Piszę do was, dzieci, że dostępujecie odpuszczenia grzechów ze względu na Jego Imię. (1J 1,12)
Γράφω ὑμῖν, τεκνία, ὅτι ἀφέωνται ὑμῖν αἱ ἁμαρτίαι διὰ τὸ ὄνομα αὐτοῦ.
Scribo vobis, filioli, quoniam remittuntur vobis peccata propter nomen eius.
Odpuszczenie grzechów należy do najbardziej przyjemnych życiowych chwil. Przyjemność, jeśli tak to można to nazwać, odczuwają wszyscy zainteresowani, zarówno człowiek, jak i sam Pan Bóg, o spowiedniku i najbliższych już nie wspomnę. Niejednokrotnie wyraża się to już przy konfesjonale głębokim oddechem ulgi i odprężenia. Sam zaś Jezus mówi wprost o weselu urządzanym przez aniołów przy tej okazji. Używając obrazu z Bożego Narodzenia, możemy powiedzieć: Jezus z powrotem zajmuje miejsce w stajence naszego serca. Odpuszczenie grzechów jest zawsze Bożym Narodzeniem, już nie odległym, ale bliskim i przyjemnym naszemu sercu.
