Dać nam (δίδωμι ἐγώ didōmi egō)

Da nam, że z mocy nieprzyjaciół wyrwani, służyć Mu będziemy bez trwogi, w pobożności i sprawiedliwości przed Nim, po wszystkie dni nasze. (Łk 1,74-75)

τοῦ δοῦναι ἡμῖν ἀφόβως ἐκ χειρὸς ἐχθρῶν ῥυσθέντας λατρεύειν αὐτῷ ἐν ὁσιότητι καὶ δικαιοσύνῃ ἐνώπιον αὐτοῦ πάσαις ταῖς ἡμέραις ἡμῶν.

Nie musisz się bać, skąd weźmiesz siłę, aby służyć Bogu. Nie musisz stawać na palcach, aby Mu zaimponować. On tego nie chce. Skąd ta pewność? Z dzisiejszej perykopy.

Bóg sam zapowiada, że nasza służba, nasz brak lęku, nie będą pochodzić od nas, z naszej wewnętrznej siły, z naszej pracy nad sobą. To będzie dar od Boga. To On da nam pobożność, sprawiedliwość i odwagę, aby Mu służyć. To On wyrwie nas z mocy nieprzyjaciół. To On nauczy nas, jak służyć Jemu i ludziom, nie zważając na nieprzychylne oceny. To On odsunie nasz lęk przed niezrozumieniem, odrzuceniem, wyśmianiem. To Bóg pozwoli nam trwać przy Nim, po wszystkie dni nasze.

To On “da nam, że z mocy nieprzyjaciół wyrwani, służyć Mu będziemy bez trwogi, w pobożności i sprawiedliwości przed Nim po wszystkie dni nasze”.

Czy pozwolisz Mu na to? Czy masz odwagę zaufać Mu? Czy dasz się pokierować Bogu? Odwagi. On wie, co jest dla Ciebie najlepsze.

Komentarz