Niech prosi w wierze i nic nie wątpiąc, kto bowiem wątpiący podobny fali morskiej unoszonej wiatrem i miotanej. (Jk 1,6)
αἰτείτω δὲ ἐν πίστει μηδὲν διακρινόμενος· ὁ γὰρ διακρινόμενος ἔοικεν κλύδωνι θαλάσσης ἀνεμιζομένῳ καὶ ῥιπιζομένῳ.
Postulet autem in fide nihil haesitans; qui enim haesitat, similis est fluctui maris, qui a vento movetur et circumfertur.
Niewątpliwie, że wątpliwości raz po raz dopadają nas w sytuacjach granicznych. Przejawia się to choćby wtedy, gdy ktoś spóźnia się 5 minut i już się zaczyna karuzela: pewnie nie przyjdzie, a może coś się stało, albo zapomniał lub zlekceważył. Wątpienie może być też metodyczne tzn. poddajemy w wątpliwość jakąś tezę, by ją sprawdzić, zweryfikować.
Św. Jakub przestrzega nas przed poddawaniem się wątpliwościom, które mogą przyjść, bo są blisko spokrewnione z niedowierzaniem. Wiara, która jest miłosnym przylgnięciem do Boga, oddala wątpliwości, zachowuje serce w pokoju nawet wtedy, gdy rozpęta się burza, czyniąc codzienność morzem wątpliwości.
