Dawid, schwyciwszy swe szaty, rozdarł je. Tak też uczynili wszyscy mężowie, którzy z nim byli. (2 Sm 1,11)
וַיַּחֲזֵ֥ק דָּוִ֛ד בִּבְגָדָ֖ו וַיִּקְרָעֵ֑ם וְגַ֥ם כָּל־הָאֲנָשִׁ֖ים אֲשֶׁ֥ר אִתֹּֽו׃
Apprehendens autem David vestimenta sua scidit, omnesque viri, qui erant cum eo.
Dawid i mężczyźni rozdzierają szaty dla wyrażania skrajnego oburzenia, złości lub frustracji z powodu śmierci króla Saula.
Rzeczywiście, w tradycji żydowskiej rozdarcie szaty stało się symbolicznym aktem żałoby i żalu, często wykonywanym na wieść o śmierci bliskiej osoby lub dla wyrażenia żalu z powodu tragicznego wydarzenia. Wyrażenie „rozdzierać szaty” jest często używane w przenośni do opisania intensywnej reakcji emocjonalnej danej osoby na sytuację, taką jak szokujące objawienie lub wielka osobista strata.
Aż szkoda, że w naszych “wypowiedziach” nie używamy tej, tak wymownej, figury retorycznej. W niejednym przypadku mogłaby poruszyć nieczułe serca, bądź też pozwolić na ujście na zewnątrz tłumionym w sobie emocjom i uczuciom.
