Zapewne zobaczyłeś, że Achab upokorzył się przede Mną? Dlatego, że upokorzył się przede Mną, nie sprowadzę niedoli za jego życia. Niedolę sprowadzę na jego ród za życia jego syna (1 Krl 21,29)
הֲרָאִיתָ כִּי־נִכְנַע אַחְאָב מִלְּפָנָי יַעַן כִּי־נִכְנַע מִפָּנַי לֹֽא־(אָבִי) [אָבִ֤יא] הָרָעָה בְּיָמָיו בִּימֵי בְנוֹ אָבִיא הָרָעָה עַל־בֵּיתוֹ׃
Nonne vidisti humiliatum Achab coram me? Quia igitur humiliatus est mei causa, non inducam malum in diebus eius, sed in diebus filii sui inferam malum domui eius.
ἑώρακας ὡς κατενύγη Αχααβ ἀπὸ προσώπου μου; οὐκ ἐπάξω τὴν κακίαν ἐν ταῖς ἡμέραις αὐτοῦ ἀλλ᾽ ἐν ταῖς ἡμέραις τοῦ υἱοῦ αὐτοῦ ἐπάξω τὴν κακίαν.
Achab zgrzeszył… Zabił Nabota, by wziąć w posiadanie jego winnicę. “Naprawdę nie było nikogo, kto by tak, jak Achab, zaprzedał się, aby czynić to, co jest złe w oczach Pana” (1 Krl 21,25). Prorok Eliasz zapowiedział, że w konsekwencji umrze on i cała jego rodzina.
Achab, który uczynił wcześniej tyle zła, teraz staje w prawdzie przed sobą i przed Panem. Autor biblijny stosuje tutaj czasownik “upokorzyć” (כנע kana), który nie oznacza umniejszania siebie, swojej wartości… Ale jest odważnym spojrzeniem na siebie, na to, co we mnie dobre i na to, co we mnie słabe. Wcześniej, Achab czynił się panem życia i śmierci, stawiał się na równi z Bogiem, uważał, że ma prawo odebrać drugiemu człowiekowi jego własność, a nawet jego życie. Teraz postanawia się “uniżyć”, czyli powrócić do prawdy o sobie, o tym, kim jest naprawdę…
Zadziwiająca jest wrażliwość Boga na postawę człowieka, który staje w prawdzie o sobie… Akt “uniżenia”, czyli powrotu do tego, kim jestem, sprawia, że Bóg może oddalić ode mnie nawet konsekwencje moich grzechów.
Jezu, cichy i pokornego serca — uczyń serce moje według serca Twego!
