Lecz Jezus rzekł: Dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie; do takich bowiem należy Królestwo Niebieskie. (Mt 19,14)
ὁ δὲ Ἰησοῦς εἶπεν· ἄφετε τὰ παιδία καὶ μὴ κωλύετε αὐτὰ ἐλθεῖν πρός με, τῶν γὰρ τοιούτων ἐστὶν ἡ βασιλεία τῶν οὐρανῶν.
Iesus vero ait eis: Sinite parvulos, et nolite eos prohibere ad me venire: talium est enim regnum cælorum.
“Jak dziecko dorośnie, to samo wybierze”. Słyszę, coraz częściej, wspaniałomyślne podejście do wychowania religijnego dzieci. Wtedy myślę w duchu: “Dobrze, że moi rodzice nie wpadli na ten szaleńczy pomysł”. Dzisiaj wiem, że bez prowadzenia mnie do Boga, już od pierwszych chwil mego istnienia, okradli by mnie z najwspanialszej przygody życia a może nawet z życia wiecznego. Otrzymałem nie tylko pozwolenie ale i pomoc, abym jak najwcześniej mógł już sam iść w duchowej wędrowce za Jezusem. W tym miejscu rodzi się we mnie wdzięczność tym wszystkim, którzy mi pozwolili i pomogli dojść do przyjaźni z Jezusem i do Jego sposobu widzenia spraw.
