Jedno Słowo

Wzięcie do góry (ἀνάλημψις analēmpsis)

Stało się zaś w wypełnianiu się dni Jego wzięcia do góry, że On Oblicze utwierdził, by wyruszyć do Jerozolimy. (Łk 9,51)

Ἐγένετο δὲ ἐν τῷ συμπληροῦσθαι τὰς ἡμέρας τῆς ἀναλήμψεως αὐτοῦ καὶ αὐτὸς τὸ πρόσωπον ἐστήρισεν τοῦ πορεύεσθαι εἰς Ἰερουσαλήμ.

Factum est autem dum complerentur dies assumptionis eius, et ipse faciem suam firmavit ut iret in Ierusalem.

Św. Łukasz tak ułożył Ewangelię, że Jezus jest nieustannie w drodze do Jerozolimy, a w konsekwencji w drodze do Ojca. Dziś jesteśmy jakby w połowie drogi. Towarzyszy temu nieodwołalna decyzja Jezusa. Wyrazem tego jest Jego Oblicze, które już się nie odwróci od celu drogi, aż zostanie wzięty do góry, a z Nim, kiedyś, także i my.

Niech każdy z nas spojrzy z pewnej perspektywy na swoje życie, na linię życia. Dokąd ona zmierza, jaki ma kształt, kierunek. Może potrzeba jest korekta, powrót do przyjętego już dawno kursu, albo do spojrzenia w górę, by “zapragnąć pragnieniem” być w domu Ojca.

Potem my, żywi, [tak] pozostawieni, wraz z nimi będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana, i w ten sposób na zawsze będziemy z Panem. Przeto wzajemnie się pocieszajcie tymi słowami“. (1Tes 4, 17-18)

Odkryj więcej z Jedno Słowo

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej