Powiedziała do króla: Prawdą było to, co usłyszałam w moim kraju o twoich dziełach i twojej mądrości. (1Krl 10,6)
וַתֹּ֙אמֶר֙ אֶל־ הַמֶּ֔לֶךְ אֱמֶת֙ הָיָ֣ה הַדָּבָ֔ר אֲשֶׁ֥ר שָׁמַ֖עְתִּי בְּאַרְצִ֑י עַל־ דְּבָרֶ֖יךָ וְעַל־ חָכְמָתֶֽךָ׃
dixitque ad regem verus est sermo quem audivi in terra mea.
Mądrość to nie inteligencja ani posiadana wiedza. To raczej wejście w Boży ogląd rzeczywistości. Bramą do niej jest jeden z darów Ducha Świętego — bojaźń Boża, czyli wewnętrzne poruszenie, że mógłbym Go utracić.
