A Jezus, zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: “Chcę, bądź oczyszczony!” (Mk 1,41)
καὶ ὀργισθεὶς ἐκτείνας τὴν χεῖρα αὐτοῦ ἥψατο καὶ λέγει αὐτῷ· Θέλω, καθαρίσθητι.
Iesus autem misertus eius extendit manum suam et tangens eum ait illi volo mundare.
Pan Jezus nie brzydzi się dotykać naszych największych wad, chorób i słabości. Nie jest to jednak pocieszające, acz bezsilne, klepanie po plecach, że jakoś to będzie, ale dotyk, który zmienia rzeczywistość (ἅπτομαι).
