Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna i nazwie Go imieniem Emmanuel. (Iz 7,14)
לָכֵן יִתֵּן אֲדֹנָי הוּא לָכֶם אוֹת הִנֵּה הָעַלְמָה הָרָה וְיֹלֶדֶת בֵּן וְקָרָאת שְׁמוֹ עִמָּנוּ אֵל׃
διὰ τοῦτο δώσει κύριος αὐτὸς ὑμῖν σημεῖον· ἰδοὺ ἡ παρθένος ἐν γαστρὶ ἕξει καὶ τέξεται υἱόν, καὶ καλέσεις τὸ ὄνομα αὐτοῦ Εμμανουηλ.
aPropter hoc dabit Dominus ipse vobis signum. Ecce virgo concipiet, et pariet filium, et vocabitur nomen eius Emmanuel.
A tym Synem jest nie byle kto, jest to Syn Boga. Cieszy się on szacunkiem, otwiera bowiem dziewicze łono Maryi i rodzi się jako jej Syn pierworodny. Spełni nad wyraz dobrze oczekiwania Ojca i nadzieje Maryi. Więcej, otworzy nowy rozdział historii: Bogu przywróci człowieka, a człowiekowi Boga. Nam też proponuje stać się jak On, synami i córkami Boga Ojca. Pozostaje z nami, aby w tym nam pomóc. Jeśli przyjmiemy tę propozycję, wtedy będą Święta.
בֵּן [ḇên]
Hebrajskie słowo בֵּן [ḇên] oznacza syna, potomka, członka rodu i w Biblii odnosi się do więzi rodzinnej oraz do relacji przynależności i tożsamości, szczególnie w odniesieniu do synostwa wobec Pana Boga (np. Pwt 14,1; Ps 2,7). Słowo to pochodzi od בָּנָה [bānâ] – budować, ustanawiać. Greckim biblijnym odpowiednikiem jest υἱός [hyiós] – syn.