I powiedział mu: Wstań, wyruszaj, wiara twoja ocaliła (zbawiła, uzdrowiła) Cię. (Łk 17,19)
καὶ εἶπεν αὐτῷ· ἀναστὰς πορεύου· ἡ πίστις σου σέσωκέν σε.
Słowo Jezusa nie jest rzucone na wiatr, ale na serce lub w serce. Wtedy podnosi, posyła i potwierdza zewnętrzny znak oczyszczenia.
Gdyby tak odnieść do sakramentu pokuty ostatnie to jedno zdanie, odkrylibyśmy na nowo radość Boga, który odnawia swoje dzieło, przywraca mu nie dawny, ale pierwszy, blask.
Wiara zbawia, bo jest emanacją bliskiej, wewnętrznej więzi ze Zbawicielem. Wdzięczność jest w stanie zawładnąć głosem, ciałem, sercem, by stały się harmonią chwały Bożej.

Mów do mnie jeszcze… Za taką rozmową
tęskniłem lata… Każde twoje słowo
słodkie w mym sercu wywołuje dreszcze –
mów do mnie jeszcze…
Mów do mnie jeszcze… Ludzie nas nie słyszą,
słowa twe dziwnie poją i kołyszą,
jak kwiatem, każdym słowem twym się pieszczę
mów do mnie jeszcze…
K.Przerwa – Tetmajer