma w sobie siłę wzrostu. Korzenie drzew potrafią rozsadzić betonowy chodnik. Maleńkie ziarno gorczycy skrywa w sobie ogromną siłę wzrostu. Każdy ogrodnik cieszy się, gdy widzi, jak zasiane rośliny kiełkują, dzień i noc rosną, a on sam nie wie, jak. Wzrost to podstawowe prawo rozwoju duchowego. Tyle, że nie wyrastają gałęzie, ale wzrasta miłość, która potrafi przyjąć i dawać. Przyjąć obecność i ją dawać.

Pan z radością patrzy, gdy wzrastamy pod Jego okiem, w Jego ogrodzie, jakim jest Kościół.

Heliotropos – podążający za słońcem.

Przywołać (προσφωνέω prosfōneō)

Zobaczywszy zaś ją, Jezus przywołał i powiedział jej: Kobieto, zostałaś uwolniona od słabości twojej. (Łk 13,12)

Lἰδὼν δὲ αὐτὴν ὁ Ἰησοῦς προσεφώνησεν καὶ εἶπεν αὐτῇ· γύναι, ἀπολέλυσαι τῆς ἀσθενείας σου,

Quam cum videret Iesus, vocavit eam ad se, et ait illi: Mulier, dimissa es ab infirmitate tua.

Wszystko zaczyna się w tej scenie od spojrzenia. Jezus zwraca się bezpośrednio do tej cierpiącej kobiety. Wzywa ją. Ona słyszy Jego głos mocny, a jednocześnie łagodny, zdecydowany, lecz nie dominujący. Ogłasza mocą tego słowa, że jest wolna, rozwiązuje więzy słabości. Potem jest gest, który współgra ze słowem. Być może nikt, tak jak Jezus, jej nie dotykał. Jej pierwsze słowa to uwielbienie Boga, chwała, którą ogłasza w synagodze. Wyprostowana, wolna, pełna życia.

http://www.pixabay.com

Badać (δοκιμάζω dokimadzō)

Obłudnicy, oblicze ziemi i nieba umiecie badać, tej zaś chwili obecnej czemu nie umiecie badać? (Łk 12,56)

ὑποκριταί, τὸ πρόσωπον τῆς γῆς καὶ τοῦ οὐρανοῦ οἴδατε δοκιμάζειν, τὸν καιρὸν δὲ τοῦτον πῶς οὐκ οἴδατε δοκιμάζειν;

Hypocritæ faciem cæli, et terræ nostis probare: hoc autem tempus quomodo non probatis?

Jak widać, temat pogody od zawsze zajmował poczesne miejsce w ludzkich obserwacjach. Zawód badacza pogody – metereologa nie zestarzał się. Może jednak stać się powodem do tematów zastępczych, neutralnych, poprawnych politycznie, a jednocześnie być ucieczką od istotnych spraw w klimacie ludzkich spraw i relacji.

Rozeznanie i badanie znaków czasu nie jest wróżeniem z kształtu chmur, lecz odwagą wędrowania drogami pojednania, przebaczenia, gdyż czas jest krótki. Jest odkrywaniem bliskości i sposobów działania Boga. Ostatecznie teraz jest ta chwila, gdy przychodzi i jest pośród nas Królestwo Boże.

Prosić (δέομαι deomai)

Mówił zaś do nich: Wprawdzie żniwo liczne, zaś żeńcy nieliczni, proście więc Pana żniwa, aby pracowników wyrzucił na żniwo swoje. (Łk 10,2)

ἔλεγεν δὲ πρὸς αὐτούς· ὁ μὲν θερισμὸς πολύς, οἱ δὲ ἐργάται ὀλίγοι· δεήθητε οὖν τοῦ κυρίου τοῦ θερισμοῦ ὅπως ἐργάτας ἐκβάλῃ εἰς τὸν θερισμὸν αὐτοῦ.

Et dicebat illis: Messis quidem multa, operarii autem pauci. Rogate ergo dominum messis ut mittat operarios in messem suam.

Prośba skierowana do Ojca w Niebie wyraża naszą ufność i zależność. Nie jesteśmy samowystarczalni. Są różne natężenia prośby. W wybranym dziś słowie pobrzmiewa usilne błaganie, wstawiennictwo. Ktoś, kto prosi, usiłuje pochwycić i trzymać się tego, kogo prosi.

Tak mamy błagać Pana żniwa, aby dosłownie “wyrzucił” robotników do pracy. Podobnie Duch Święty “wyrzucił” Jezusa na pustynię. Ten dynamizm płynie z mocy Ducha. Zastanawia jednak jedno: jak zareagujemy na to, że to my mamy być tymi robotnikami. Modlimy się o powołania, a może się okazać, że pierwszym owocem tej modlitwy będzie posłanie, które otrzymuję na nowy dzień.

http://www.pexels.com

Głupiec (ἄφρων afrōn)

Powiedział zaś mu Bóg: Głupcze, tej nocy życia twojego zażądają od ciebie; to zaś, co przygotowałeś, komu będzie? (Łk 12,20)

εἶπεν δὲ αὐτῷ ὁ θεός· ἄφρων, ταύτῃ τῇ νυκτὶ τὴν ψυχήν σου ἀπαιτοῦσιν ἀπὸ σοῦ· ἃ δὲ ἡτοίμασας, τίνι ἔσται;

Dixit autem illi Deus: Stulte, hac nocte animam tuam repetunt a te: quæ autem parasti, cuius erunt?

Głupota jest zaprzeczeniem rozumienia. Nie widzi podstawowych zależności, które podpowiadają, skąd jest płodność ziemi, skąd bogactwo darów. Nie umie z nich właściwie korzystać. Znajduje jedynie samozadowolenie w zaspokajaniu siebie. Krótka to radość i ulotna. Tymczasem mądrość podpowiada, że moje życie, moja egzystencja, są czymś więcej niż jedzenie, picie i dobra zabawa. Jestem w rękach Boga i głupotą jest z nich uciekać w samowystarczalność, zapomnieć o wdzięczności, o dzieleniu się tym, co dobre.

http://www.pexels.com