Jedno Słowo

I oto Jezus stał się im obecny i powiedział: Radujcie się. One zaś przybliżyły się i chwyciły nogi Jego, i pokłoniły się Mu. (Mt 28,9)

καὶ ἰδοὺ Ἰησοῦς ὑπήντησεν αὐταῖς λέγων· χαίρετε. αἱ δὲ προσελθοῦσαι ἐκράτησαν αὐτοῦ τοὺς πόδας καὶπροσεκύνησαν αὐτῷ. 

et ecce Iesus occurrit illis dicens havete illae autem accesserunt et tenuerunt pedes eius et adoraverunt eum.

Wybrany czasownik jest etymologicznie połączony z rzeczownikiem χάρις – charis (łaska, łaskawość, dobra wola, życzliwość, dziękczynienie, nagroda, zrewanżowanie się) oraz z χαρά – chara (radość, zadowolenie, przyczyna radości). Występuje ponad 70 razy w Nowym Testamencie.

Bóg mówi tak niezwyczajnie zwyczajne słowa i jednocześnie zwyczajnie niezwyczajne słowa. “Witajcie, radujcie się” to takie nasze radosne “Dzień dobry”. Pozdrowienie niesie ze sobą uzdrowienie, bo jest łaską. Ten świąteczny poniedziałek choć raz w roku odbiera nam powód do narzekania: “nie lubię poniedziałku” a nawet gdyby, to orędzie Piotra w dzień Pięćdziesiątnicy ma dwie części. Pierwsza kończy się przegraną – zabiliście. Druga odmienia dramat śmierci – Bóg zerwał więzy śmierci. Moje biadolenie jest z pierwszej części. Tam są moje dramaty, ale nie zapomnij po każdym dodać: Ale Pan zmartwychwstał!!! Alleluja!!!

http://www.pixabay.com

Przychodzi więc i Szymon Piotr towarzyszący mu i wszedłszy do grobowca, i ogląda płótna leżące, i chustę, która była na głowie Jego nie z płótnami położona, lecz oddzielnie zwinięta na jednym miejscu. (J 20,6-7)

ἔρχεται οὖν καὶ Σίμων Πέτρος ἀκολουθῶν αὐτῷ καὶ εἰσῆλθεν εἰς τὸ μνημεῖον, καὶ θεωρεῖ τὰ ὀθόνια κείμενα, καὶ τὸ σουδάριον, ὃ ἦν ἐπὶ τῆς κεφαλῆς αὐτοῦ, οὐ μετὰ τῶν ὀθονίων κείμενον ἀλλὰ χωρὶς ἐντετυλιγμένον εἰς ἕνα τόπον.

venit ergo Simon Petrus sequens eum et introivit in monumentum et videt linteamina posita et sudarium quod fuerat super caput eius non cum linteaminibus positum sed separatim involutum in unum locum.

Zwinięta chusta nie ma początku i końca. Jest obrazem nieskończoności Tego, Który Jest, Który Był i Który Przychodzi. Na niej pozostało Święte Oblicze, charakterystyczne rysy Świętej Twarzy. Głowa Jego i włosy – białe, jak biała wełna, jak śnieg, a oczy Jego jak płomień ognia (Ap 1,14). Ze wzruszeniem to odkryłem, gdy w tym roku ozdabiałem monstrancję welonem. Owinięty w płótna, złożony w grobie. Została w tej chuście pamięć prostych gestów miłości. A moja miłość zmartwychwstała w NIM.

http://www.pixabay.com

Wyszedł więc Jezus na zewnątrz niosąc cierniowa koronę i purpurowy płaszcz i mówi im (Piłat): Oto Człowiek. (J 19,5)

ἐξῆλθεν οὖν ὁ Ἰησοῦς ἔξω, φορῶν τὸν ἀκάνθινον στέφανον καὶ τὸ πορφυροῦν ἱμάτιον. καὶ λέγει αὐτοῖς· ἰδοὺ ὁ ἄνθρωπος.

Exiit ergo Iesus foras, portans spineam coronam et purpureum vestimentum. Et dicit eis: “Ecce homo!”

Wybrane słowo pochodzi prawdopodobnie od czasownika στέφω – stefō (zwijać). Można przywołać jeszcze jedno słowo, o pokrewnym znaczeniu στέμμα – stemma (wstęga, wieniec wkładany na zwycięzców). Imię Szczepan pochodzi i brzmi tak samo jak “korona”, choć znaczenie ma czasownikowe tzn. “Ukoronowany”. Adam wygnany z Raju usłyszał, że ziemia będzie mu rodzić oset i cierń. Jałowość wysiłków i kolce utrapienia. Pan Jezus przyjął koronę z naszych utrapień, bólu, niemocy, uwikłania, poranienia, odrzucenia. Przejmujący widok. Oto Prawda, o którą pytałeś Piłacie i sam odpowiedziałeś. Tyle tylko, że my dopiero to słyszymy w Prawdzie. Król i nam przeznaczył wieniec chwały, życia.

http://www.pixabay.com

Powstaje od wieczerzy i kładzie szaty, i wziąwszy prześcieradło przepasał sam siebie. (J 13,4)

ἐγείρεται ἐκ τοῦ δείπνου καὶ τίθησιν τὰ ἱμάτια καὶ λαβὼν λέντιον διέζωσεν ἑαυτόν.

surgit a cena et ponit vestimenta sua et cum accepisset linteum praecinxit se.

Wybrane słowo Występuje dwukrotnie i tylko w 13 rozdziale Ewangelii św. Jana. Akurat ta szata “zdobi” Chrystusa, tym bardziej, że jest najbliższa Jego Ciała. Chrystus – Sługa. Gdy już umył im nogi, wygląda na to, że już jej nie zdjął, że została na Nim, aż do Krzyża. Od św. Łukasza wiemy, że pytał, kto jest ważniejszy przy stole. Nas posadził na pierwszym miejscu i usługuje nam, aż do dziś. Taki jest sekret Eucharystii.

http://www.pixabay.com

Istotnie Syn Człowieka odchodzi, jak jest napisane o Nim, biada zaś człowiekowi owemu, przez którego Syn Człowieka jest wydawany, dobrze byłoby mu, żeby nie narodził się człowiek ten. (Mt 26,24)

ὁ μὲν υἱὸς τοῦ ἀνθρώπου ὑπάγει καθὼς γέγραπται περὶ αὐτοῦ, οὐαὶ δὲ τῷ ἀνθρώπῳ ἐκείνῳ διʼ οὗ ὁ υἱὸς τοῦ ἀνθρώπου παραδίδοται· καλὸν ἦν αὐτῷ εἰ οὐκ ἐγεννήθη ὁ ἄνθρωπος ἐκεῖνος.

Filius quidem hominis vadit sicut scriptum est de illo vae autem homini illi per quem Filius hominis traditur bonum erat ei si natus non fuisset homo ille.

Wybrane słowo pochodzi ze złożenia παρά – para (przyimek, od, z, przy, obok) i δίδωμι – didomi (dawać, dawać coś komuś, dać, zezwolić, pozwolić komuś). W Nowym Testamencie czasownik ten pojawia się 121 razy. W Ewangeliach synoptycznych i u św. Jana najczęściej pojawia się w rozdziałach opisujących Pasję Jezusa. Dramatem Judasza było to, że ciągle kradł, nawet kawałek chleba wyniósł z uczty i poszedł w noc. A przecież Jezus sam się wydał w nasze ręce. Wydał się w nasze władanie. Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie, połamał go i podał, mówiąc: «To jest Ciało Moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na Moją pamiątkę!» (Łk 22,19).

Ostatnia Wieczerza by Sibeaster – Own work, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=4470863

To powiedziawszy Jezus został wstrząśnięty w duchu i zaświadczył i powiedział: Zaprawdę, zaprawdę mówię wam, że jeden z was wyda Mnie. (J 13,21)

Ταῦτα εἰπὼν ὁ Ἰησοῦς ἐταράχθη τῷ πνεύματι καὶ ἐμαρτύρησεν καὶ εἶπεν· ἀμὴν ἀμὴν λέγω ὑμῖν ὅτι εἷς ἐξ ὑμῶν παραδώσει με.

cum haec dixisset Iesus turbatus est spiritu et protestatus est et dixit amen amen dico vobis quia unus ex vobis tradet me.

Wybrane słowo posiada bogaty zakres znaczeniowy. Wyraża silne przeżycie. Użyte w stronie biernej wskazuje na Boskie pochodzenie działania. Czasem nasz sposób mówienia próbuje nałożyć na Słowo Boże warstwę kosmetyków, zmiękczaczy. A Ono jest tak wyraziste, jak wstrząs, wzburzenie. Zawsze dziękuję Ewangelistom za powierzone nam sekrety o wewnętrznym stanie Pana Jezusa. Dziś św. Jan, który był blisko Pana, wprowadza nas w silne przeżycie, wstrząs Boskiego Serca. Nie chodzi może o komentowanie tego, co się dzieje, ale o zbliżenie się tak, jak Umiłowany uczeń, do Mistrza i Pana. Posłuchaj Jego Serca, które jest zranione. Ten oparł się zaraz na piersi Jezusa i rzekł do Niego: «Panie, kto to jest?» (J 13,25).

http://www.pixabay.com

Maria więc wziąwszy funt pachnidła nardu drogocennego namaściła stopy Jezusa i włosami swoimi wytarła stopy Jego, dom zaś został napełniony wonią pachnidła. (J 12,3)

Ἡ οὖν Μαριὰμ λαβοῦσα λίτραν μύρου νάρδου πιστικῆς πολυτίμου ἤλειψεν τοὺς πόδας τοῦ Ἰησοῦ καὶἐξέμαξεν ταῖς θριξὶν αὐτῆς τοὺς πόδας αὐτοῦ· ἡ δὲ οἰκία ἐπληρώθη ἐκ τῆς ὀσμῆς τοῦ μύρου. 

Maria ergo accepit libram unguenti nardi pistici pretiosi unxit pedes Iesu et extersit capillis suis pedes eius et domus impleta est ex odore unguenti.

Wybrane słowo powstało z połączenia partykuły łączącej “α” i podstawy λιπαρός – liparos (rzeczy związane z wystawnym i wykwintnym stylem życia). Wcześniej jeszcze pobrzmiewa “lipos”, czyli tłuszcz. Wydaje się, że w miłości gest sięga jeszcze dalej niż słowo. Jest jedyny, skierowany do Jedynego. Czyni go ta, która umiłowała wiele. Zapach tego drogocennego olejku (ok. 1/3 litra) wypełnił cały dom. Wnętrze tego domu to wspólnota. Każdy gest, który podejmujemy z miłości, napełnia Kościół zapachem miłości, przyciąga innych. Jezus najpierw zmierzył się z odorem śmierci Łazarza, teraz w jego domu celebruje życie. Gest Marii jest wspominany już w 11 rozdziale, zanim dokona go w 12. Miłość wyprzedza miłość na skrzyżowaniu ramion Krzyża.

http://www.pixabay.com

I gdy już stała się godzina, położył się przy stole i apostołowie z Nim. I powiedział im: pragnieniem zapragnąłem tę paschę zjeść z wami, zanim będę cierpiał. (Łk 22,14-15)

Καὶ ὅτε ἐγένετο ἡ ὥρα, ἀνέπεσεν καὶ οἱ ἀπόστολοι σὺν αὐτῷ. καὶ εἶπεν πρὸς αὐτούς· ἐπιθυμίᾳ ἐπεθύμησα τοῦτο τὸ πάσχα φαγεῖν μεθʼ ὑμῶν πρὸ τοῦ με παθεῖν.

et cum facta esset hora discubuit et duodecim apostoli cum eo et ait illis desiderio desideravi hoc pascha manducare vobiscum antequam patiar.

Wybrane słowo pochodzi od złożenia ἐπί – epi (przyimek: na, w, przy, nad, naprzeciwko, do, ponad, na, po drugiej stronie) oraz θυμός – thymos (rzeczownik: zapalczywość, złość, gorączka, gniew rozpalający, zapał, pasja, żarliwość, wino zapalczywości). Ze znaczenia słowa wynika, że nie jest to zwykła zachcianka, przelotne poruszenie, lecz siła pasji, poryw gniewu, wybuch ognia, żar miłości. Tylko w tym miejscu św. Łukasz tak pisze o pragnieniu. Jest to pragnienie Pana Jezusa. Ono jest u kresu, w najwyższym stanie, nie ma większego. Podobnie jak św. Jana pisał o radości Przyjaciela Oblubieńca, który doznaje najwyższej radości (χαρᾷ χαίρει – chara chairei – radością się rozradował). Nie bez powodu Mękę Pana Naszego Jezusa Chrystusa nazywamy “Pasją”. Tylko z takim pragnieniem, z taką siłą, ogniem, mógł to dla nas uczynić. Tylko taka żarliwość dała Mu siłę, aby w ostatnim tchnieniu zawrzeć moc modlitwy, w której zawołał głosem wielkim (φωνήσας φωνῇ μεγάλῃ – fonas fone megale): Ojcze w Twoje ręce… (Łk 23,46).

Ostatnia Wieczerza Leonardo da Vinci von Paris Orlando – Eigenes Werk, Gemeinfrei, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=84332110

To zaś od siebie nie powiedział, ale najwyższym kapłanem będąc roku owego wyprorokował, że miał Jezus umrzeć za lud i nie za lud jedynie, ale aby dzieci Boga rozproszone zgromadzić w jedno. (J 11,51-52)

τοῦτο δὲ ἀφʼ ἑαυτοῦ οὐκ εἶπεν, ἀλλʼ ἀρχιερεὺς ὢν τοῦ ἐνιαυτοῦ ἐκείνου ἐπροφήτευσεν ὅτι ἔμελλεν Ἰησοῦς ἀποθνῄσκειν ὑπὲρ τοῦ ἔθνους, καὶ οὐχ ὑπὲρ τοῦ ἔθνους μόνον ἀλλʼ ἵνα καὶ τὰ τέκνα τοῦ θεοῦτὰ διεσκορπισμένα συναγάγῃ εἰς ἕν.

hoc autem a semet ipso non dixit sed cum esset pontifex anni illius prophetavit quia Iesus moriturus erat pro gente et non tantum pro gente sed et ut filios Dei qui erant dispersi congregaret in unum.

Wybrane słowo pochodzi ze złożenia σύν – syn (przyimek “z”) i ἄγω – ago (prowadzić, zabrać ze sobą, przeżywać święto, pójść). Czasownik nasuwa bogate skojarzenia. Pierwsze to synagoga, czyli zgromadzenie. Stąd nie daleko do greckiego: ἐκκλεσία – ekklesia (tym terminem określamy Kościół, jako wspólnotę wezwanych) czy też hebrajskiego קָהָל – kahal (zgromadzenie, grupa), bądź קִבּוּץ – kibuc (zbiorowisko, zgromadzenie, zebranie). Za tym słowem kryje się ogarniające cały świat zamieszały pragnienie Ojca, aby wszyscy byli jedno. Dzieci Boga raz po raz rozpraszane niezgodą, oskarżeniami, podstępem wilka w owczej skórze, tak naprawdę noszą w sobie to ojcowskie pragnienie Boskiego Serca. Syn wydał swoje Ciało, aby połączył nas Jeden Chleb, przelał swoją Krew, aby obmyło nas Jedno Źródło. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę Moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata (J 17,24).

http://www.pixabay.com

Odpowiedział im Jezus: Liczne dzieła dobre (piękne) pokazałem wam od (z) Ojca: z powodu jakiego dzieła Mnie kamienujecie? (J 10,32)

ἀπεκρίθη αὐτοῖς ὁ Ἰησοῦς· πολλὰ ἔργα καλὰ ἔδειξα ὑμῖν ἐκ τοῦ πατρός· διὰ ποῖον αὐτῶν ἔργον ἐμὲ λιθάζετε;

respondit eis Iesus multa opera bona ostendi vobis ex Patre meo propter quod eorum opus me lapidatis?

Wybrane słowo to δείκνυμι [deiknymi] lub δεικνύω [deiknyō]. W Nowym Testamencie występuje 31 razy. Hebrajskim odpowiednikiem jest חָוָה [chawa] (powiedzieć, oznajmić, pokazać, podać do wiadomości, np. Hi 15,17). Nie ma co czekać na cudowne niezwykłości, gdyż dzieła Ojca dzieją się aktualnie i zwyczajnie. Chodzi tylko o nową optykę. Bez okularów obojętności, narzekania. Bez zapatrzenia się w siebie. Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: „Pokaż nam Ojca?” (J 14,9).

http://www.pixabay.com

I nie poznajecie Go, Ja zaś znam Go. Gdybym powiedział, że nie znam Go, byłbym podobnym wam kłamcą, lecz znam Go i Słowo Jego strzegę. (J 8,55)

καὶ οὐκ ἐγνώκατε αὐτόν, ἐγὼ δὲ οἶδα αὐτόν. κἂν εἴπω ὅτι οὐκ οἶδα αὐτόν, ἔσομαι ὅμοιος ὑμῖν ψεύστης· ἀλλʼ οἶδα αὐτὸν καὶ τὸν λόγον αὐτοῦ τηρῶ. (J 8,55)

et non cognovistis eum ego autem novi eum et si dixero quia non scio eum ero similis vobis mendax sed scio eum et sermonem eius servo.

Wybrane słowo pochodzi od rzeczownika τερός – teros (straż). Biblia Hebrajska używa na określenie “strzeżenia” m.in. נָטַר natar (trzymać, strzec, zachowywać) i bardzo często występującego (440 razy) שָׁמַר szamar (zachowywać, strzec, nakłaniać ucha). W Nowym Testamencie τηρέω występuje 75 razy, najcześciej (33 razy) w dziele Janowym (Ewangelia, Listy i Apokalipsa). Kiedy upada na ziemię Hostia, z bólem stwierdzamy, że nie dość byliśmy uważni, skupieni, aby strzec Chleb Życia. Jak nowej wrażliwości potrzeba, aby ustrzec każde Słowo Biblii, bo też jest naszym pokarmem, światłem, siłą. Tak bezbronne i zależne od naszych oczu, serca, uwagi, miłości, a jakże silne, mocne, trwałe i pełne życia. Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie. Ojcze Święty zachowaj (ustrzeż) ich w Twoim Imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno (J 17,11).

http://www.pixabay.com

Niewolnik nie pozostaje w domu na wiek, Syn pozostaje na wiek. Jeśli więc Syn was wyzwoli, istotnie wolni będziecie. (J 8,35-36)

ὁ δὲ δοῦλος οὐ μένει ἐν τῇ οἰκίᾳ εἰς τὸν αἰῶνα, ὁ υἱὸς μένει εἰς τὸν αἰῶνα. ἐὰν οὖν ὁ υἱὸς ὑμᾶς ἐλευθερώσῃ, ὄντως ἐλεύθεροι ἔσεσθε.

servus autem non manet in domo in aeternum filius manet in aeternum si ergo Filius vos liberaverit vere liberi eritis.

Wybrane słowo pochodzi od ἐλεύθερος – eleutheros (urodzony jako wolny, wolny, nieskrępowany, ktoś, kto przestał być niewolnikiem). Etymologia wskazuje na czasownik ἔρχομαι – erchomai (iść, podążać, przyjść), co by wskazywało, że być wolnym, to mieć możliwość i zdolność swobodnego chodzenia, tam gdzie się zamierza, chce, a nie musi. Na szczególną uwagę zasługuje hebrajski czasownik יָשַׁע – jasza (ocalić, wybawić, zostać wyzwolonym), który jest związany z Imieniem Naszego Pan Jezusa Chrystusa – “Jahwe jest zbawieniem”. Ceną takiej wolności, w której odpadają powrozy i łańcuchy zła, jest ofiara Niepokalanego Baranka. On dał się uwięzić, aby od wewnątrz zerwać pęta kłamstw. Uwalniał prawdą Słowa. Odpuszczają się twoje grzechy. Gdy Jezus ją zobaczył, przywołał ją i rzekł do niej: Niewiasto, jesteś wolna od swej niemocy (Łk 13,12).

http://www.pixabay.com

Powiedział więc i Jezus: Gdy wywyższycie Syna Człowieka, wtedy poznacie, że Ja Jestem, i ode Mnie samego nic nie czynię, ale według tego, jak nauczył Mnie Ojciec, tak mówię. (J 8,28)

εἶπεν οὖν [αὐτοῖς] ὁ Ἰησοῦς· ὅταν ὑψώσητε τὸν υἱὸν τοῦ ἀνθρώπου, τότε γνώσεσθε ὅτι ἐγώ εἰμι, καὶ ἀπʼ ἐμαυτοῦ ποιῶ οὐδέν, ἀλλὰ καθὼς ἐδίδαξέν με ὁ πατὴρ ταῦτα λαλῶ.

dixit ergo eis Iesus cum exaltaveritis Filium hominis tunc cognoscetis quia ego sum et a me ipso facio nihil sed sicut docuit me Pater haec loquor.

Wybrane słowo ὑψόω pochodzi od ὕψος [hypsos] (wysokość – o mierze; o odległości z ziemi do nieba; w przenośni: ranga, wysoka pozycja). Nasuwają się jeszcze pokrewne znaczeniowo czasowniki: hebrajskie גָּדַל [gadal] (rosnąć, chwalić, wywyższać, stawać się ważnym), זָבַל [zabal] (wywyższać, czcić, zamieszkiwać na wysokości), סָלַל [salal] (podnosić, budować, przygotowywać, wywyższać) i greckie: δοξάζω [doksadzo] (chwalić, wywyższać, okazywać cześć, czcić, czynić pełnym chwały), μεγαλύνω [megalyno] (uczynić wielkim, uznać za wielkiego, cenić wysoko, wywyższać, chwalić), αἴρω [airo] (wznieść, podnieść, wywyższyć, wziąć sobie na barki, zabrać). Gdy kapłan unosi Hostię i ukazuje Baranka Bożego, można mieć wrażenie, że jednocześnie Pan podnosi, wywyższa sługę. Wywyższa uniżonego. Zawieszony na Krzyżu, między niebem a ziemią, całkowicie podatny na zranienie, bezbronny, objawia miłość, która wyrosła ponad ludzką pychę, złość. Dlatego pociąga do Siebie, Boski magnetyzm Miłości.

http://www.pixabay.com

Odpowiadając, Jezus rzekł im: Jeśli Ja świadczę o Mnie samym, prawdziwe jest świadectwo Moje, ponieważ wiem, skąd przyszedłem i dokąd odchodzę: wy zaś nie wiecie, skąd przyszedłem i gdzie idę. (J 8,14)

ἀπεκρίθη Ἰησοῦς καὶ εἶπεν αὐτοῖς· κἂν ἐγὼ μαρτυρῶ περὶ ἐμαυτοῦ, ἀληθής ἐστιν ἡ μαρτυρία μου, ὅτι οἶδα πόθενἦλθον καὶ ποῦ ὑπάγω· ὑμεῖς δὲ οὐκ οἴδατε πόθενἔρχομαι ἢ ποῦ ὑπάγω.

respondit Iesus et dixit eis et si ego testimonium perhibeo de me ipso verum est testimonium meum quia scio unde veni et quo vado vos autem nescitis unde venio aut quo vado.

Wybrane słowo pochodzi od podstawy πόσις [posis] (picie, napój) z enklitycznym przysłówkiem pochodzenia. W Nowym Testamencie πόθεν występuje 29 razy, w tym 11 razy w Ewangelii św. Jana. Skąd pijesz, gdzie jest źródło? W przeważającej liczbie odpowiedzi na pytanie „skąd” odpowiedź brzmi: „nie stąd!”
Nurtują nas takie pytania o źródło. Są elementem mądrości widzenia rzeczy, wydarzeń, osób w świetle ostatecznych przyczyn i ostatecznego celu. Skąd mnie znasz? – pytał Natanael. Skąd weźmiesz Wody Żywej? – pytała Samarytanka. Skąd Ty jesteś? – pytał Piłat. Królestwo Moje nie jest z tego świata. Gdyby Królestwo Moje było z tego świata, słudzy Moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś Królestwo Moje nie jest stąd (J 18,36).

http://www.pixabay.com

Odchyliwszy się Jezus powiedział jej: Kobieto, gdzie są? Nikt cię nie osądził. Ona zaś powiedziała: Nikt, Panie. Powiedział zaś Jezus: I Ja ciebie nie osądzam; Wyruszaj i od teraz więcej nie grzesz. (J 8,10-11)

ἀνακύψας δὲ ὁ Ἰησοῦς εἶπεν αὐτῇ· γύναι, ποῦ εἰσιν; οὐδείς σε κατέκρινεν; ἡ δὲ εἶπεν· οὐδείς, κύριε. εἶπεν δὲ ὁ Ἰησοῦς· οὐδὲ ἐγώ σε κατακρίνω· πορεύου, [καὶ] ἀπὸ τοῦ νῦν μηκέτι ἁμάρτανε.

erigens autem se Iesus dixit ei mulier ubi sunt nemo te condemnavit? quae dixit nemo Domine dixit autem Iesus nec ego te condemnabo vade et amplius iam noli peccare.

Wybrane słowo pochodzi od πεῖρα – peira (próba, doświadczenie, staranie). W tekście można dosłownie odczytać “rusz się” w stronie zwrotnej. Możliwe, że jest to wezwanie, aby przekroczyć granicę, przejść na drugą stronę. Słowo, jak Pierwszy Poruszyciel, daje impuls, by wyruszyć w wolności, by zmierzyć się z nowością życia. Pan Jezus często po uzdrowieniach posyłał właśnie tym słowem: Idź do domu, Idź do swoich, Idź do świątyni, Idź i nie grzesz. Dziś też wsłucham się w to nowe posłanie. Dokąd mnie prowadzisz?

http://www.pixabay.com

Rozsądzili i powiedzieli mu: czy nie jesteś i ty z Galilei? Zbadaj i zobacz, że z Galilei prorok nie powstaje. (J 7,52)

ἀπεκρίθησαν καὶ εἶπαν αὐτῷ· μὴ καὶ σὺ ἐκ τῆς Γαλιλαίας εἶ; ἐραύνησον καὶ ἴδε ὅτι ἐκ τῆς Γαλιλαίας προφήτης οὐκ ἐγείρεται.

responderunt et dixerunt ei numquid et tu Galilaeus es? scrutare et vide quia propheta a Galilaea non surgit.

Słowo przynagla do gruntownych poszukiwań, do hojnej uwagi, prowokuje do dociekliwości, nie po to, aby dywagować nad Nim, generować kolejne wątpliwości. Raczej wzywa do tego, by Je pokochać, nawet gdy przyjdzie ci szukać w nocy, w zmaganiu, w obawie. Zbadałem dokładnie i okazało się, że Jonasz był z Galilei (zob. 2Krl 14,25). Jednak Prorok powstał z Galilei.

http://www.pixabay.com

Zakrzyknął więc w świątyni ucząc Jezus i mówiąc: i Mnie znacie i wiecie skąd jestem, i od siebie samego nie przyszedłem, lecz jest prawdomówny (prawdziwy) Ten, który posłał Mnie, którego wy nie znacie. (J 7,28)

ἔκραξεν οὖν ἐν τῷ ἱερῷ διδάσκων ὁ Ἰησοῦς καὶ λέγων· κἀμὲ οἴδατε καὶ οἴδατε πόθεν εἰμί· καὶ ἀπʼ ἐμαυτοῦ οὐκ ἐλήλυθα, ἀλλʼ ἔστιν ἀληθινὸς ὁ πέμψας με, ὃν ὑμεῖς οὐκ οἴδατε.

clamabat ergo docens in templo Iesus et dicens et me scitis et unde sim scitis et a me ipso non veni sed est verus qui misit me quem vos non scitis.

Wybrane słowo pochodzi od ἀληθής – alethes (prawdziwy, miłujący prawdę, zgodny z prawdą). Etymologia wywodzi się od słowa λανθάνω – lanthano; (być ukrytym, być nieświadomym). Poprzez połączenie z partykułą przeczącą α- oznacza rzeczywistość tego, co poznane, co odkryte, nie zapomniane. Prawda w Chrystusie przestaje być tylko wartością logiczną. Jest prawdą osoby i osobą prawdy. Ojciec wypowiedział Słowo Prawdy – zrodził Syna. W Nim stajemy się prawdziwymi dziećmi. Przed Nim zdemaskowane są wszystkie kłamstwa, “półprawdy”, niewinne kłamstewka, słowa rzucane na wiatr lub pisane palcem po wodzie. A jeśli Ja będę sądził, to sąd Mój jest prawdziwy, ponieważ Ja nie jestem sam, lecz Ja i Ten, który Mnie posłał (J 8,16).

http://www.pixabay.com

I Ojciec, który Mnie posłał, On zaświadczył o Mnie; ani głosu Jego nigdy nie usłyszeliście, ani wyglądu Jego nie ujrzeliście, i słowa Jego nie macie w sobie mieszkającego, ponieważ nie wierzycie Temu, którego On posłał. (J 5,37-38)

καὶ ὁ πέμψας με πατὴρ ἐκεῖνος μεμαρτύρηκεν περὶ ἐμοῦ. οὔτε φωνὴν αὐτοῦ πώποτε ἀκηκόατε οὔτε εἶδος αὐτοῦ ἑωράκατε, καὶ τὸν λόγον αὐτοῦ οὐκ ἔχετε ἐν ὑμῖν μένοντα, ὅτι ὃν ἀπέστειλεν ἐκεῖνος, τούτῳ ὑμεῖς οὐ πιστεύετε.

et qui misit me Pater ipse testimonium perhibuit de me neque vocem eius umquam audistis neque speciem eius vidistis et verbum eius non habetis in vobis manens quia quem misit ille huic vos non creditis.

Głos, wygląd i słowo to trzy “drogi” poznania Ojca. Ono nie może się dokonać inaczej, jak tylko przez Syna, na którego zstąpił Duch Święty w widzialnej postaci. Poznanie w miłości przyjdzie w świetle Oblicza odmienionego na Taborze. List do Hebrajczyków podpowiada, że Jezus miał “charakter po Ojcu” – Syn jest odbiciem Jego istoty (zob. Hbr 1,3). Panie pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy (J 14,8).

Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2448564

Jak bowiem Ojciec podnosi umarłych i ożywia, tak samo i Syn, których chce ożywia (czyni żywymi). (J 5,21)

ὥσπερ γὰρ ὁ πατὴρ ἐγείρει τοὺς νεκροὺς καὶ ζῳοποιεῖ, οὕτως καὶ ὁ υἱὸς οὓς θέλει ζῳοποιεῖ.

sicut enim Pater suscitat mortuos et vivificat sic et Filius quos vult vivificat.

Od początku Bóg z właściwą sobie pasją i hojnością daje życie. Stwarza człowieka słowem i gestem. Czyni żywym. Jesteśmy z ust Boga i Jego rąk. Wydobyci najpierw z nicości, a teraz ze śmierci. Płodność Boga jest doskonała, gdyż Ojciec daje siebie całego Synowi. Płodność ludzka jest tylko częściowa. Jak Ojciec ma życie w Sobie samym, tak również dał to Synowi: mieć w życie w Sobie (J 5,26).

http://www.pixabay.com