Ktoś z was (tis anthropos ex hymin)

Z nieznanych nam przyczyn redaktorzy lekcjonarza postanowili dokonać w dzisiejszej perykopie pewnego rozbrojenia tryptyku,który stanowi cały piętnasty rozdział Ewangelii św. Łukasza. Ów tryptyk stanowią trzy przypowieści: o owcy, o drachmie i o miłosiernym ojcu (synu marnotrawnym). Dziś jesteśmy świadkami poszukiwania owcy i drachmy. Całość swej wypowiedzi Jezus rozpoczyna od prowokującego pytania „Któż z was” (dosłownie „jakiś człowiek z was” – tis anthropos ex hymin). Śledząc tekst odpowiedź ciśnie się sama na usta – nikt. Nikt rozsądny nie zaniesienie do stada owcy,która uciekła. Mogłaby ona zainspirować inne. Nikt nie przewraca domu do góry nogami w poszukiwaniu pieniążka,kiedy ma jeszcze inne i więcej. Wydaje się zatem, że dobry Bóg chce nam ukazać, że dla Niego nie ma rzeczy nieistotnych i nie bez znaczenia jest ktokolwiek z nas. Prawdziwe potrafi On być skandalicznie miłosierny!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s