Umilkli wszyscy, a potem słuchali opowiadania Barnaby i Pawła o tym, jak wielkich cudów i znaków dokonał Bóg przez nich wśród pogan. (Dz 15,12)
ἐσίγησεν δὲ πᾶν τὸ πλῆθος καὶ ἤκουον Βαρναβᾶ καὶ Παύλου ἐξηγουμένων ὅσα ἐποίησεν ὁ θεὸς σημεῖα καὶ τέρατα ἐν τοῖς ἔθνεσιν δι᾽ αὐτῶν.
tacuit autem omnis multitudo et audiebant Barnaban et Paulum narrantes quanta fecisset Deus signa et prodigia in gentibus per eos.
Po mowie Piotra następuje milczenie. Następnie Paweł i Barnaba po swojej wypowiedzi także pozwalają zaistnieć ciszy.
Milczenie jest konieczne, by mógł wybrzmieć Duch, Który został nam dany. Wtedy unikamy tylko horyzontalnego spojrzenia na życie. Doskonale ujął to kardynał Robert Sarah w książce “Moc milczenia”: Jeśli przeżuwamy wciąż na nowo swoje własne myśli, oddalamy się od tajemnicy; Kościół naraża się na ryzyko, że będzie zbudowany już nie na wierze, lecz na zmiennych i względnych opiniach.

Greckie słowo σιγάω [sigaō] oznacza zachować milczenie/ zachować sekret/ trwać w pokoju. W kontekście biblijnym odnosi się do dobrowolnego milczenie lub kontemplacyjnego milczenia w ciszy, także do koniecznego zachowania milczenia. Słowo to pochodzi od czasownika σίζω [sídzō] o znaczeniu uciszyć/ syczeć. Hebrajskimi odpowiednikami tego słowa mogą być חָרַשׁ [charasz] oraz דָּמַם [damam].