Idź do mojego sługi, Dawida, i powiedz mu: Tak mówi PAN: Czy ty mi zbudujesz dom, abym w nim zamieszkał? (2Sm 7, 5)
לֵ֤ךְ וְאָֽמַרְתָּ֙ אֶל־ עַבְדִּ֣י אֶל־ דָּוִ֔ד כֹּ֖ה אָמַ֣ר יְהוָ֑ה הַאַתָּ֛ה תִּבְנֶה־ לִּ֥י בַ֖יִת לְשִׁבְתִּֽי׃
vade et loquere ad servum meum David haec dicit Dominus numquid tu aedificabis mihi domum ad habitandum?
Dawid słusznie zauważa, że istnieje pewna dysproporcja między jego cedrowym domem a namiotem Pana. Nigdzie Pan nie zabrania Dawidowi zbudowania świątyni, ale zwraca mu uwagę na coś ważniejszego niż budynek. Dom, który zbuduje Dawidowi Pan, to rodzina. Z tego domu wyjdzie potomek Dawida, który zbuduje dom Imieniu Pana – Jezus. W Nim zamieszkała cała pełnia Bóstwa.
