Oni zaś przynieśli. I mówi im: Czyj obraz ten i napis? Oni zaś powiedzieli Mu: Cezara. (Mk 12,16)
οἱ δὲ ἤνεγκαν. καὶ λέγει αὐτοῖς· τίνος ἡ εἰκὼν αὕτη καὶ ἡ ἐπιγραφή; οἱ δὲ εἶπαν αὐτῷ· Καίσαρος.
At illi attulerunt ei. Et ait illis: Cuius est imago hæc, et inscriptio? Dicunt ei: Cæsaris.
Słowo obraz przywołuje ważną prawdę, że człowiek jest na obraz i podobieństwo Boga. Cezar także. W sprawach ekonomicznych władza ma swoje pomysły i dobrze, gdy nie utraci wrażliwości na ludzkie oblicze, tzn. gdy liczy się człowiek, a nie tylko pieniądze. Lecz ponad tym jest coś ważniejszego: Bogu oddać to, co nosi na sobie obraz Jego miłości, mądrości i piękna. Nie zagarnąć tylko dla siebie. Szczytem sprawiedliwości jest powrót wszystkiego do Boga. Oddać Mu to, co do Niego należy. Najpierw my sami, a przez nas wszystko, co w naszym władaniu. Bóg nie oczekuje na podatek od dobroci, lecz na nas.
