Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym Dziecięciu. (Łk 2,17)
ἰδόντες δὲ διεγνώρισαν περὶ τοῦ ῥήματος τοῦ λαληθέντος αὐτοῖς περὶ τοῦ παιδίου τούτου.
videntes autem cognoverunt de verbo quod dictum erat illis de puero hoc.
Opowiedzieli. “No to opowiadaj!” – powiedział mój przyjaciel Sasza po nakryciu do kolacji. “Co słychać?” – pytamy. Na szczęście jest ciągle zapotrzebowanie na dobrą opowieść. A jest o czym mówić. Najciekawsze opowieści są o wydarzeniach, o ludziach i ich losach. Choć o Józefie, Maryi, Jezusie, ich rodzinie opowiada się już od dawna, to ciągle jest więcej do powiedzenia, niż zostało wypowiedziane. Każdy z nas ma prawo do własnej opowieści. Tylko starajmy się nie przynudzać. Ze świeżym spojrzeniem pełnym nadziei i z cierpliwością człowieka, który igłą kopie studnię, dodawajmy słowo do słowa i snujmy naszą bożonarodzeniową opowieść.
